Tlen

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info  2006-11-28, 08:21
Tlen

 
Bo to jest tak. Naciskasz klawisz i nagle automat dzwoni. Czasem miga. Gra muzyczka. Poker. Albo street .Albo piątka. Albo ułożyłeś „słupa”
Albo ułożyły się w linie skrzyżowane arbuzy. Albo pięć serduszek. Albo…
Ważne jest to, że z maszyny leci muzyczka. I wszyscy ją słyszą. Oglądasz się, żeby sprawdzić, czy wszyscy patrzą.. No bo kukają .Z zazdrością. Z zawiścią. A Ty myślisz, że też i z PODZIWEM!. Jaki jesteś  świetny. Jak ty to potrafisz!  I takie poczucie! No dała! A co miała nie dać. Przecież jestem świetny! No, gościu ze mnie! Czasem, gdy jesteś w kiepskiej formie myślisz: przecież zasługuję! Należała mi się nagroda.
Czasem zabierasz wygraną i wychodzisz…Na początku…Potem idziesz następnego dnia po więcej…a potem…Potrzebujesz tej muzyki automatów jak tlenu…Który niezbędny jest, by żyć…

Isia- Wellsowi