O TYM JAK TRAKTOWANA BYŁA IDEA ANONIMOWYCH HAZARDZISTÓW W OWYM CZASIE W POLSCE, NIECH ZAŚWIADCZY WPIS NIEJAKIEGO ZBYSOBA- ZBYSZKA ZE SZCZECINA NA MOIM FORUM:
Wysłany: 2006-05-20, 22:01
„…Rzeczywiscie w kazdym srodowisku wczesniej czy pozniej ambicje i ambicyjki zaczynaja odgrywac dosc istotna role , taki my juz narodek, i z moich doswiadczen wynika, ze tak jest wszedzie.
Wiec pozwole sobie zagladac od czasu do czasu i moze nawet w przyplywie desperacji cos napisze…”
A oto moja dziś odpowiedź:
Komentując zdanie pierwsze:
Idea amerykańskich GA jest ponad ”narodkowa”.Ogromnie żałuję, ze zarówno zachorowałam jak i zdrowiałam w polskim „narodku”!
Nie wiem w jakim środowisku się obracasz, ale ja osobiście nie spotkałam się z czymś tak szmatławym, jak środowisko tzw AH w Polsce!
Członek tzw BSK(uhaha) piszący o ambicyjkach i nazywający niesienie posłania kroku 12 – „przypływem desperacji” jest postacią żenująca i skandaliczną!
Iwona – Isia
(jednocześnie przypominam, że na zapleczu forów odbywał się wyjątkowo szmatława korespondencja!)
Autorowi nagrania audio z wydarzeń w Gdańsku z dnia 21 lipca 2007 roku jeszcze raz dziękuję za nadesłany mi film. Jak również dziękuję za pozostawienie mi decyzji co do umieszczenia filmu w Internecie)
PS w Australii na każdym kuponie toto lotka jest numer interwencji kryzysowej