hazard-skrzydła

anwaz czy kto tam się teraz rządzi po brązowej stronce – zdejmijcie tłumaczenie 12 Kroków wg Niebieskiej Księgi, skopiowane z mojego dawnego forum, które wlepiliście, bo na końcu robiłam sobie tylko hece z wierszem i aluzję – której do dzisiaj nie pojęliście-eh…i nie udawaj jeden z drugim, że to tłumaczenie wzięło się znikąd )

Przypominam, że brązu nie cierpię –szary i brązik, to były i są kolorki tej wrednej komuny…

(Służbę pominę, bo wiadomo, że były esbek żyć bez służby nie może  a i prać uwielbia – zwłaszcza stowarzyszeniami!!!)

                             

PS lada moment publikacja pewnej korespondencji i omówienie tzw programu autorskiego, będącego nieudolną kopią Programu AA, AH z elementami wydumki pseudonaukowej!

W którym to programiku – pacjentów – zmusza się do ujawniania ich spraw finansowych a nazywa się to albo „litraż” albo podsumowanie wydanych pieniędzy (czyli bezczelna kopia Kroku 4 i 5 Programu AH!!!), a dzieje się to na terenie PRYWATNEJ firemki funkcjonującej za pieniądze z NFZ-u i dotacje państwowe!

Lada moment…

 

„…Pomijam to, że nie uprzedza się pacjentów na tzw terapiach refundowanych przez NFZ,  że w razie przyjścia prokuratora wszystko, co dotyczy danej osoby – jest przekazywane do rąk wymiaru sprawiedliwości !!!…”

PPS przypominam też, że wiele osób z AA, ze względu na uszkodzenia, które dokonał alkohol w ich organizmach ma przyznawane renty i otoczone są opieką MOPS-u a z PEFFRONu dostają, już to laptopy za 10 tysięcy, już to kuchenki termoizolacyjne (żalą się, że bez specjalnych garnków!!! PEFRON –to skandal!), bądź inne tego typu duperele.

Powinni mieć jeszcze ordery przyznawane ze względu na to, że nie mają szans zdrowieć, ze względu na błędnie i niechlujnie przetłumaczony Program AA, w którym mogą sobie albo UZNAĆ istnienie Siły większej albo nie – a bezsilność wbija im się w podświadomość zgrabnym kroczkiem 1-wszym –„jesteśmy bezsilni wobec alkoholu”!!! Reszty dokonują, co poniektóre tzw terapie!

Hazardzisto – styrany grą

pamiętaj, jeśli ci brakuje na grę, wal śmiało do Krakowa, bo tutaj jeden gościu, będący właśnie, w procesie specjalizacji (Lol i uhaha), przygotował nam super Programik –MOPSowski – a jeśli leżysz akurat umęczony grą, wyślij po kasę swoją Starą i nie przejmuj się tym, że Dno ci się oddala – bo Dno jest po to, żeby się urywało a pod nim było jeszcze jedno Denko –ok.?

A jeśli cię to wkurwi, że Stara wysypała twoje dane i wyklepała finanse państwowemu prawnikowi, do którego ją skierowano –pamiętaj:

Gdyby głupota miała skrzydła to-by mogła fruwać.

Dobrze, że nie ma, bo dzięki temu, nad Krakowem jeszcze widać niebo…

A ja mogę mieć tylko nadzieję, że:

Dzień w którym hazardziści, będą mieli renty, tak jak bratnie AA, jest już w Małopolsce blisko – na umęczone kombinacjami mózgi, zapalenia mięśni od trzymania kart, skoliozę wywołaną zgarbieniami  przy automatach ew. na chorobę sekretarek, zszarpane nerwy STSami itd.

Olee!

Iwona – Isia

PS byłabym szalenie wdzięczna, gdyby pani Bernadetta Lelonek, przestała się trudzić zagadnieniem czy hazard  uzależnia czy jest artefaktem (wygodne dla kasyn), bo na takie badania, dawno temu, poszło już ponad 100 milionów baniek papieru. Żeby było prościej- uzależnia. Serdecznie pozdrawiam – na marginesie.

Ze spraw ważnych:

Krok Szósty

„…Kiedy impuls gry prowadzi nas na ślepo, rozmyślnie żądamy i w jakiś sposób otrzymujemy środki na grę…”

“…When the gambling impulse drives us blindly, we willfully demand, and in some way obtain, the means with which to gamble…”

Krok 11

„…To przez pozwolenie przymusowi hazardu, by umarł, ktoś budzi się do drogi życia w AH…”

“…It is by letting the gambling urge die that one awakens to the G.A. way of life…”

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/?cat=11