CUD

Materiał chroniony prawem autorskim
Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2006-09-24, 09:34

Forum: Porozmawiajmy…

CUD

Idziemy sobie kiedyś z Ryżą Karmelicką- jedna z głównych ulic Krakowa. Spłukane do zera, noc. Ciemność dookoła, ciemność w sercach.
I nagle, jak zbawiciel wyłania się Jasiek – Mleczarz.
Też się snuje, spłukany. Stajemy i kombinujemy, co robić. A obok bankomat. Ręce aż się rwą. Modlimy się wszyscy o cud oszukania bankomatu. Jasiek kartę wsadza.
„Na maxa”- my się z Rudą drzemy. I staje się cud. „Dziura” znaczy się bankomat daje. Raz, drugi, czwarty No i tak z sześć razy.
No to radość. Jasiek ze szczęścia odpala nam po ileś. Taxi i gnamy do kasyna.
Parę godzin później, snujemy się wszyscy po Karmelickiej. Cały Kraków obeszliśmy i żaden bankomat nic nie dał.
„zacięły się kurwy –dziury” czy jednorazowy cud?”- snujemy refleksje.
I rozważamy i teorie wysuwamy. Bo jak wiecie hazardziści, to ludzie o nadprzeciętnej inteligencji.( nie wszyscy, oczywiście!).Więc o teorię względności zahaczamy, jabłko Newtona się przeplata z jabłkiem Adama i tymi jabłkami , cośmy z dziewczynami nad ranem z dekoracji na Rynku zjadły. Z głodu. I po konstelacjach błądzimy, sprawę cudu w Kanie Galilejskiej wałkujemy.itd, itp.
No a parę dni później Jasiek dostał z banku pismo, że debetu sobie narobił…

PS a ja twierdzić będę dalej, że to był CUD. Cud nocy letniej. I już!
Isia

PPS Pewnego razu głupiec zapytał Newtona (1642-1727) o to, jak odkrył prawo powszechnego ciążenia. Wiedząc z kim ma do czynienia i chcąc się pozbyć natręta Newton odpowiedział, że spadające jabłko trafiło go w nos. I głupiec odszedł zadowolony, że teraz już wie.
Carl F. Gauss
Poprawka do Newtona.
Newton Ä˝le sformułował prawo powszechnego ciążenia. Powinno ono brzmieć: ciała zawsze spadają w ten sposób, że powstaje jak największa szkoda. 89% kanapek spada masłem na dół, a liczba ta wzrasta proporcjonalnie do wartości dywanu, na który spadają.
B. Purdue, fizyk