LA LUNA

Forum: Ja Ci to spróbuję wytłumaczyć… Wysłany: 2006-08-21, 00:40

Temat: LA LUNA

 
do tego tekstu co powyżej i do Andrzeja – tylko i wyłącznie
Wiesz co Andrzej, i pewnie pojechałabym i zagrała. Ubrałam się, zeszłam na dół i przypomniałam sobie, że samochód u mechanika. I stanęłam i pomyślałam: Boże dziękuję, że jeszcze ten samochód nienaprawiony, choć parę godzin wcześniej klęłam na to jak szewc.
Bo wiesz Andrzej, wściekłam się na siebie, że choć przez moment uwierzyłam,że mogłoby mnie w tym francowatym życiu coś dobrego spotkać…a nie stać mnie już na taką wiarę i rozczarowanie, wiec niech już będzie tak jak jest…
Tylko czy stały grunt jest lepszy niż marzenia? TAK MOGŁAM PÓJŚĆ, ALE JUŻ NIE CHCIAŁAM…