Kasynowe Anioły

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2006-10-12, 23:54

Kasynowe Anioły

Zapytałeś Przyjacielu czy na drodze hazardu spotkałam białe i czarne anioły?
Hm, to trudne pytanie…Jak w życiu…Pomyślę…
Te kasynowe anioły, moje Anioły, Dobry i Zły stały cały czas za moimi plecami. Gdy grałam. Najgorszy był ten Czarny, gdy szeptał: “daj duszę za wielką wygraną. Daj… A cóż to dusza? Nawet nie poczujesz, kiedy ją wezmę…”. A we mnie strach. I modlitwa: ‘Aniele Boże stróżu mój…” a ten Czarny znów swoje: “o mnie chodzi? mnie wołasz, dam Ci wielką wygraną, za tak niewiele, za duszę…”Czasem wydawało mi się, że czuję zapach siarki…Ale to tylko dym z papierosów był…Tylko dym?

Isia