KOŚCIÓŁ – PREBEN

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2006-08-14

 

Forum: Wsparcie, dobre słowo…jestem z Tobą! Wysłany: 2006-08-14, 03:23 Temat: Po coś…

Mój kochany Przyjacielu
Dzisiaj niedziela. Jak zwykle. Ale TA niedziela – niezwykła.
Nie byłam dzisiaj na moich ukochanych jarmarkach.
Ale za to, otworzyłam mój notes „Z księdzem Twardowskim 2006” i pod dzisiejszą datą 13 sierpień znalazłam takie słowa:
„…<Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli nie pociągnie go Ojciec…>
Stale przychodzą do nas ludzie, czasem szukają naszej przyjaźni, często o coś pytają, czegoś od nas potrzebują. Czasem sami nie wiedzą, dlaczego znaleźli się przy nas.
Pomyślmy – ich wszystkich przyprowadza do nas Bóg.
Jesteśmy odpowiedzialni za nich przed Bogiem. Mamy Go ludziom odsłaniać.
Ile to razy przyprowadza ich Bóg, żeby nas samych nawrócić…”
I wiesz co, Mój Przyjacielu. Zamiast jarmarkami, ”podzieliłam” się dzisiaj moim ukochanym kościołem Bożego Ciała z moim Kolegą – Hazardzistą. Człowiekiem, który przejechał cała Polskę, żeby mnie osobiście poznać.
I siedzieliśmy dzisiaj razem w tym kościele. Kościele potężnym. Zamieszkałym przez potężnego Boga.
Siedzieliśmy po cichutku. Na szarym końcu. Dwoje hazardzistów. I kościół pełen był ludzi.
Pewnie mniej grzesznych niż my.
Pewnie lepszych niż my.
Ale jeśli prawda jest, że Bóg zsyła cierpienie na tych, których umiłował najbardziej, to ja Isia wiem, że nasze odwiedziny ucieszyły Boga szczególnie.
I o tym, chciałabym Ci mój Przyjacielu w tą niedzielną noc opowiedzieć.
Isia