Rozstanie – list 1-wszy

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2006-09-21, 18:18

 

Forum: Renegaci…

 
Rozstanie – list 1-wszy
Żegnaj Mój Kochany,
Odchodzę, zostawiam Cię , porzucam…Nie chce byś był dłużej w moim życiu…Tyle lat kochałam Cię, byłam w Twoim władaniu, byłam na Twoje każde skinienie ilekroć pojawiałeś się w moich myślach…Pojawiałeś się? Nie, Ty byłeś w nich cały czas…Byłeś moją obsesją…moją największą miłością…Zmieniali się ludzie, wnętrza, kontynenty a ja cały ten czas trwałam przy Tobie… Dla Ciebie rezygnowałam z tylu rzeczy…Biegłam do Ciebie czasem nocą…Od światła dnia wolałam naszą półmroczną intymność…W której zacierał się czas….Tyle lat traktowałeś mnie byle jak…tylko czasem dawałeś mi coś, ale tylko po to, by zaraz zabrać…Ileż można kochać bez wzajemności? Ile łez można wylać? Wiec żegnaj, Mój kochany, odchodzę…Odchodzę do mojej Nowej Miłości…Do Życia…a Tobie – Hazardzie mówię raz jeszcze: Żegnaj…
PS A gdybyśmy się gdzieś przypadkiem spotkali, to nawet nie podchodź…Bo odwrócę się do Ciebie –plecami…
Isia