Hazardzistki nad wodą

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info  2006-07-27, 03:32

Forum: Porozmawiajmy… Wysłany: 2006-07-27, 03:32 Temat: APEL

 
Hazardzistki nad wodą – Przerabiające Niektóre Kroki oraz temat ”Wolna Wola a Przeznaczenie”

TEMAT- UBOŻENIE NARZECZONYCH
Pojechałyśmy ostatnio z Rudą Halyną nad wodę. Bynajmniej nie ognistą, tylko nad zwykłe bajorko i rozpatrywałyśmy zagadnienie ubożenia narzeczonych. Problem ważki, gdyż Ruda twierdziła , że w ubogim zakochać się nie „umi” . A niestety, faceci w miarę rozwoju miłości ubożeją , gdyż Ruda notorycznie przegrywa im pieniądze. A jak się kasa narzeczonym kończy to w Rudej wygasa uczucie. Natychmiast! I szukałyśmy związku logiczno- przyczynowego . I nawet był moment zastanowienia czy taki np. Bill Gates by wydolił z graniem Rudej. Ale i tego by chyba puściła w skarpetkach, gasząc znów i natychmiast swe płomienne uczucia.

TEMAT- WOLNA WOLA I PRZEZNACZENIE
Jak już przerobiłyśmy w miarę dogłębnie temat zależności uczucia od portfela narzeczonych, zeszło na tematy moralne. Otóż rozważałyśmy temat w/w Wolnej Woli i Przeznaczenia. Na konkretnym przykładzie. Otóz:
Na ulicy leży portfel, my go znajdujemy. Czy Przeznaczenie chciało, by właściciel go zgubił? Czy może to, byśmy go znalazły? A jeśli tak- czy Przeznaczenie pragnęłoby byśmy go oddały właścicielowi? Raczej nie- i tu byłyśmy z Rudą jednomyślne – no bo by właściciel nie gubił portfela.

TEMAT – ALKOHOL I JEGO NIEDOSYT- WPŁYW NA GRANIE
Jak już i to stało się dla nas jasne, przeszłyśmy do spraw kredytowych. Ruda zwierzyła się, iż ostatnio zaciągnęła kredycik na nowa pralkę ale niestety Przeznaczenie powlokło ją na granie.
Mówi Ruda:
– zaczęłam skromniutko, na 20tkach.Udało mi się złapać piateczkę . Super. Ale niestety zjawił się Mors- kumpel –hazardzista a ponieważ było to 8-go marca zadał konkretne pytanie: Gorzka Żołądkowa czy Gin Lubuski. No to ja wybrałam konkretnie- Gorzka. Przyniósł ‘pół wora’ i spożyliśmy cichaczem. I wówczas straciłam kontrolę nad grą z nerwów , że nie ma więcej. Zaczęłam pakować po stówach i moment patrzę a tu nie ma ani grosza na liczniku. Jebana męska rasa- kurwa, takiego mi chujce 8-go marca zrobili. Ani grania ani prawidłowego spożycia nie było.

TEMAT – ZAKAZY NA TERENIE KLUBÓW
No to po tej nostalgicznej i jakże tragicznej opowieści Rudej rozważałyśmy czy zakaz spożywania wniesionego przez graczy alkoholu na teren gralni jest prawidłowy a nade wszystko fair w stosunku do graczy.
-Nie , nie jest fair- stwierdziła Ruda zbolałym głosem i rozpłakała się na wspomnienie puderniczki, którą sobie ostatnio zalała piwem ukrywanym w torebce. Gdyż to nieszczęsne piwo przy „przechyle” torebki czyli hauście z gwinta wylało się. Masakra! aha a ja przypominam, że kobieta full wypas to taka , która zawsze ma puderniczkę przy sobie.

TEMAT – PLOTY
Potem obgadywałyśmy kolegów-uzależnionych krzyżowo na konkretnym przykładzie kolegi „Słupa” i jego „ niestosowności ruchowej po wypiciu’ czyli o tym, co inni nazywają potocznie zataczaniem się. I rozważałyśmy czy to nie powinno się nazywać „niezbornością ruchową” czy „niestosownością ruchową” .Bzdety.

TEMAT – „PRAWDA W NASZYM ŻYCIU”
Potem zastanawiałyśmy się , czy jak się powie takiemu gostkowi prawdę, czyli, że w razie choroby, nie ma co na nas liczyć, może spowodować to, że taki jeden z drugim zlęknie się życia z nami, czy tez doceni to, że mówimy prawdę.

I to jest krok z którym zupełnie nie dałyśmy sobie rady.

PS A już całkiem na koniec, zastanawiałyśmy się czy kobieta może być jakoś tam utożsamiana z maszyną do gry, a to dlatego, iż maszyna najpierw daje a potem zabiera lub odwrotnie. Całkiem jak Ruda . I ja – przy okazji. A co!

Isia