RZECZ O ŚMIERCI MORALNEJ

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-02-03, 16:57

 

RZECZ O ŚMIERCI MORALNEJ – ROZWAŻANIE KRÓTKIE NA TEMAT CZY HAZARD JEST CHOROBĄ.
I DODATKOWO: CZY KONSEKWENCJE UPRAWIANIA HAZARDU MOGĄ DOPROWADZIĆ DO ŚMIERCI?  

Idziesz ‘se’ tak nieraz ulicą i pojęcia nie masz, że za ogrodzeniem willi może rozgrywać się dramat.W sensie dosłownym.
No, bo niby skąd masz wiedzieć, że tam akurat rozgrywana jest partyjka pokerka. Gospodarz i zaproszeni goście.
Byłam ja kiedyś świadkiem takiej oto rozgryweczki, podczas której, gospodarz został ograny ze wszelkich dóbr materialnych.
Znaczy się kasa, chałpa, samochody i firemka poszły się pierdolić aktami notarialnymi sporządzanymi na bieżąco przez notariusza, który grze towarzyszył.
Kawkę i drinki serwowała przeurocza żona włodarza. No i jak już był golasem, to do puli wsadził żonę. A raczej dupę żony, gdyż o to właśnie potoczyła się gra.
Przegrał.
Chcąc nie chcąc, no powiedzmy sobie szczerze, nie za bardzo chcąc, żona “oddała się” zwycięzcy, którym bynajmniej nie był jej własny mąż. A darła się przy tym w niebogłosy i podejrzewam, iż nie z rozkoszy orgastycznej.
A mąż poszedł w tym czasie do łazienki i się powiesił. Dobre i tyle, że choć honorny był.
Ot i taka historyjka, którą opowiadam z pokerowa twarzą.
A jakby ktoś się zechciał przypierdolić do tej historyjki to tradycyjnie już ostrzegam ,że się wyłgam i powiem, że mi się to przyśniło. A co!
Isia

PS mam takie pytanko; czy on był honorny czy chory?
Choć jedno i drugie na “h”(ch)…

PPS honorny=honorowy

Iwona –Isia

doklejam link – jesień 2008

http://www.metacafe.com/watch/yt-BF43RVaQD7o/james_bond_is_all_in_last_poker_hand_in_casino_royale/