Wkłucie…

Zanim przeczytasz to, co poniżej MUSISZ obejrzeć film „Wkłucie”.

http://www.hbogo.pl/#/Media/d1f07e84-6712-49ed-ab50-91188a46c1b4;345bacbd-143c-42b5-a197-448c033e115e;ccabe5cf-c6c1-4250-be4e-13456c4e766b

Żeby zrozumieć…

Iwona -Isia

24 Lipca 2006 roku napisałam takie „cuś” pt  DUPA JEST POTĘGĄ?!PSYCHOLOGOM…   (poniżej).

I tutaj: http://hazardzisci.info/?page_id=717

Czy ja miałam wtedy rację? –no pewnie, że tak.

Szef V DSM w zaowalowany sposób mówi o tym tak –pisałam na ten temat tutaj:

http://hazardzisci.info/?page_id=663

A inni lekarze alarmują.

b) dlaczego hazard kompulsywny kierowany przez impulsy i przymusy oraz wynikające z tego przeróżne patologie( moja definicja z książki –strona 212) http://books.google.pl/books?id=PcMQdJmgPR8C&pg=PA143&hl=pl&source=gbs_selected_pages&cad=3#v=onepage&q&f=false

znalazł się po raz pierwszy w DSM jak i w europejskim odpowiedniku czyli ICD –tego nikt nigdy się nie dowie, gdyż mega – gigant alkoholiko – hazardzista dr Custar zabrał tą tajemnicę do grobu a reszta- która zna prawdę – nie powie ( w tym ja).

Polecam niemniej znakomity artykułFebruary 11, 2010

http://www.psychiatrictimes.com/print/article/10168/1522341

albo, gdyby link się nie otworzył:

http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:SPezR24r0pUJ:www.psychiatrictimes.com/print/article/10168/1522341%3Fprintable%3Dtrue+DSM+V+ICD+11+gambling&cd=14&hl=en&ct=clnk

jeden z wielu w których mądrzy lekarze ostrzegają przed namnożeniem się definicyjnego czubstwa pod naporem przemysłu farmaceutycznego – w najnowszym DSM V.

(I przypomnienie – w GA(AH) nie żre się antydepresantów – a śmierć Whitney Huston jest odpowiedzią dlaczego)

Czytaj dalej tutaj:

http://hazardzisci.info/?page_id=690

 

DUPA JEST POTĘGĄ?!PSYCHOLOGOM…

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2006-07-24, 05:25  

 

Forum: My razem… Wysłany: 2006-07-24, 05:25 Temat: DUPA JEST POTĘGĄ? !
Napisałam gdzieś tutaj, taki tekst o tym , jakie teraz fajne czasy. Każde dziadostwo i amoralność, można usprawiedliwić terminem psychologicznym. A jak nie ma ,to zawsze można stworzyć nowy.
I o tym, że to częstokroć zastępuje, obowiązujący niegdyś kodeks moralny.
Nie mogę tego tekstu znaleźć.
Później poszukam.
A Tobie powiem tak: mam taką książkę ”Życie ze złością” .Autor Ron Potter-Efron.
Zwykła debilna książka z serii tych , co ich teraz takie mnóstwo. Bo dzisiaj na wszystko radę można znaleźć i wszystko, tacy różni „mądrzy” zdefiniują i i opiszą.
I jak gniewać się, i kochać jak – doradzą. Jak złościć się konstruktywnie – nauczą.  Jak manipulować innymi – wyszkolą. Itd, itp.
Tylko ze mną Isią – kiepsko, te ksiązki sobie radzą. A wiesz czemu? Bo ja nie przyjmuje ich jako aksjomaty, a jak mi niebawem ktoś radzić zechce o której srać, żeby było konstruktywnie a moja dupa miała z tego maksymum korzyści – to go po prostu wyśmieję.
A książką tą, w/w dupę podetrę.
A temu to, ze ponad wszystkie głupawe książki z fali psychologicznej, cenię sobie zdrowy rozsądek. A swój – nade wszystko!
I choć on mocno zdupcony hazardem, to jednak sporo go pozostało. Widać nadmiar był….
Isia