HYMN

Pamiętam, jak grałam dawno temu w klubie Batemans Bay Soldiers Club (Klub Żołnierza w Batemans Bay) w Nowej Południowej Walii –Australia.

O godzinie 12tej w południe, wszyscy musieli wstać. Na trąbce grano hymn dla upamiętnienia australijskich żołnierzy poległych na Pacyfiku i w Azji.

Nienawidziłam tej chwili, bo to była przerwa w grze.

I właśnie tego klubu dotyczy moje opowiadanie:

https://hazardzisci.info/?page_id=107

 

Arnie Wexler opowiadał o tym, jak w trakcie seksu, żona powiedziała kiedyś do niego: -słuchaj czy mi się wydaje czy ja słyszę radio spod poduszki?

Miała rację, bo on słuchaj wyniki gonitw konnych, które obstawił…

 

Zdrowienie to cudna sprawa – co mnie teraz głównie zajmuje? Na jaki kolor pomalować sobie paznokcie – jestem na wakacjach

Pozdro

Iwona-Isia

 

Hokey Pokie – 45 min Documentary   

http://pl.youtube.com/watch?v=IoWrcNK5gXo&feature=related

Dziękuję – thank you- uwielbiam australijski akcent – good day mate!

PS przypominam http://hazardzistki.org/?cat=50

AUDYCJA W RADIU – DZIŚ

Dzisiaj – NIEDZIELA(15 czerwca 2008) w audycji Radio Kraków o 21.05 w audycji „Pokonać wstyd” – audycja o hazardzie i uzależnieniu od hazardu

http://www.radiokrakow.pl/www/home.nsf/ID/real

 

należy sobie wcisnąć którąś z ikonek – jest ponoć problem z winamp

 

Mam nadzieję, że uda się  mi opowiedzieć o typach hazardzistów wg dr Custera i dr Rosenthala, którego uwielbiam.

Jeśli o totku, to o róźnicach między obstawieniem na „chybił trafił” a tym w którym obstawiający sam typuje numery, czyli wydaje mu się, że ma wpływ. No i poczucie mocy. No i coś tam jeszcze pogadam…

 

Iwona – Isia – strona z audycjami z 2007 i 2008 roku w przygotowaniu

“Kasyno Pod Różą”

Materiał chroniony prawem autorskim

Dobra, tutaj można pooglądać https://hazardzisci.info/?page_id=212

A tu poczytać https://hazardzisci.info/?page_id=49

 

Tutaj poduczyć się  http://hazardzistki.org/

 

A to ryć na pamięć http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

 

A ja się biorę za wiosenne porządki

Iwona-Isia

 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-04-18,01:56

 

AD PERPETUAM REI MEMORIAM CZYLI NA WIECZNĄ RZECZY PAMIATKĘ

 

“Kasyno Pod Różą” na ulicy Floriańskiej – Kraków- nasi rządzą!

 

TAJEMNICA-SZA!

 

W najstarszym krakowskim hotelu „Pod Różą” na pewno spali Car Mikołaj I i Wielki Książę Konstanty. Siusiu robił też tutaj Franciszek Liszt. Być może rżnęli tu jakieś panienki.

Nie mieszkał tu, mimo tablicy pamiątkowej Honore de Balzak. Więc nie rżnął..

Wiele tajemnic kryje w sobie ten przezacny hotel.

Ale o jednej z nich chcę tu opowiedzieć.

A mianowicie:

 

Jak to było z muzyką w pierwszym polskim legalnym kasynie gry.

 

Ja pomijam to, że grywali tam w znaczeniu uprawiali hazard i to ostro, moi przezacni koledzy hazardziści i Ryża.

Pomijam to, ze nie było zaplecza gastronomicznego. Pomijam to, że był tylko „suchy bar” czyli kelnerki i barmanki non-stop popierdalały przez salę gier z brudnymi kieliszkami i szklankami, żeby umyć je w toalecie czyli nazywajmy rzecz po imieniu-w sraczu.

Pal to wszystko fu!

 

WIEŻA BABEL

 

Najważniejsze było to, że STAFF czyli generalicja KASYNA zjechała ze ŚWIATA. Najgłówniejsza z Anglii.

Były to czasy, kiedy jeszcze było coś takiego jak – słowniczki gracza.

A na stołach nie zawsze a prawie wcale nie było- tabliczki z informacjami o zasadach gry.

 

Zabawa polegała na tym, że nie było polskiego nazewnictwa.

Czyli.

Zagraniczny Staff nie znał polskiego.

A polska obsługa – angielskiego.

I ogólnie było lux.

Wieża Babel.

 

A ludziom, a był to rok 1989 chciało się grać. A co!

Powstawały szybkie fortuny, w ojczyźnie naszej szły zmiany, jedni mieli kasy jak lodu a inni nie. Grać się chciało wielu.

 

No i Staff zagraniczny znaczy się światowy, wymyślił sobie, że przeniesie do Polskiego Kasyna obyczaje światowe. A konkretnie muzykę. Światową. A konkretnie jazz.

Mało tego, wymyślono, że będzie to muzyka „life”.

I muzycy „life” znaczy się żywi, będą grali do kotleta, o przepraszam, znaczy się, do toczącego się koła ruletki – najlepsze standardy światowego jazzu. Dla mnie rewelacja, bo wiadomo, że ja jazz uwielbiam.

 

Ale większość graczy tzw „świeżo dorobionych” czyli na przykład takiego pana Zdzisia , który pierwszy milion dolców zrobił na podkoszulkach Made in China czy innych -jemu podobnych, no to ich ten jazz po prostu wkurwiał.

No bo tak: ani to skoczne, ani taneczne ani zaśpiewać za bardzo. Ani zanucić. No kurwa, nie wiadomo, co to za głupia muzyka. Disco polo było wtedy na topie!

 

A tu koło rulety nie zawsze po myśli(!) gracza się kręci, nerwy napięte, zjeść nie ma co.

No masakra. No i jeszcze do tego, to żępolenie smętne.

 

No i któregoś dnia, do jednego z najbardziej znanych polskich jazzmanów, podszedł wściekły gracz i powiedział mu tak oto:

 

-albo koleś grasz „Panno Walerciu” albo „Białego misia” albo wypierdlaj, bo mi kurwa, grę trądzisz, chuju!

 

Potem to puszczano już muzykę z taśmy.

 

Iwona-Isia

 

PS Pisząc to popłakałam się ze śmiechu, bo przypomniało mi się, jak Ryża wygrała wtedy pierwsze 1000 dolców, opiła się ze szczęścia i myśląc, że to grają na weselu, poszła przykleić 10 dolców na czole innemu, bardzo znanemu jazzmanowi, żeby jej zagrał „Żółty jesienny liść” czytaj „Żółty jesienny LYŚĆ” z akcentem na „Y”.

 

PPS Ja to poopowiadam wszyściutko, tylko wolno, bo ledwo zipię. I o tzw public relations czyli naganiaczach kasynowych też opowiem…wolniutko …mamy czas…

Uhaha ale się uśmiałam…

 

Słownik:

„bo mi kurwa, grę trądzisz, chuju!” – zapesza mi pan grę

 

WYJAŚNIENIE – DO TEKSTU POWYŻEJ

 

Dostałam zjebkę za to opowiadanko powyżej. Oczywiście natychmiast „zjebałam” tego, co mnie zjebał, po czym przyznaję mu rację. Co poniektórym, zakończenie może wydać się niezrozumiałe, więc poprawiam i  wyjaśniam.

 

Pisząc to wspomnienie, nocą głeboką, faktycznie zaśmiewałam się do łez.

Bawiła mnie ABSURDALNOŚĆ powyższej sytuacji. Bo tak faktycznie było.

Nuworysze, mafia, dorobkiewicze, różni inni przekręciarze autentycznie „rządzili” wtedy w kasynie „Pod Różą”.

Zachowywali się po chamsku. Wydawało im się, że pieniądze otwierały im już nawet nie furtki, a wręcz bramy, do najbardziej skandalicznych zachowań.

Bo to opisane przez mnie, kiedy pijany cham, ubliżał legendzie polskiego jazzu, trudno mi było opisać inaczej, jak tylko w formie suchej, jednozdaniowej relacji. No, bo tego skandalu inaczej się ująć nie da!

 

Ale, przypominam, były to też i czasy absurdalne!

Na etatach „naganiaczy” czyli pracowników tzw public relations czyli osób kreujących wizerunek firmy a w tym przypadku Kasyna, zatrudnieni byli docenci i profesorowie jednej z szacownych uczelni krakowskich. Pomijając wszystko inne, znali oni języki obce, i dzięki nim, Kasyno, funkcjonowało jako tako.

 

Nazywano ich „naganiaczami”. A temu to, że ich zadaniem, było ściąganie do Kasyna goszczących w Krakowie na różnych konferencjach naukowych – naukowców.

Miało to służyć podniesieniu prestiżu Kasyna i jego wiarygodności w oczach „ludu”.

Zresztą, numer stary jak świat.

Pensje „naganiaczy” były kilkukrotnie wyższe niż te, którymi byli wynagradzani za swoją pracę na uczelni. Dlatego też, trudno się dziwić, że ich posady należały do rzędu lukratywnych.

 

Jeżeli zaś chodzi o PS  czyli o Ryżą i o to, jak zamarzył jej się „Żółty jesienny liść” czyt. ”Żółty jesienny LYŚĆ”, no to wiadomo, że jej się tylko zamarzył, bo w ostatniej chwili zrobiło jej się żal tych 10 dolców.

Zaśpiewała sama a tą dychę szybko obstawiła na rulecie. Jak to hazardzistka!

 

Pasi?

 

CWANIAKI !

Co też to mamy w internecie za dziwactwa?

 

Andrzej Orawiński w Krajowym Rejestrze Sądowym i gdzie indziej

Andrzej Orawiński, Prezes Zarządu: Pozycja wykreślona: Stowarzyszenie Inicjowania Przedsiębiorczości Oraz Rozwoju Osobistego „Per Modum„, Warszawa »
www.kto-kogo.pl/Andrzej_Orawi%F1ski – 5k – KopiaPodobne strony

http://www.google.pl/search?hl=pl&lr=lang_pl&q=Per+Modum+Sowarzyszenie&start=0&sa=N

 

http://www.kto-kogo.pl/Joanna_Szczerbicka

 

Joanna Monika Szczerbicka, Wiceprezes Zarządu: Pozycja wykreślona: Stowarzyszenie Inicjowania Wspierania I Propagowania Przedsiębiorczości Oraz Rozwoju Osobistego „Per Modum”, Warszawa »
Na tej stronie: Robert Kotynia, Andrzej Orawiński, Joanna Monika Szczerbicka,
http://pdi.cors.gov.pl/KRSSED/Podmiot.aspx?nrkrs=0000260080

Joanna Szczerbicka na innych stronach internetowych

Firmy Międzyrzec (strona 5) – katalog firm, lokalizator internetowy,: http://www.emiasto.org/firmy_miedzyrzec.html?p=4
Handlowo-Usługowe Arrow Agencja Reklamowa Joanna Szczerbicka „Arrow” Agencja Reklamowa Joanna Szczerbicka „Arrow” Agencja Reklamowa Joanna Szczerbicka Międzyrzec, Partyzantów 10 d, tel.

Na tych samych stronach występują Joanna Szczerbicka oraz: Zdzisław Marciniuk, Mirosław Podgajny, Janusz Rabczuk,

itd

Te Joanna czyli asia – pamiętasz jak znęcałaś się nade mną i nad antypodą? I nad innymi kobietami?

Jak tam twoja opiekunka – psychiatra Luba Sz.? Promujecie się?

 

Jak patrzę na to, powyżej, to chce mi się rzygać!

I nawet mi się nie chce komentować ! jezcze skurwysyny miały czelnosć nad grobem ŚP Ojca Popiełuszki stowarzyszenie zakładac wstrzymując Program GA(AH )!

 

Jak tam pisanie Programów dla wychodzących z uzależnień?

Jest kasa? Czy już nie?

 

Jak pomyślę o tym, że banda cwaniaków, wstrzymywała Program GA(AH) dla Polski, twierdząc bezczelnie, że powstali w 1995 roku, to robi mi się niedobrze!

Do 2007 roku nie było skrawka oficjalnie zatwierdzonej literatury a w MARCU 2007 trwały walki o tłumaczenie Kroków i Tradycji to rzygać się chce!

 

Jaco –Jacek z Radia Józef – jak tam fundacja?

Trzepie się kasa? Prywatnie?

Jak tam? Nowe Stowarzyszenia i fundacje? Zmiana nazwy?

 

Nie wiem, czemu napisałam kiedyś taki tekst na forum:

„gdzie schronili się byli esbecy ? W kościół i religię. Zwłaszcza ci z IV Departamentu !”

Czemu ja to napisałam? Podać jeszcze raz linki do listy Wildsteina – cwaniaki!

 

UWAŻAJCIE, CO PISZECIE NA FORUM O HAZARDZIE –na org! WASZE NUMERY IP KOMPUTERA, HOSTY ITP. SĄ ODNOTOWYWANE PRZEZ TYCH CWANIAKÓW – ŁADNA BAZA DANYCH POLSKICH HAZARDZISTÓW! Ostrzegałam od maja 2006! ( bo sama prowadziłam forum i wiem , jak wygląda panel administracyjny i statystyki !)

 

 

Tak kiedyś też napisałam:

Ja z tymi sbeckimi skurwysynami, którzy grali za kasę za donoszenie na ludzi w żadnym zasranym polskim AH nie będę!

Podtrzymuję !

 

Tutaj jestem

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

 

Iwona – Isia