KIEDYŚ I DZISIAJ

Strasznie byłam ciekawa, jakie kolejne świństwo szykują polscy tzw AH. Się przyjrzałam!

Zmienili sobie stronę – weszła, będąca do tej pory subdomeną i już się reklamuja jako Służba Krajowa – jak tam – pisanie programów za pieniądze dla wychodzących z uzależnień już wam nie wystarcza? Co? Znowu zacieracie ślady waszej skandalicznej działalności? Znowu służba i kompleksy?A może jakaś drobna fundacja? Albo stowarzyszenie?Co? Żeby strona była OFICJALNA musi być osadadzona na prawidłowej domenie – jak np ta:

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

 

                                             

ANWAZ I INNI – DLA WAS

https://hazardzisci.info/?page_id=437

 

2008-02-22, 01:57 czyli 22 LUTY 2008 –tak było – tak pisałam:

 

„…W tym tłumaczeniu używa się terminologii GA – AH zaprojektowanego dla kompulsywnych hazardzistów. Jest ono ujednolicone z resztą tłumaczeń, tak aby nie wywoływać niepotrzebnego chaosu i zamieszania. Nowoprzybyły ma mieć wszędzie tą samą terminologię , ściśle ze sobą powiązaną i tworzącą logiczną całość.
Terminologia:
zdrowienie, kompulsja, impuls, kompulsywni hazardziści, przymus, zdrowienie, otwarty umysł (brak uprzedzeń),obstawienie(zagranie),opiekun (sponsor), wady charakteru ( użycie tego samego określenia co w AA, tak, by nie powstawał chaos u osób uzależnionych hazard-alkohol, hazard-inne) Praca na Programie GA -AH ma prowadzić do powrotu do konstruktywnego myślenia i dokonywania świadomych wyborów – nie obstawię czyli nie zagram.

Przypominamy,że nie każdy, kto ma kompulsję hazardu wywoływaną przez impulsy do gry musi to robić nałogowo czyli chronicznie(patrz:akapit na temat błędnych polskich tłumaczeń wprowadzającycn w błąd-poniżej). Wyraźnie mówi o tym Combo Book w akapicie odnoszącym sie do tych, ktorych zaledwie hazard niepokoi i zachęcając ich do przyjścia na miting!(problem gamblers – ci, którzy maja problem z hazardem – zanim wejdą w kompulsję) I dodam: terminy “uleczanie”, “leczenie” są niedopuszczalne w GA- AH. My tutaj ZDROWIEJEMY ! i ten proces będzie trwał do końca naszego życia! (uleczają być może terapeuci a już na pewno znachorzy )

 

Main concept of GA is based on layman’s term “compulsive gambling”.
In
Poland deliberatelly , in translations “compulsive” was translated as “chronic,habitual,inveretate,addicted”(polish – “nałogowy” instead of “compulsive”-kompulsywny).
So the whole idea of GA – gambling as “compulsive behaviour- impulses” was destropyd.
It was convinient for a few owners of private clinics to use the same vocabularies in POLISH GA as in their private clinics!
Polish Translation
Główna koncepcja Gamblers Anonymous-AH jest oparta na terminie wewnętrznym “kompulsywny hazard”.
W Polsce specjalnie, w tłumaczeniach słowo “kompulsywny”zostało przetłumaczone na “nałogowy” – “compulsive” was translated as “chronic, habitual, inveretate, addicted”
(polish – “nałogowy” instead of “compulsive”-kompulsywny).
Tak więc cała idea AH – Hazardu jako zachowania kompulsywnego – impulsów została zniszczona. Było to bardzo wygodne dla kilku właścicieli prywatnych ośrodków, by używano w AH tej samej terminologii, jaką używano w ich prywatnych ośrodkach!!!

 

A mnie – hazardzistce – niejaki anwaz zalecał, żebym sobie zastępowała słowo alkohol na hazard!

Ja nigdy nie piłam! Jak sobie miałam zastępować, jak ja nie ROZUMIEM JAK MOŻNA PIĆ ???

 

I dlatego grałam ! 15 lat !

 

BOŻE, TO ,ŻE JA PRZETRWAŁAM TO POLSKIE PIEKŁO TO JEST CUD !

 

https://hazardzisci.info/?page_id=437

 

A TO, ŻE NIE UDAŁO SIĘ TERAPEUTOM I LEKARZOM UKRAŚĆ PROGRAMU ORYGINALNYCH GA – TO JEST KOLEJNY CUD !

A NA TO, CO SIĘ WYPRAWIA Z REFLEKSJAMI – EH – TO JEST DOPIERO SKANDAL!

 

JAK PATRZĘ NA TO, CO KOMBINUJECIE TERAZ – ROBI MI SIĘ NIEDOBRZE!

OSZUSTWO I KŁAMSTWO – JAK ZWYKLE!

 

https://hazardzisci.info/?page_id=437

 

PS Idę pomyć GARY i kubki, bo bałagan straszny…

Refleksje „Dzień Za Jednym Razem”

Mitingi Oryginalnych GA – AH Kraków – nowe miejsce i godziny

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

 

UWAGA – NA KOŃCU PRZECUDNA REFLEKSJA

 

 MALI BOHATEROWIE– MAM WAS! Refleksje „Dzień Za Jednym Razem”

 

Wstęp

 

TRAMPOLINA I TARCZA

„…To jest tak, jakby Polacy, wiedząc coś tam o amerykańskich tarczach, powyjmowali z muzeów tarcze bitewne i sobie poprzykręcali na balkonach. Żeby ich chroniły. Obok talerzy satelitarnych, żeby było dostojniej,  mądrzej a i troszkę komicznie –o przepraszam – kosmicznie. No i nowocześnie.

Albo jakby sobie poprzyszywali tarcze szkolne. Dla ochrony ciała…” Iwona-Isia

 

Casanovie

Są różne poglądy na tłumaczenie piosenek – mnie podoba się wersja tłumaczenia piosenki Stinga „Shape of my heart”w wersji Nestora Kaszyckiego

 

http://histmag.org/archiwalia/mag49/shape-my-heart-sting.html

http://pl.youtube.com/watch?v=locIxsfpgp4&feature=related

 

Nawet jak ja sobie pośpiewam fałszując – nikogo szlag nie trafi.

 

Życie

Jest jedna zasada w tłumaczeniach tekstów Gamblers Anonymous(Anonimowych Hazardzistów).

Word for Word – słowo w słowo.

Dlaczego?

1.Jest to dorobek Wspólnoty Amerykańskiej. Zatem obowiązują prawa autorskie. W jednym przypadku – Domu Wydawniczego.I prawa tłumaczeniowe tych, którzy przetłumaczyli na język polski np Goethego. Trudność polega na znalezieniu cytatu i jego autora.

2.Nie ma innego lekarstwa na uzależnienie od kompulsywnego hazardu jak słowo. Zestaw słów tworzy logikę Programu. A z tej logiki wynika filozofia Programu. Lub odwrotnie.

 

Jest on napisany przez hazardzistów dla hazardzistów.

Mądrze.

Na początku ledwo go rozumiałam. Teraz go pojmuję. I to całkiem, całkiem…

 

Granice

Mechanizmy choroby były we mnie te same, bez względu czy grałam za granicą czy w Polsce.

Definicja hazardu jest ta sama na całym świecie i wszędzie chodzi o to samo. O obstawienie na pieniądze, nie zależące od umiejętności a od ślepego losu.

 

W trakcie mojej –już kilkuletniej korespondencji z hazardzistami z całego świata – zawsze stwierdzaliśmy jedno – „u nas też jest tak samo”.

 

Trwanie

Gamblers Anonymous(AH) trwa od 50 lat dzięki temu, że nie pozwalamy wtrącać się terapeutom, lekarzom, naukowcom do spraw wewnętrznych GA (AH).

Nie pozwalamy rozsadzić im Programu od wewnątrz.

 

Ja

Ja miałam to wielkie szczęście, że na terapiach polskich nie byłam.

Ale byłam w ostatniej fazie choroby kompulsywny hazard – w obłędzie i ZA MINUTĘ DO ŚMIERCI.

I dlatego wiem, jak tam jest.

Więzienie nigdy mi nie groziło. Z wielu powodów. Ale najważniejszy jest taki – NIE WYOBRAŻAŁAM SOBIE, ŻE MOGLIBY MNIE ZAMKNĄĆ I NIE MOGŁABYM GRAĆ.

I to uważam, że jest mega perwersja tej szatańskiej choroby.

 

Oni

Amerykańscy członkowie GA(AH) uratowali mi życie. Makabryczne doświadczenie z polskimi tzw AH wywołało we mnie głęboką traumę.

Dlatego też zadanie przed Amerykanami było niezwykle trudne. Poprowadzenia mnie przez zdrowienie z uzależnienia i z traumy po pobycie w makabrycznym tworze pt polskie AH.

 

Refleksje -pokora

Amerykańskie Refleksje Dzień za Jednym Razem były kamieniem milowym w moim zdrowieniu. Ale dlatego, że byłam na nie gotowa. Wychwytywałam każdy niuans i odwołanie do Programu. Lub jego rozszerzenie. Ale przede wszystkim było tak, jakby uśpione 15 latami gry moje szare komóreczki budziły wiedzę wyniesioną ze studiów, przypominałam sobie wykłady księdza Profesora Tischnera „U źródeł europejskiej filozofii woli”- o jesuuuu, kiedyż to było, kiedy czytałam w Refleksjach nazwiska Schopenhauer, Goethe, Coleridge, Kierkegaard wracały moje młode lata. To było tak, jakbym przespała te 15 lat grania i budziła się do życia.

Nie wiem, jak jest w chorobie alkoholowej, jak funkcjonuje mózg po 15 latach picia – nie wiem.

Ale wiem jedno, że to, co zostało zasiane w moim, lata temu, nagle zaczęło wzrastać. Pamięcią. Najgorsze było zaakceptowanie tego mojego, minionego  życia na poziomie emocji. Ale dlatego tak ważne były Refleksje. Bo dawały mi wiarę, że po coś to upokorzenie mnie, złamanie hazardem było potrzebne. Po coś…Przeszłość to przeszłość. Jest teraźniejszość. A “Najlepszą sprawą, jeśli chodzi o przyszłość jest to, że przychodzi jeden dzień za jednym razem” Abraham Lincoln

 

 

Czasem prosiłam o pomoc moją Opiekunkę.

Dla przykładu – w Refleksji z 7 września jest pytanie o krzewy cierniste – (kolce) na których kwitną róże.

 

Przyszła taka odpowiedź – (…)powinnaś zobaczyć pustynię w Arizonie i kaktusy na których zakwitają kwiaty. To jest cud natury. Czasem zakwitają na czymś tak wyschniętym, że wydaje się-umarłym(…).

 

Czasem pytałam o wyjaśnienie moich Opiekunów – Arniego W.(40 lat w GA),Michaela B.(34 lata w GA).

Albo Joanna F. najlepsza –jak dla mnie -w świecie terapeutka mi wyjaśniała. Nad jej artykułem http://hazardzistki.org/?cat=46   Defining Recovery, Part 2 “DEFINIUJĄC ZDROWIENIE” przepłakałam cała noc.

Rok później napisałam do niej maila z podziękowaniem. Zwłaszcza za jedno zdanie, które pomogło mi coś tam sobie wybaczyć…

 

 

Polska -Poland

 

A TERAZ POSŁUCHAJ CASA UWAŻNIE, co robi się w Polsce z amerykańskimi Refleksjami – dorobkiem Wspólnoty Amerykańskiej.

Na stronie internetowej terapeuta z Płocka niejaki Janusz, skrzyżowany wielokrotnie, bezczelnie nazywając kompulsję – nałogiem, żeby mu było prościej na mitingach i w pracy, KRADNĄC w bezczelny sposób i łamiąc prawa autorskie, podważa podstawę Programu – uczciwość. Dając przykład innym, że tak można.

 

Całe szczeście, że dopiero teraz się o tym dowiedziałąm, bo bym miała spierdolone wakacje.

 

Mało tego, namawia do nieuczciwości innych. Ba, proponuje przerabianie Refleksji. Na „nasze”.

 

To jest tak jakby Polacy, wiedząc coś tam o amerykańskich tarczach, powyjmowali z muzeów tarcze bitewne i sobie poprzykręcali na balkonach. Żeby ich chroniły. Obok talerzy satelitarnych, żeby było dostojniej i mądrzej. A i nowocześnie.

Albo jakby sobie poprzyszywali tarcze szkolne. Dla ochrony ciała.

 

Dobroczyńcy

 

A teraz zobacz,Casa, jak zmasakrowano Refleksję na 16 Września – to, że jest zerżnięta ode mnie i lekko przerobiona – wiadomo.

 

Oryginał:

 

September 16 Reflection of the Day

We learn from others in Gamblers Anonymous that the best way to deal with painful situations is to meet them head on, to deal with them honestly and realistically, and try to learn from them and use them as spring-boards for growth. Through the GA Programme and our contact with a Higher Power, we can find the courage to use pain for triumphant growth.

 

 

Wersja –„terapeuty” Janusza z września 2008

16 Wrzesień Refleksja Dnia

Uczymy się od innych we wspólnocie Anonimowych Hazardzistów, że najlepszym sposobem, żeby rozprawić się z bolesnymi sytuacjami jest stawić im czoło, zająć się nimi uczciwie i realistycznie oraz spróbować nauczyć się czegoś i używać ich jako trampoliny do rozwoju. Poprzez Program GA i nasz kontakt z Siłą Wyższą możemy znaleźć odwagę, aby używać bólu do zwycięskiego rozwoju.

 

Tłumaczenie z mojego byłego forum z września 2007 (rok wcześniej)

Refleksja na Dzisiaj

Uczymy się od innych w Anonimowych Hazardzistach, że najlepszym sposobem radzenia sobie z bolesnymi sytuacjami jest wychodzenie im naprzeciwko, mierzenie się z nimi uczciwie i z realizmem, i próba uczenia się z nich, i użycia ich jako wiosennych nasion do wzrastania. Dzięki Programowi AH i naszemu kontaktowi z Siłą Wyższą, możemy znaleźć odwagę, by użyć bólu do tryumfującego dojrzewania.

 

Terapeuta Janusz nie zauważa myślnika w ang. słowie spring-boards.

Tłumaczy sobie jako springboard –trampolina.(swój drogą końcówka springboards – to trampoliny (liczb mnoga).

 

Program G(AH) jest oparty o koncepcję powolnego wychodzenia z uzależnienia. Uczymy się cierpliwości. Zasadzisz – wzrośnie. Będziesz solidnie pracował na Programie – będą efekty

(stąd tak zwane Przyrzeczenie 90 Dni).

Zasiejesz wiosną – wzejdzie jesienią – potrzebny jest czas.

Tutaj nikt nie skacze na trampolinie do zwycięstwa.

Na trampolinie się podskakuje. W górę. W dół.

 

To, że sobie dodał sam od siebie „wspólnota” nawet mi się nie chce komentować.

Zdrowienie jest procesem a nie celem (Recovery is a process not a destination).

 

Nie używa się w tym Programie słowa “zwycięstwo” ani niczego, co mogłoby się kojarzyć z jakimkolwiek współzawodnictwem.

Dosyć już się „nazwyciężaliśmy” – grając.

 

Tak jest też i z Programem – zasiany w sercach i umyśle – być może nie teraz – być może za ileś lat – pomoże komuś wrócić do GA(AH).A może ktoś znajdzie inną drogę do zdrowienia.

 

„Zwycięski rozwój” – a cóż to jest? Ja mogę tylko tryumfująco dojrzewać zwłaszcza do przekonania, że najważniejsza jest moja ogromna pokora wobec uzależnienia ale i duma z samej siebie, że co posiałam – wzrasta.

Moja ogromna praca nad samą sobą przynosi efekty. 

Terapeuta Janusz

najlepszym sposobem, żeby rozprawić się z bolesnymi sytuacjami jest stawić im czoło” – nie stawiaj czoła, bo możesz nabić sobie guza.

 

 

Tłumaczenie z mojego byłego forum z września 2007 (rok wcześniej)

 

„najlepszym sposobem radzenia sobie z bolesnymi sytuacjami jest wychodzenie im naprzeciwko” (naprzeciw)

 

Różnie w życiu bywa. Dobrze i źle.

Ja nauczyłąm się w Programie tego, że należy być przygotowanym, że życie niesie ze sobą różne sytuacje. Często bolesne. Należy się z tym liczyć. I już nie chronię się w hazard tylko jestem na tyle przygotowana przez Program, że mogę się z nimi zmierzyć. I nie pójść grać.

 

Sukcesem w zdrowieniu i przygotowaniem na dalsze życie jest to, że jeśli umrze ci żona i troje dzieci – nie zagrasz. Bo to schronienie wniesie ci tylko więcej rozpaczy, choć – być może – chwilową, pozorną ulgę. Wpaść możesz w zapadkę, która może okazać się pułapką.

 

PYTANIE

 

Will I believe that whatever pain I experience is a small price to pay for the joy of becoming the person I was meant to be?

 

“Terapeuta” Janusz  Wrzesień 2008

Czy wierzę, że jeśli doświadczam jakiegokolwiek bólu, to i tak jest on niską ceną do zapłacenia za radość stawania się osobą, którą mam zamiar być?

 

Tłumaczenie z mojego byłego forum z września 2007 (rok wcześniej)

 

Czy wierzę, że jakikolwiek ból, którego doświadczam jest małą ceną do zapłacenia za radość stawania się osobą, którą byłem przeznaczony być?

 

Oparcie się na Planie Boskim jest podstawą Refleksji. Przeznaczenie. Predystynacja.

Popatrz, dokonałeś wyboru- gram. Twoja wolna wola. Poszedłeś dalej – w złym kierunku – zasiałeś chorobę. Czy Bóg, który jest dobrem chciał tego dla Ciebie? Dał Ci wolną wolę.

Wiele razy pisałam tutaj – „idę od hazardu? Dokąd? Jeszcze nie wiem…”

 

Kim – kiedyś zamierzałam być?(miałam zamiar)

Ależ ja miałam wielkie plany na życie! Cóż to miałam osiągnąć! I co?

JAKIE JEST MOJE PRZEZNACZENIE?

Już wiem, że jest jakieś przeznaczenie. Jakiś cel tego mojego krótkiego pobytu na tej ziemi.

Jest we mnie radość ze zdrowienia, bo to mnie prowadzi do tej –MNIE– którą byłam przeznaczona BYĆ.

Czy moim przeznaczeniem było upodlone hazardem życie?

Moja głęboka wiara w to, że NIE – pozwoliłą mi na abstynencję i zdrowienie, i na podniesienie się z upadku. Albo inaczej – bo dostałam na to SZANSĘ skądś tam, z Góry…

 

Powrót konstruktywnego myślenia, planowanie i próba realizacji planów będzie możliwa tylko wtedy, jeśli będę obchodziła się ze ZDROWIENIEM JAK Z DAREM. I tak będzie podobało się Bogu.

 
Today I Pray
May my Higher Power give me the courage I need to stop running away from painful situations. If I once used gambling as an escape hatch from pain, may I be very aware that gambling itself became the pain, from which there was no escape until I found the GA Programme. Now, may I face pain – past and present – and learn from it.

 

 

„Terapeuta Janusz” – TAK OTO BEZTROSKO SOBIE ZERŻNĄŁ I DLA „ZMYŁY” TROCHĘ ZMIENIŁ tłumaczenie z mojego forum

Dzisiaj pomodlę się.
Oby moja Siła Wyższa dała mi odwagę potrzebną mi do tego, abym przestał uciekać od bolesnych sytuacji. Jeśli kiedyś używałem hazardu jako
luku ratunkowego od bólu, obym był absolutnie świadomy, że sam hazard stał się bólem, od którego właśnie nie było ucieczki dopóki nie znalazłem Programu GA. Teraz, obym stawiał czoło bólowi – minionemu i obecnemu – i uczył się od niego.


Dzisiaj Pomodlę Się – moje dawne Forum wrzesień 2007

Oby moja Siła Wyższa dała mi odwagę, której potrzebuję, by przestać uciekać od bolesnych sytuacji. Jeśli kiedyś używałem hazardu jako luku ucieczki od bólu, obym był bardziej świadomy, że to hazard sam w sobie stał się bólem, od którego nie było ucieczki dopóki nie odkryłem Programu AH. Obym mógł teraz zmierzyć się z bólem – przeszłym i teraźniejszym – i uczyć się z tego.

 

Od czasu mojego tłumaczenia minął ROK – słowo „escape” „ hatch” –termin żeglarski „hatch” jest błędnie przetłumaczony jako luk – terapeuta Janusz bezczelnie zerżnął go z mojego tłumaczenia.

Co to jest LUK UCIECZKI ??? Kto mi powie?

Absolutny to jest Absolut.

 

PRAWIDŁOWO

 

escape hatch” -”klapa ewakuacyjna”

http://wiki.strazak.pl/slownik-pozarniczy

 

http://www.google.pl/search?hl=pl&q=escape+hatch+s%C5%82ownik&btnG=Szukaj&lr=

1.                              StrazakWiki: Słownik Pozarniczy angielsko-polski

Poniżej znajduje się mały słownik pożarniczy angielsko-polski, ….escape chute”,”ześlizg ewakuacyjny” escape hatch“, -”klapa ewakuacyjna”
wiki.strazak.pl/slownik-pozarniczy – 43k – KopiaPodobne strony

WERSJA PRAWIDŁOWA

 

Jeśli kiedyś używałem hazardu jako klapy ewakuacyjnej od bólu, obym był bardziej świadomy, że to hazard sam w sobie stał się bólem, od którego nie było ucieczki, dopóki nie odkryłem Programu AH.

 

Today I will Remember.
Gambling; first a trap door, then a trap.

 

„Terapeuta Janusz” wrzesień 2008(rok po mnie)

Dzisiaj będę pamiętać.
Hazard; najpierw podstępne drzwi, później pułapka.

 

Jak drzwi mogą być podstępne? A FE !!!

 

Dzisiaj Będę Pamiętać moje dawne Forum wrzesień 2007Hazard: najpierw zapadnia, potem pułapka.

 

Wyjaśnienie:

Najpierw wpadasz w zapadnię a potem jesteś w pułapce. Dlatego to są Refleksje, żeby nad nimi pomyśleć…

 

Dla kogo są Refleksje?

 

Dla tych, dla których Program nie był wystarcząjący. Są tacy, którym wystarczy strona 17 Combo Book.

Mało ludzi z nich korzysta w krajach angielskojęzycznych. Refleksje to jest Wielka Filozofia i poszukiwanie sensu życia, droga do wybaczenia Bogu i sobie…

 

 

Czy jak widzę chamskie podpisywanie się pod tłumaczeniami Anny Radziwiłł i moimi kilku kolesi czy szlag mnie trafia?

Nie, bo wzbogaciłam dzięki zdrowieniu moje uczucia nie tylko o słowo WSPÓLCZUCIE.

Ale i o słowo POGARDA.

 

I dlatego jestem w (Oryginalnych) Gamblers Anonymous, gdzie fundamentem zdrowienia jest UCZCIWOŚĆ.

 

A nie w tzw polskim AH, gdzie króluje skurwysyństwo – przyznaję -w najlepszym wydaniu…

 

Iwona – Isia

 

THANK YOU GOD FOR GIVING GA TO US – co to może oznaczać? Powiedzmy tak – kwestia tłumaczenia…I interpretacji…

 

PS Każdy hazardzista jest odpowiedzialny za swoje zdrowienie.

Terapeuta, któremu się płaci za terapię – jest jednak odpowiedzialny w sposób szczególny.

Użeranie się z niejakim Januszem o słowo INWENTURA – przepłaciłam sraczką. Ale jak już ozdrowiałam, to przetłumaczyłam artykuł

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/?cat=12

 

Niejakiemu Jaro wysyłałam prywatnie na maila Refleksje rok temu– napisał mi, że ma je głęboko w dupie.

 

Adi,(Adik?) czyta to, co piszę non –stop –brawo Adiku, a wiesz ty, gdzie ta Australia jest?I dlaczego TAM MOGĄ UKAZYWAĆ SIĘ “REFLEKSJE” PO RAZ KOLEJNY OD POCZĄTKU, A NA STRONIE AMERYKAŃSKIEJ DAKOTY MOŻE BYĆ TYLKO JEDNA DZIENNIE?No dlaczego!Doczytałeś jak ponad rok temu wyjaśniałam? CO?I nawet sobie skopiować nie możesz!

http://www.fargoga.org/

 

NA ZAKOŃCZENIE i NA RYBKĘ

 

15. Have you ever gambled to escape worry, trouble, boredom or loneliness?

15. Czy kiedykolwiek uprawiałeś hazard, aby uciec od zmartwień, kłopotów, nudy czy samotności?

 

No drogie Ptysie, co tutaj się diagnozuje?

No tak – nie tylko to, jakim typem hazardzisty jest nowoprzybyły – Akcja czy Ucieczka ale i…

 

No to pa

 

Nieustająco moje opowiadanko AHowskie Spotkanie Sponsorowane Obopólnie

https://hazardzisci.info/?page_id=125

Dedykuje Januszowi i jego pedalskiemu przekładowi wiersza Fellow Gambler Take My Hand ( z broszurki „W Kierunku… 90 dni”)

„…znalazłem przyjaciela, który zaoferował mi ulgę…”

Przypominając, że ja mam mocno zdupcony hazardem zdrowy rozsądek. Ale i tak, jak widać, był go nadmiar…

PS Więcej się nie będę nad Refleksjami rozwodziła, bo mam inne sprawy na głowie-uczę się gotować parówki. Ok?

Uczestnicy krakowskich mitingów w Bazylice Bożego Ciała mają Refleksje we krwi –choć ich nie znają… Bo filozofię Programu mają w małym palcu – mówię o tych 7% -przed którymi chylę czoła…No, nie powiem, to było trudne zadanie…Eh…Czy coś to im pomoże? “Każdy hazardzista jest ODPOWIEDZIALNY za własne zdrowienie…”I już!

 

LOL LOL LOL

 

I nie przerabiaj sobie, jeden z drugim, bezczelnie amerykańskich Refleksji – bo oprócz ciebie, tu w Polsce, jest jeszcze Polonia, rozsiana po całym świecie!!!

Z mentalnością, być może wzbogaconą o wielokulturowość jakiegoś kraju !!!

 

I jeszcze raz pytam tzw polskie TZW AH – gdzie jest wasz dorobek – CO????

I podsuwam – WYPRODUKUJCIE SOBIE POLSKIE REFLEKSJE , PASUJĄCE DO POLSKIEJ MENTALNOŚCI – TU I TERAZ.

A OD PRZERABIANIA AMERYKAŃSKICH – WARA !!!

A to moja propzycja na początek:

Jednemu gościowi z Wybrzeża i dla kilku z Polski centralnej

 

Refleksja na Dzisiaj (styczeń 2008)

 

Kiedy jadę do Berlina, na miting GA, obym wiedział, że to, co robię i z  kim rozmawiam na tym mitingu, widzi moja Siła Wyższa. Oby pozwoliła mi Ona na zrozumienie, że wmawianie Amerykanom, że broszurki, które wydrukowałem, jeszcze ciepłe, a które twierdziłem, że istnieją od wielu lat, było z mojej strony, nazwijmy, to oględnie, nieuczciwością. Obym miał świadomość, że ta broszurka, którą podrobiłem i dałem na niej wszędzie napisiki Revised, by potwierdzić swoją wiarygodność, wielu rozbawiła do łez. Oby dotarło wreszcie do mnie, że nie jestem znowu taki zawodowiec jak niejaki Leon.

 

Czy pamiętam, że boscy Posłańcy Uniwersalnej Siły Wyższej są niewidzialni?Czy pamiętam, że kolor szary może być symbolem eminencji?

 

Dzisiaj Pomodlę Się

Oby moja Siła Wyższa ulitowała się nade mną i pozwoliła mi na to, bym zaczął używać, choć jedną szarą komórkę w mojej głowie. Bym nie mylił jej z komórką –telefonem. Obym nie przelewał swoich problemów z własną seksualnością na nienawiść do kobiet.I obym nie kopał leżącego, bo może wstać.

 

Dzisiaj Będę Pamiętać

Nad każdą górą jest jeszcze większa góra.

 

Lol czyli uśmiech

Mitingi Oryginalnych GA – AH Kraków – nowe miejsce i godziny

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

                     

Olala – no i co my wreszcie mamy? Lol Lol Lol Lol czyli Wielki Uśmiech

 

140-G.A. Working the Steps Pamphlet
Pamphlet with the explanation of each Recovery Step on one side and what to discuss on the other side.

Broszura -Praca nad Krokami

 

Broszura z wyjaśnieniem każdego Kroku Zdrowienia na jednej stronie i o czym  należy dyskutować na drugiej stronie.

 

No to ja sobie jeszcze trochę posiedzę na tych WAKACJACHWIELKI UŚMIECH

 

Iwona-Isia

Jak ja się cieszę, tak się cieszę

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/?cat=9

 

zobaczcie, co ja tutaj napisałam ?????? (kiedy to było?)

 

https://hazardzisci.info/?page_id=369

 

„…Idzie NOWE – w całym świecie – zobaczycie sami!!!

Za tym NOWYM  jest ciężka praca wielu osób – nas,  kompulsywnych hazardzistów, terapeutów, lekarzy i uczonych – zobaczycie sami niebawem.

Tak się cieszę…”

Iwona – Isia

 

190-G.A. Handbook for Judiciary, Lawyers, Counselors, etc.
Explanation for the Judiciary from the Fellowship of Gamblers Anonymous about compulsive gambling.

 

Podręcznik dla Sądownictwa, Prawników, Adwokatów(Doradców) etc

Wyjaśnienie dla Sądownictwa od Wspólnoty Anonimowych Hazardzistów na temat kompulsywnego hazardu.

 

HAZARD – NA POHYBEL!!! WYŚCIE RUSZYLI ALE MY TEŻ !!!

 

205-Towards Recovery in Prison

Pamphlet giving guidance to the compulsive gambler while in prison.

 

W Kierunku Zdrowienia w Więzieniu

Broszura ze wskazówkami dla kompuslywnego hazardzisty w więzieniu.

 

TIM my heart is with you – you will make it !

https://hazardzisci.info/?cat=36

 

PRZYPOMINAM GA-AH – TO WIELKA FILOZOFIA ŻYCIA.

ZDROWIENIE TO BEZWZGĘDNA UCZCWOSĆ WOBEC SIEBIE I INNYCH – nie ruszysz w zdrowienie bez tego.

A ja? Ja jestem dowodem na istnienie Siły Wyższej – ależ Ona musi być rozbawiona

http://lhcb.web.cern.ch/lhcb/

 

 

Zaszufladkowano do kategorii mitingi

MITINGI ORYGINALNYCH GA –AH

UWAGA UWAGA UWAGA –MITINGI ORYGINALNYCH GA –AH

 

W związku z remontem salki katechetycznej na ul. Wawrzyńca 6 przenosimy się.

Kościół Bożego Ciała – krakowski Kazimierz.

Wejście przez główne, wielkie bramy do budynku z kancelarią – salka w środku (mówię wam – ful wypas).

 

Terminy:

PONIEDZIAŁEK –GODZINA 17:30

CZWARTEK najbiliższy– GODZINA 17:30

 

Prawdopodobnie będzie zamiast czwartku  i poniedziałku –piątek – organizujemy się.

 

Tutaj jest miejsce na moje Wspomnienie o ulicy Wawrzyńca i o tym jak trwaliśmy mimo,  że w zimie siedzieliśmy w kocach. No bo było zimno. I o starciach osobowości, i o tych, których zabrała choroba, o tym, jak jedna terapeutka z KCTU odradzała chodzenie na mitingi i o tych, co posłuchali…

I o  tym, jak pojawiła się na mitingach lesbijka-alkoholiczka  podszywająca się pod hazardzistkę, która czytała sobie moje forum i się zakochała we mnie!. I o tym, jaki bal z nią miałam i o tym, jak wkurwiona na maxa zrobiłam mega awanturę na mitingu i o tym, jak w ramach zemsty ona podważała mój autorytet, pomawiała mnie itd. I o tym, jak sobie wyprawiła za nasze składkowe  pieniądze urodziny i nigdy nam tej kasy  nie oddała. No i o tym, co potem…(Najlepsze jest to, jak ona miała na imię!!!-uhaha!)

I o tym jak poprosiłam mojego amerykańskiego Opiekuna-Faceta(40 lat w GA) o radę a on mi tak napisał:

„…Doktor Custer powiedział mi lata temu -NIE KAŻDY, KTO PRZYCHODZI DO GA-AH JEST KOMPULSYWNYM HAZARDZISTĄ.

Niektórzy przychodzą, żeby pozbyć się żon albo sędzia dał im wybór :GA-AH albo więzienie, niektórzy, bo myślą, że w GA-AH dostana wsparcie finansowe, niektórzy, bo rodzina im kazała i jest wiele innych powodów. Ale są i tacy, bo wreszcie sięgnęli DNA…”

(“…DOC CUSTER TOLD ME YEARS AGO –NOT EVERY ONE WHO COMES TO GA IS A COMPULSIVE GAMBLER…”)

 

 A to do jednego gościa po terapii i po tzw grupie wsparcia, co do mnie wczoraj zrozpaczony zadzwonił:

Nie ma wstydu! Nie jest sztuką zrobić szpagat- sztuką jest się potem podnieść!

Czekamy na Ciebie –ok.? I zaczniemy jeszcze raz.

Pamiętasz taki wiersz „Nie rezygnuj’? Choćby nie wiem co – nie rezygnuj! Z życia i zdrowienia..

 

Iwona-Isia i NASZA grupa

Przypominam – Abstynencja a Zdrowienie

http://hazardzistki.org/?cat=50

 

PS

Pamiętam jak kiedyś moja ukochana Marilyn -moja amerykańska Opiekunka napisała mi tak:

 

„Isia, Każdy hazardzista jest odpowiedzialny za jego własne zdrowienie. Ani ty ani ja nie jesteśmy Bogiem. Nie możemy sprawić żeby ludzie grali ani zmusić ich, żeby przestali. Możemy tylko sugerować coś a jeśli oni nie posłuchają, musimy pozwolić im na robienie tego, co chcą „akceptuj rzeczy, których nie możesz zmienić…”

 

Ja to powiem tak od siebie- abstynencja, zdrowienie a nauczenie się GA-AH to trudne sprawy. Ale superowe – wszystkie trzy.

 PS A ja dalej mam WAKACJE –jest super.

Rozkminiam taki temat – czy jak sobie pojedziesz albo pójdziesz hazardzisto na ekskluzywną terapię a potem pójdziesz zagrać – to czy nie powinni ci oddać pieniędzy – w świetle prawa –powinni! No bo to jest usługa w końcu…

 

Zaszufladkowano do kategorii mitingi

Niedziela

Są tacy, co mi towarzyszą od 1 Maja 2006 roku – to ci , którzy  pójdą prosto do nieba.

Są tacy, co okazjonalnie.

Są tacy, żeby sprawdzić czy jeszcze dycham. DYCHAM.

 

Jak przyjdzie jesień to powklejam w wolnym czasie resztę z tych 3 tysięcy świadectw zdrowienia.z mojego mega kompulsywnego hazardu.

 

Ciężko się dziwię, że w Polsce jeszcze nie hula ZNAKOMITA WSPÓLNOTA Z KANADY PT. ALL ADDICTS ANONYMOUS

 

Wspólnota dla uzależnionych min alkohol-hazard.

 

Rozkminiłam Program tejże Wspólnoty i przyznaję – jest to REWELACJA– efekt pracy uzależnionych i naukowców – uparł się na to jeden facet.

 

Uzależnieni od alkoholu i hazardu zdrowieją tam cacy.

I Boga maja pod dostatkiem.

 

W Polsce dalej uczepieni są Anonimowych Hazardzistów przeszkadzając nam w zdrowieniu!!!

 

Poki co, na Niedzielę mój tekst dla HAZARDZISTÓW z pobożnym życzeniem, żeby się wreszcie od nas odwalili krzyżowcy czepiający się Boga w NASZYM PROGRAMIE!

I dla własnej pokrzyżowanej wygody nazywająy kompulsję – nałogiem! (Skandal!)

 

https://hazardzisci.info/?page_id=424

 

Olee!

Iwona-Isia

 

PS co ja mam tutaj napisane? Co?

12. Włożywszy wysiłek w to, aby stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach, staraliśmy się nieść posłanie innym kompulsywnym hazardzistom.

 

Hazardzistom mogę nieść posłanie nawet z prześcieradłem!

 

Czy ja mam tu napisane, że mam nieść posłanie innym uzależnionym???

Nie!!!!!!

Bo ani ja ich nie rozumiem ani oni mnie!

 Dlatego poszłam w hazard a nie w narkotyki, żarcie albo wódę!

Bo to jest dla mnie nie do pojęcia.

 

Olee! Olee!

Zaszufladkowano do kategorii mitingi

Uaktywnienie!

WAŻNE – CHOĆ MAM  WAKACJE !

 

Na czym polegała i polega moja nieustanna praca z moją Sponsorską – Opiekunką Marilyn L. z amerykańskiego GA – AH?

 

Że ja się nie mądrzę i nie kombinuję tylko pytam, jeśli mam wątpliwości albo czegoś nie wiem albo nie umiem wyjaśnić.

Ludzie na mitingu maja dostać konkret a nie gdybanie, bo żeby zdrowieć mają wiedzieć z czego zdrowieć.

A co z tym zrobią to już ich sprawa.

 

Temat mitingu – Co pracowało i pracuje dla mnie z literatury GA- AH? Co się sprawdziło?

 

No i słucham ja wypowiedzi i nagle jeden gościu mówi tak –  a ja to sobie troszkę pogrywam w cymbergaja i troszkę toto-lotka puszczę.

 

Szlag mnie trafia, Stronę 17 Combo Book przywołuję, o ranie ciągle rozbabrywanej, co to nie ma szans się zagoić mówię..Drę się w końcu – UWAGA MOŻE NASTAPIĆ UAKTYWNIENIE SIĘ CHOROBY!

 

W nocy siadam i maila piszę takiego:

 

„oni nie rozumeją ,że nawet rzucanie monetą może UAKTYWNIĆ chorobę. Jak mam to im wyjaśnić?

 

Przychodzi taka odpowiedź:

 

„Jeśli ja kupię bilety na loterię, totka i wygram mogę stwierdzić: „O rany, ale mam szczęście – odmieniło się wreszcie. No to pójdę sobie do kasyna albo na wyścigi  i zobaczę czy tam też tak będzie. Może już za mną te siedem złych („chudych”) lat i przygrywania”. Jeśli jesteśmy kompulsywnymi hazardzistami, może być tylko gorzej jeśli będziemy kontynuowali uprawianie hazardu. Skończy się więzieniem, obłędem lub śmiercią.

Ale nie trać Isia zbyć wiele czasu na wyjaśnianie tym, którzy w to nie wierzą, powiedz im tylko, że ty będziesz, jeśli zdecydują się wrócić na mitingi…”

 

Jasna cholera, chyba będę powoli kończyć te wakacje…

 

A to do jednego Gościa, po szpitalu – dasz radę, sercem z Tobą, widzimy się w poniedziałek –ok.?

Na ul. Wawrzyńca 6- Krakowski Kazimierz – godzina 18-ta

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/?cat=5

 

Iwona- Isia – dobra, porządki też na tej stronie porobię

 

PS

A jak wygldała i wygląda  moja praca z mężczyznami z amerykańskiego GA –AH?

 

Mój ukochany Opiekun Arnie W. – 40 lat w GA-AH

 

Ja- „Arnie, jakie jest najlepsze JEDNO zdanie do rozpoczęcia Mitingu Krokowego- Krok 6?”

 

Krótka Odpowiedź:

-„praca nad Krokiem 6 rozpoczyna prawdziwe zdrowienie”.

 

Albo – pytam Michaela B. – 34 lata w GA- AH

 

Suchaj, czy Ty po tylu latach naprawdę pamiętasz ból hazardu? (rozmawiamy o Broszurze „Poza….90 Dni”).

 

Odpowiedź:

“…Jasne, że tak. Pamiętam jak wychodzę z wyścigów konnych bez kasy z jedną tylko myślą: <zakończyć to wszystko ale zbyt boję się to zrobić. Jeśli kiedykolwiek bym o tym zapomniał prawdopodobnie wróciłbym tam, gdzie byłem…Teraz wiem, że granie niczego nie załatwi, może jedynie pogorszyć…”

 

No i  są jeszcze wspaniali naukowcy z którymi wzajemnie sobie wiele zawdzięczamy.

 

Powiem tak, niebawem będą opublikowane najnowsze raporty – badania nad GA- AH.

I w podziękowaniach padają takie oto słowa:

 

„Naszym badanym, którzy otworzyli przed nami ich osobisty świat zdrowienia i dzięki temu dostarczyli potężnego wejrzenia w Anonimowych Hazardzistów składamy wiele podziękowań”.

 

Kuźwa, jak ja kocham tych wszystkich Wspaniałych Ludzi, tam daleko, gdzieś w Świecie…

A jednego Gościa szczególnie…

 

Isia

Hm…

Zaszufladkowano do kategorii mitingi