Materiał chroniony prawem autorskim
Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2006-08-09, 06:37
MODLITWA HAZARDZISTKI nr 2
Modlitwa Hazardzistki
Bo to jest proszę Państwa tak: kiedy już myślimy, najgorsze za nami, Los zawsze może coś nowego wymyślić. Co nas zaskoczy. I kiedy stoimy oniemiali, ze znów nie jesteśmy przygotowani, jedno należy : schylić głowę w pokorze.
Bo niezbadane są Wyroki Boskie.
Tylko ja –Isia- pytam , dlaczego to się nazywa Wyroki, bo już sama nazwa, powoduje, że jesteśmy bez szans…
I pytam moja Siła Wyższo, czy przyjmujesz odwołania od tych Wyroków a jeśli tak, to w który dzień?
Bo jeśli to dzisiaj, to jakikolwiek wyrok byłby na dzisiaj dla mnie, to bardzo proszę: niechaj będzie łagodny.
A na okoliczność łagodząca podaję: strasznie jestem utrudzona tą drogą przez Życie. Więc niech ja dzisiaj przejdę przez ten kolejny dzień wędrówki po cichutku, na palcach, niezauważalnie…
W drodze do jutra…
A jutro, jeśli pozwolisz moja Siła Wyższo, znów poproszę Cię o to samo. I tak do końca moich dni…
Isia