No dobra + na końcu Skandal z AA+tłumaczenie

Materiał chroniony prawem autorskim

„…Na szczęście, Program jest tak zaprojektowany aby przywrócić nas do równowagi i w tym zawarte jest  wyważanie poglądów na nas samych. Pogląd (pojmowanie), że na zawsze jesteśmy bezsilni, przyczynia (skłania się) do utrzymywania nas w roli ofiary i daje nam wiele wymówek do unikania odpowiedzialności…” (patrz dalej)

22 Grudnia 2008 (poniedziałek najbliższy) godzina 17:30

                                        

pierwsza w Krakowie Msza Święta w intencji uzależnionych od hazardu

 

Bazylika Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu, godzina 17:30-18.00

 

Potem Wigilijny Miting Oryginalnych Anonimowych Hazardzistów – miting otwarty

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

(czyli dla Wszystkich ale szczególnie dla Rodzin, Bliskich  i Życzliwych)

 

(pracownicy kasyn i tzw „terapeuci” – boczne nawy –ok.?)

 

No dobra.

Idę wczoraj rano zaprosić na świąteczny miting księdza, no bo ci księża to faktycznie jak anieli – nieba by tej naszej grupie Oryginalnych Anonimowych Hazardzistów przychylili.

Salę teraz  mamy ful wypas, ciepło, mini kuchnia itd. (choć ja zawszę będę wspominać tą na Wawrzyńca 6 – i jak otulamy okna kocami i sami w zimie w kocach siedzimy na mitingach telepiąc się, bo zimno jak cholera i jak w kiblu strach było gacie zdjąć, bo temperatura była w zimie, jak na zewnątrz …Pamiętam też, jak AA zarządziło, żebyśmy wyprali firanki na Wielkanoc – takie żółte, papieskie, Żona Hazardzisty je wyprała i wyprasowała a myśmy je wieszali – widzę nas, jak na tych oknach  stoimy, drapujemy te cholerne firanki w takie fale, szpilkami kombinujemy  a klniemy przy tym tak, że Ten Jezus Na Tym Wielkim Krzyżu, Co To Na Ścianie –się śmieje od ucha do ucha z nas. A może do nas? ).

 

No dobra.

Mówię, że ja zaprosić chciałam na poniedziałkowy Wigilijny Miting a ten Ksiądz mi taką wielką księgę pokazuje a tam na czerwono „22 Grudnia 2008 poniedziałek godzina 17:30– Msza w intencji uzależnionych od hazardu”.

Mało z krzesła nie spadam i mówię: „…wie ksiądz co, no kłopot to może być tylko z jednym – komunią. Bo ja nie wiem czy ktoś pójdzie, żeby głupio nie było”.

Z krzesła mało nie spadam, bo do głowy mi nie przyszło, żeby poprosić o taką mszę, choć wiem, że bratnia Wspólnota AA to się ciągle modli ale oni muszą, bo im terapeuci ukradli Program!!!.No i mają źle przetłumaczony Krok 1-wszy -czas przeszły jako teraźniejszy, co wypacza cały sens ich Programu!! I jak sobie w podświadomość wbijają cały czas, że „JESTEŚMY BEZSILNI”- no to są– SKANDAL! No i w ogóle, po co pracować na Programie?(zobaczcie na koniec)

 

No dobra.

Miting jest wczoraj – mówię:

-” Panowie, kto pójdzie do komunii nas reprezentować?”

Krzywią się wszyscy, jak po cytrynie. No to ja losowanie proponuję. Też nie….

W końcu jeden się na ochotnika zgłasza.

A reszta? Zobaczymy…

PS Wiadomo – agnostycy i ateiści w tym czasie, jak inni na mszy, to będą ciasta kroili i podczytywali sobie Zasady dla Agnostyków i Ateistów

http://hazardzistki.org/?page_id=242

Albo podczytywali Refleksję na 25 Marca.

 

No dobra.

Do poniedziałku jeszcze trochę czasu.

Ale się porobiło.

Msza Święta za uzależnionych od hazardu. Pierwsza w moim ukochanym Krakowie…

Świat się kończy czy co?

 

Bazylice Bożego Ciała – serdeczne podziękowanie, bo my to nawet nie mamy, żeby za tą Mszę zapłacić…Hm…

Dzięki, za to, że ktoś o nas pomyślał…

Ej, Boże, ja wiem, że to Ty naprawdę stoisz za tymi małymi cudami…Szacun!

 

I wiesz co Boże- jakkolwiek ja sobie Ciebie pojmuję?

Fajna ta podróż przez to zdrowienie – choć przez Życie – cholernie ale to cholernie ciężka…

https://hazardzisci.info/?page_id=67

 

Iwona –Isia

“Kolejna Wigilia Hazardzisty” https://hazardzisci.info/?page_id=246 

Ciąg dalszy Życie napisze…

 

A ciąg dalszy – No dobra –trzeba kliknąc tutaj…hm…

https://hazardzisci.info/?page_id=515

 

No dobra.

Był taki czas, że w soboty na Wawrzyńca 6 odbywały się dodatkowe sobotnie mitingi. Wnosiliśmy wtedy do Sali taką strasznie długą,dwuskrzydłową tablicę i pisaliśmy na niej. Ja zawsze uczulałam wszystkich na to, że nikt nie jest niczyim klonem.

No więc rysowaliśmy stworzony przez dr R.Custera wykres „fazy uzależnienia” do którego Prawa Autorskie ma Rada do Spraw Kompulsywnego Hazardu New Jersey a do edycji książkowej  Gamblers Anonymous (Sharing Recovery Through GA p.100 printed 5/05 (tak, ten sam WYKRES , który bezczelni polscy terapeuci udają, że wziął się znikąd!!!!). Rysowaliśmy stworzony przez Radę Arizony do Spraw Kompulsywnego Hazardu w 1999 roku( za pozwoleniem!)  Wykres dla Seniorów i Wykres dla Młodzieży (te o których mówiłam w ostatniej –w sensie dosłownym!- audycji w Radio Kraków).

Dużo pisaliśmy na tej wielkiej niebieskiej tablicy – dzisiaj zastanawiam się skąd ja miałam siłę na prowadzenie trzech mitingów tygodniowo…A zwykle trwały po 5 godzin wzwyż…

Skąd brałam Siłę? Siła Wyższa mi ją dawała, bo Siła większa czyli siła grupy w tym przypadku to jest dopiero teraz – i to jaka!

 

Panowie z krakowskiej grupy Oryginalnych Anonimowych Hazardzistów – szacun!

 

No dobra

Krok 1-wszy AH brzmi

1.We admitted we were powerless over gambling – that our lives had become unmanageable.

http://www.gamblersanonymous.org/recovery.html

 

1.Przyznaliśmy, że staliśmy się (byliśmy) bezsilni wobec hazardu – że przestaliśmy kierować własnym życiem.

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/?cat=12

 

Krok 1-wszy AA brzmi

AA: We admitted we were powerless over alcohol–that our lives had become unmanageable

http://www.aa.org/en_pdfs/smf-121_en.pdf

http://www.google.com/search?hl=en&q=Alcoholic+Anonymous&btnG=Google+Search&aq=f&oq=

AA:1.Przyznaliśmy. że staliśmy się bezsilni wobec alkoholu że przestaliśmy kierować własnym życiem.

A to, że AA ma źle przetłumaczony Krok 1 z angielskiego na polski? Jako:

Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować własnym życiem. http://www.astercity.net/~ryszard/kroki.htm (jesteśmy – skandal!!!)

http://www.powerfullyrecovered.com/articles/1ststep.htm

The 1st Step is just that… the first step in a process of letting go of our addiction. I think it works best when we really understand it. 

Oj, Ryszard, Ryszard – nieładnie jest NIE znać własny Program i dodatkowo chorych w błąd wprowadzać! Wbijać im w podświadomość bezsilność! To skandal!

No cóż -dlatego w AA tyle się modlić muszą, bo nie rozumieją własnego Programu – poczynając od Kroku 1-wszego, który jest błędnie przetłumaczony i wypacza cały Program Zdrowienia AA – JEST TO SKANDAL!

http://www.aa.org.pl/aa_12K.html

My w Oryginalnych Anonimowych Hazardzistach w Krakowie przyznajemy, że staliśmy się bezsilni – że przestaliśmy kierować – oryginalny czas przeszły! (..we were…lives had become…)

W miarę zdrowienia, to się zmienia. Wiadomo. Zaopatrzeni w to, czego nauczyliśmy się na mitingach – wspinamy się po kolejnych Krokach i zdrowiejemy mając świadomość, że

Zdrowienie jest procesem a nie celem.

Zaczynamy kierować życiem i nie jesteśmy już bezsilni !!! Bezsilni to byliśmy, jak nie wiedzieliśmy co się z nami dzieje.Zanim przebiliśmy się przez system iluzji i zaprzeczenia. Kiedy nie znaliśmy literatury GA-AH, list nawrotowych,zanim zaczęliśmy pracować na Krokach, jeszcze na początku abstynencji byliśmy podatni ale już nie bezsilni -wybory! Siłą dzielą się z nami starsi, doświadczeni uczestnicy mitingów. W przeszłości staliśmy się bezsilni wobec hazardu, bo tak to uzależnienie działa i nie kierowaliśmy w przeszłości własnym życiem. Teraz uczymy się reagować na poziomie podświadomości -impulsy i świadomości – przymus itd http://hazardzistki.org/?page_id=243

 

Kiedy przychodzimy na pierwszy miting, to już jest początek czegoś nowego.

I dlatego w Kroku 1-wszym mówimy:

Przyznaliśmy, że staliśmy się (byliśmy -we were) bezsilni wobec hazardu – że przestaliśmy kierować własnym życiem.

Ale teraz zdrowiejemy.http://hazardzistki.org/?cat=50

Czy ja kiedys byłam bezsilna? Tak! Jak jest teraz? Teraz przeszłam przez kolejne fazy zdrowienia, poddałam się z radością i teraz to ja w nic już nie zagram, bo nauczono mnie, że może nastąpić uaktywnienie choroby –

http://hazardzistki.org/?page_id=236

I pamiętamy z Broszury “Poza…90 Dni” o tym, że “…Otwarty umysł oznacza gotowość, by uwierzyć, że inna osoba mogłaby mieć rację. To też oznacza gotowość, by spróbować, w granicach rozsądku, metod, które członkowie AH mogą ci zasugerować…”Ryszard, co Ty na to? Hm?

Zrzucacie w 5-tym “garb przeszłości” czy nie? I od 6-tego zaczynacie prawdziwe zdrowienie czy “jesteście” cały czas bezsilni? Co? Bo jak cały czas, to wali wam się Program. A fe!

AA Wesołych Świąt od Oryginalnych Anonimowych Hazardzistów – olee!

 

PS a jakby co, to tutaj jestem – http://www.femalegamblers.info/

w artykuleHumility by Cassandra Dream

znaczy się po polsku Pokora według Snu Kasandry http://hazardzistki.org/?page_id=254

PPS

http://hazardzistki.org/  moja najśmieszniej nie “pozycjonowana” strona w internecie,bo to na której jest się stronie w google zależy od tego kto i za ile ją pozycjonuje, i jaki ma w tym interes -czyli ile kasy może na tym zarobić -ale to wiadomo -no nie?tam jest literatura,Kroki,Tradycje itd i WIEDZA!

http://www.femalegamblers.info/

 

Doktorze Woronowicz – Powierniku AA!!!!!!!!!!!!!!!!! i Plagiatorze GA-AH- uhahaha!

https://hazardzisci.info/?cat=18

 

No i PARPA wmawiająca ludziom chorym, że mają walczyć! Jak ludzie są tacy chorzy i słabi…

 

Źrodło internetowe: http://www.powerfullyrecovered.com/articles/1ststep.htm

 

Podjęcie się pracy nad Krokiem 1 jest potężnym działaniem

 

Krok 1- Przyznaliśmy, że staliśmy się bezsilni wobec ( nazwij uzależnienie) i że nasze życie stało się niemożliwe do kierowania (wymknęło się spod naszej kontroli)

Przyznanie się i akceptacja naszego uzależnienia jest koniecznością, jeśli chcemy zdrowieć. Jest bez znaczenia, czy uzależnieniem jest alkohol czy inne środki odurzające(włączając nikotynizm) albo zachowania takie jak uprawianie hazardu, zadłużanie się, nie osiągania właściwych naszym zdolnościom zarobków* albo współuzależnienie, musimy , w jakiś sposób, pogodzić się z faktem, że jesteśmy uzależnieni.

To jest znaczenie uznania bezsilności – totalnej, nielimitowanej akceptacji tego, że, my sami, nie możemy zachowywać się w normalny sposób. To osiągnięcie dna i to jest miejsce pokory, które pozwala nam na akceptację pomocy, jaką oferują Programy 12 Krokowe.

Krok 1 dotyczy naszego uzależnienia

Jednakże, zauważ, że w Kroku 1 jest mowa o tym, że nasza bezsilność dotyczy tylko naszego uzależnienia. Krok 1 nie mówi, że jesteśmy bezsilni wobec niczego innego oprócz naszego uzależnienia od środków odurzających albo zachowań. Potem Krok wyłuszcza klarownie, że nasze życia są w chaosie z powodu uzależnienia.

Te zróżnicowania są ważne ponieważ praca (przerabianie) Kroku 1 jest potężnym działaniem. Przyznanie się i akceptacja naszej potrzeby pomocy, jest faktycznie, prawdopodobnie najmocniejszym, pozytywnym działaniem, które podejmujemy we własnym imieniu.

Przyznać należy, to nie jest typowy sposób w jaki Krok 1 jest omawiany na dzisiejszych mitingach. Upowszechniany jest bowiem pogląd jest, że zdrowiejący uzależnieni są na zawsze bezsilni, wobec wszystkiego. Ale to jest mit, który narósł we Wspólnotach przez wiele lat i jest w rzeczywistości niechlujne myślenie i jest to dalekie od tego, co było w zamierzeniu założycieli.

Nie musimy bać się nawrotów, jeżeli

Podejrzewam, że powody, które stoją za mitem  Wiecznej (Stałej)  Bezsilności, pochodzą ze strachu nawrotu ( strachu,  który mamy obiecane, że nie musimy się obawiać (bać) JEŻELI podążymy Krokami) i rozpoznania (uznania), że wielu z nas potrzebuje sporej dawki pokory.

Jako uzależnieni, mamy tendencje do huśtawek pomiędzy całkowitym wpływaniem na nas samych i własnej niskiej samooceny, szczególnie, kiedy praktykujemy uzależnienie i na początku naszego zdrowienia. Jesteśmy we mgle niewiedzy czym jest solidne,(mocne, trwałe) , sensowne (rozsądne) i dokładne poczucie własnej wartości.

Na szczęście, Program jest tak zaprojektowany aby przywrócić nas do równowagi i w tym zawarte jest  wyważanie poglądów na nas samych. Pogląd (pojmowanie), że na zawsze jesteśmy bezsilni, przyczynia (skłania się) do utrzymywania nas w roli ofiary i daje nam wiele wymówek do unikania odpowiedzialności.

Z drugiej strony, jeżeli rozpoznamy, że możemy działać z dużą mocą we własnym imieniu (co stoi w sprzeczności do praktykowania naszego uzależnienia) możemy wkroczyć w pełni w życie, tak jak to było przeznaczone.

Krok 1 jest tylko tym…Krok pierwszy jest procesem odpuszczania(uwalniania się) z  naszego uzależnienia. Ja myślę, że to pracuje najlepiej, kiedy w pełni to zrozumiemy.

 

Miłość, pokój i dostatek…”

Źródło internetowe:

http://www.powerfullyrecovered.com/articles/1ststep.htm

 

Przypis:  nie osiągania właściwych naszym zdolnościom zarobków* http://www.barbarastanny.com/overcoming-underearning.html

 

Tłumaczenie i opracowanie: Iwona –Isia

Hazard- uzależnienie

Materiał chroniony prawem autorskim

 

Za co ja kocham amerykańskie Gamblers Anonymous(AH)?

Za zasadę „słowo za słowo” w tłumaczeniach – i to jest też jeden z powodów dla których ja, z wykształcenia  … –z Przeznaczenia: kompulsywna hazardzistka – zdrowiałam w takim tempie. Bo po raz pierwszy w życiu nie bawiłam się w interpretacje, tylko ratując życie – słuchałam amerykańskiego GA i stosowałam wszystko to, co było mi mówione (Epictetus!!! – tak, ten z Refleksji!)

 

Uzupełnienie postu z 2 Listopada 2008 roku

 

Ang – Addiction (uzależnienie)

po polsku : „bałamuctwo”, „czas tak płochy”, „nałogowy próżniak”,”płoche spędzanie czasu”, “nałogowy próżniak”,”odmienność”(olalala!)

 

Jak dostaję od jakiegoś naukowca list a nim jest napisane – „Przewaga was hazardzistów i kompulsywnych hazardzistów nad nami polega na tym, że wy macie i PRAKTYKĘ I TEORIĘ a my tylko teorię” to ja sobie myślę – „prawdę rzeczesz…”. Iwona-Isia

 

To, że po raz pierwszy słowo „addiction”(uzależnienie) pojawia się w sztuce Szekspira „Henryk V” wiadomo – i o tym właśnie jest mowa w artykule Marylin L. w Listopadowym 2008 wydaniu WHW.

November 2008        Vol. X  Issue No. 11 

http://www.femalegamblers.info/

 

“…The word addiction appeared as far back as 1599 when Shakespeare used it in the first scene of Henry V. One hundred eighty years later, in 1779, it was used to refer to tobacco. The word began to be used regularly in 1906 when it was used in reference to opium. Today it’s connected to anything that tastes good, feels good or looks good…”

 

“…Słowo uzależnienie pojawia się aż tak dawno, kiedy to, w 1599 Szekspir użył go w Scenie I sztuki Henryk V. Sto osiemdziesiąt lat poźniej, w 1779, zostało ono użyte w odniesieniu do tytoniu. Regularnie zaczęto używać tego słowa w 1906 roku w odniesieniu do opium. Dzisiaj jest związane ze wszystkim, co smakuje dobrze, daje przyjemne odczucia albo dobrze wygląda…”.

 

Jeżeli chodzi o polskie przekłady sztuki Szekspira „Henryk V”, to mnie najbardziej podoba się przekład Leona Ulricha – uhahaahahaa.

 

1. Słowo „uzależnienie”(addiction) jest przetłumaczone w 92 linijce, przez Ulricha jako „bałamuctwo” (uhahaha), skądinąd słusznie, bo w XIX wieku, jeszcze nie było na szczęście tylu tzw terapeutów i  psychoterapeutów oraz beztroskich poczynań doktora Woronowicza z 20 -oma Pytaniami GA(AH). (NIKT inny się na taki numer w świecie nie poważył!).

 

Wiadomo, że dla Henryka V – alkoholika momentem przełomowym w życiu – Dnem – była śmierć jego ojca – kiedy następuje w Henryku V zmiana.

 

Przyjrzyjmy się:

Must be the mistress to this theoric:

 90

Which is a wonder how his grace should glean it,

 

Since his addiction was to courses vain,

 

His companies unletter’d, rude and shallow,

 

His hours fill’d up with riots, banquets, sports,

 

And never noted in him any study,

 95

Any retirement, any sequestration

 

From open haunts and popularity.

 

http://64.233.169.104/search?q=cache:bJf955UPhhsJ:shakespeare.about.com/library/blhenryv_1_1.htm+Henry+V+Shakespeare+addiction&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl

 

Wersja Ulricha:

 

Takiej nauczyć mogła go teoryi.
Pytam zdziwiony, gdzie naukę czerpał,
Gdy w
bałamuctwie
młode strwonił lata;
W kole surowem, niećwiczoném, płytkiem,
Za bankietami i zabawą gonił;
Nikt go nie widział, w samotnem ustroniu,
Zdala od tłumów pospolitej rzeszy,

 

 

http://64.233.169.104/search?q=cache:yJ0xCFlyntQJ:www.ksiazka5515.stareksiazki.org/strona-205.html+Gdy+w+ba%C5%82amuctwie+m%C5%82ode+strwoni%C5%82+lata%3B+W+kole+surowem&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl

 

O tłumaczeniach mojego Kolegi po fachu Stanisława Barańczaka albo Macieja Słomczyńskiego innym razem – to tak, żeby rozjaśnić odrobinę tą niedzielę.

 

Iwona – Isia

Z dzisiaj 16 Grudnia 2008 roku

 

Otóż w języku polskim słowo UZALEŻNIENIE nie ma etymologii, ono się nigdy nie pojawiło!

A już na pewno nie w sztuce Szekspira „Henryk V”, gdzie oryginalnie pojawia się po raz pierwszy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

2. Tłumaczenie Słomczyńskiego, Wydawnictwo Literackie Kraków 1984  

Przyjrzyjmy się:

(…)

ARCYBISKUP CANTERBURY

 

……

Gruntowna wiedza o życiu doczesnym

Mistrzynią stała się jego rozważań;

Zdumiewać musi, jak zdołał ją zebrać,

Skoro był skłonny spędzać czas tak płocho.

Żył w towarzystwie nieuków i gburów

Nieokrzesanych; a czas mu upływał

Na dzikich burdach, ucztach i zabawie;

 

3.Tłumaczenie Stanisława Barańczaka, Wydawnictwo Znak, Kraków 1999

.(…)

ARCYBISKUP CANTERBURY

Praktyka, samo doświadczenie życia-

Stąd tylko mogła wziąć się taka wiedza:

Dziw bierze, jakim sposobem ją zdobył

On, nasz król-dotąd nałogowy próżniak,

Z bandą nieuków i gburów trwoniący

Czas na biesiady, burdy i brewerie;

(…)

 

4.Numery największe – UHAHAHAHAHAHA:

 

  1. Encyklopedia PWN

http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3992023

 

uzależnienia

uzależnienia, med. stan psych. i fiz. zależności od jakiegoś psychoaktywnego środka chem., przejawiający się przymusem jego przyjmowania w oczekiwaniu na efekty działania tego środka lub dla uniknięcia objawów abstynencyjnych; np. u.: lekowe, toksykomanie, lekomanie, narkomanie, nikotynizm; niekiedy za u. uznaje się wszystkie nawykowe zachowania z zatraceniem indywidualnej niezależności (np. u. od mody, telewizji, komputera).

 

B) uzależnienie Słownik SJP.pl

występowanie: Słownik ortograficzny języka polskiego – Muza 2001, 2005 – T. Karpowicz. odmienność: tak. U, uzależnienia, uzależnieniem, uzależnieniu

www.sjp.pl/co/uzale%BFnienie – 7k – KopiaPodobne strony

 

 

Opracowała: Iwona –Isia

 

Mój komentarz:

 

A Wy wszyscy, którzy przekroczyli granicę i weszli w kompulsywny hazard, zapierniczajcie na miting GA-AH, by ratować życie…

 

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

trzymaj ze mną

Playing For Change: Song Around the World “Stand By Me”

 

http://pl.youtube.com/watch?v=Us-TVg40ExM

 

http://www.metacafe.com/watch/2043432/playing_for_change_song_around_the_world_stand_by_me/

Błonia i Portal

Jak dziś pamiętam. Siedziałam na Błoniach. To był Maj 2005 roku. Podeszła jakaś kobieta i coś tam zaczęła się użalać. Bezrobotna była. Pogadałam z nią. Poprosiła o mój numer telefonu. Zadzwoniła kilka razy a potem znikła.

Jest MAJ 2006 roku. Dzwoni do mnie i mówi, że została dyrektorem Biura Tłumaczy.

Tym razem ja płaczę w słuchawkę. I mówię jej:

 – słuchaj ja UMIERAM,  mam zbanowany komputer przez władców podróbki amerykańskich Gamblers Anonymous, oni nie mają żadnej literatury, jestem sama jak palec, jest ze mną coraz gorzej, znalazłam jakąś amerykańską stronę dla zdrowiejących hazardzistek, czytam ją ale nic nie rozumiem. W Internecie są jakieś idiotyczne artykuły jakiś polskich terapeutów, pierdoły wypisują…

I drę się :

-Monia, ja UMIERAM pomóż mi.

15 minut później siedzę u niej w gabinecie, dwie ulice ode mnie.

Liczymy słowa w artykułach i przeliczamy na złotówki. Wychodzi, że przetłumaczenie jednego artykułu będzie kosztowało ze 300 zł. No i muszę mieć prawa autorskie do tych amerykańskich artykułów.

Jest 2006 i google jeszcze nie śniły się tłumaczenia stron.

Siedzę i płaczę. I nagle Monia mówi:

 – słuchaj, jest takie biuro studenckie, oni na pewno pomogą.

Okazuje się, ze to Biuro Studenckie jest naprzeciwko okna mojego mieszkania. W akademikach. Idę tam. Nie ma nikogo. Zostawiam karteczkę.

Nikt nie wyobrazi sobie nigdy, jaka ja wtedy byłam chora…Ja wypłakałam oceany łez…

 

Dwa dni później dzwoni telefon.

Biegnę natychmiast. Naprzeciwko mnie siedzi młoda studentka. Mówię, że temat – uzależnienie od hazardu.

Mało nie spadła z krzesła. Dzwoni po Maćka – z sekcji języka angielskiego.

 

No to ja znowu, że błagam o pomoc. Że ja chcę zdrowieć ale w Polsce mi wmawiają, że ja mam myśleć i czuć jak faceci, że jest jakaś porąbana organizacja, która udaje amerykańskich Gamblers Anonymous , nie ma literatury przetłumaczonej, zbanowali mi komputer. Jestem sama jak palec . A ja sama nie podźwignę przetłumaczenia amerykańskiego Portalu.

Okazuje się, że na TAKI TEMAT potrzebna zgoda Rektora UJ i Pani Dziekan opiekującej się SBT.

Czekam i w tym czasie dostaję zgodę na prawa autorskie na tłumaczenie na język polski od wydawcy Portalu amerykańskiego– Marilyn Lancelot.

Zgodę wyraża UJ i zaczynają spływać od studentów tłumaczenia artykułów. To jest strona SBT Uniwersytetu Jagiellońskiego -zobaczcie:

 

http://209.85.129.132/search?q=cache:QgrrGai28cMJ:sbt.student.uj.edu.pl/site/projekty.html+hazardzistki.org&hl=pl&ct=clnk&cd=12&gl=pl

 

http://sbt.student.uj.edu.pl/site/opieka.html

 

Dzisiaj, kiedy kończy się 2008 rok, powiem tak. Ja te artykułu czytałam po sto razy, jak wysyłałam je wtedy, do Stanów, na Portal amerykański to musiałam ujmować polskie znaki, czytałam ale nic nie pojmowałam

Potem dopiero zrozumiałam, co to znaczy być „za mgłą”( to jest określenie używane w GA-AH).

NIKT! kto nie był w ostatniej fazie kompulsywnego hazardu -beznadziei, na DNIE ROZPACZY, W KTÓREJ NIE ISTNIEJE SŁOWO NADZIEJA, nie ma pojęcia, jak straszna to jest choroba. NIKT!

 

No i tak zaczął się Portal dla Zdrowiejących Hazardzistek.

 

Dzisiaj ten Portal może i ma ubogą szatę graficzną ale mnie po prostu nie starcza pieniędzy na opłacanie domen i kupienie jakiegoś szpanerskiego szablonu.

Ale co tam – jedziemy dalej na tym darmowym, co jest.

A co jest?

 

Jest tak:

http://hazardzistki.org/

http://www.femalegamblers.info/

http://compulsivegamblers.gotop100.com/index.php

 

No i tak:

http://www.metacafe.com/watch/2043432/playing_for_change_song_around_the_world_stand_by_me/

 

http://pl.youtube.com/watch?v=Us-TVg40ExM

Marilyn L. from USA– thank you for standing by us- compulsive female gamblers and gamblers all over the World, thank you…

 

A Wy wszyscy, którzy przekroczyli granicę i weszli w kompulsywny hazard, zapierniczajcie na mitingi GA-AH, by ratować życie…

 

https://hazardzisci.info/?page_id=89

 

Sen Kasandry – Cassandra’s Dream

terminy mitingów-Kraków

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/ 

 

Doszły mnie słuchy, że jest jakiś gościu, który począwszy od 1 Maja 2006 roku, czyli dnia, kiedy założyłam tą stronę internetową drukuje sobie wszystkie moje teksty i ma już ponad 15 tysięcy stron !!! UHAHAHAHAHAHAHAHA – Facet gratulacje!

Trzymaj to wszystko, bo jak ja  przejdę do Historii Świata, to wtedy to luniesz i nieźle zarobisz –szacun!

 

 Przypominam, ta strona wyglądała kiedyś tak:

https://hazardzisci.info/?page_id=369

 

A to mój najnowszy artykuł w Stanach:

Humility by Cassandra Dream

Vol. X  Issue No.

12   December 2008

Pokora według Snu Kasandry

http://hazardzistki.org/?page_id=254   – wersja po polsku

 

Wyjaśniam: Anioły i Diabły etc to symbole – a Pokora? – to nieuchwytny konkret

 

„…Widzicie, mogłoby być jedno zakończenie dla tych wszystkich filmów. Miting Anonimowych Hazardzistów,  miejsce Największych Rozgrywek na tym Świecie pomiędzy Aniołami, które przeszły Piekło kompulsywnego hazardu i teraz usiłują wydrzeć ludzkie dusze Diabłu. Czy jest jakakolwiek inna gra, która mogłaby dostarczyć większy dreszcz? Ja jej posmakowałam. Smakuje wyśmienicie. To jest najtrudniejsza gra, gdzie stawką jest ludzkie życie. Najbardziej liczy się  nagroda, którą jest Pokora Pod Adresem Wszystkiego o czym jest film Woody Allena…”