Bolało…

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2006-10-03, 11:57

 

Bolało…

 

Nie odczuwał nigdy fizycznego bólu. Ból psychiczny i tak był nie do zniesienia. Skulony gdzieś w pokoju na podłodze, zalany łzami i rozerwanym sercem. Cierpiał. Dla kogoś z boku wyglądał na psychicznie chorego. Nie potrafił znaleźć miejsca dla siebie. Co kilka miesięcy wywracał swoje życie do góry nogami. Nie potrafił znieść samotności, tęsknił za grą tak bardzo tęsknił. Nigdy nie miał myśli samobójczych w czasie grania, pojawiły się dopiero, kiedy grać przestał. Nie chciał żyć bez gry w świecie, od którego gra była ucieczką. Teraz juz myśli inaczej i tego bólu już nie ma. Chce żyć bez gry a świat, choć ze smutkiem, to jednak akceptuje.

Hazardzista