Hazard – uzależnienie a hazardująca polietiologia i nowości w Amerykańskim GA(AH)

21 03 2012

Materiał chroniony prawem autorskim

 

 

 

1.Wspomnień Czar…nadchodzi -podobnie, jak  kolejna ROCZNICA istnienia tej strony…(start 2 Maja 2006 roku)

Na początku Czerwaca  2006 roku – po uzyskaniu praw autorskich do tłumaczeń! -założyłam też w Internecie Portal – http://hazardzistki.org/

na poczatku były to wyłącznie tłumaczenia artykułów ze Stanów –ze strony  http://femalegamblers.info/

 

Szata graficzna była zupełnie inna niż teraz – było na templecie Joomla, którego nie umiałam obsłużyć a firma WÓWCZAS obsługująca stronę nigdy nie miała czasu ani mi wyjaśnić, jak strona działa, ani czasu na wklejanie artykułów. Wiec zrobiłam sobie dzialik na ówczesnym Forum i tam wklejałam kolejne tłumaczenia.

http://hazardzisci.info/wp-content/uploads/2008/06/zrzut-ekranu-61.jpg

Do chwili – marzec 2008 roku – kiedy i firma została zmieniona, i Joomla zamieniona na darmowy Word Press.

   

Tia…pamiętam tez chwilę, kiedy polski Portal znalazł się na stronie Stu Najlepszych Stron Świata na temat komupulsywnego hazardu…

http://compulsivegamblers.gotop100.com/index.php

 

CDN

2. Z dedykacją dla Pięknego Dario, Krzyśka „Tysiaka”, Darka z Warszawy, Rudego, co poszedł w Siną Dal, i całej Reszcie…

„…Wówczas ja, jako Kobieta Fertyczna – pierdolnęłam go tak, że wylądował na ścianie. Nomen omen tej z Krzyżem, co to o nim pisałam – i to chyba uratowało życie temu małemu, pijanemu piździelcowi –uhaha…”

3. „…Broszura napisana na podstawie obserwacji i doświadczeń  Członków Komitetu Sponsorowania (Opiekowania). Komitet został utworzony w 2008 roku, aby wspierać lokalne grupy GA (AH), w wypełnianiu swoich obowiązków w zapewnianiu Nowoprzybyłym krótkotrwałej (tymczasowej) Opieki  i aby podwyższyć świadomość poszczególnych członków GA(AH) na temat wagi Sponsorowania(Opieki) „jeden na jednego”…”

 

Mnie podoba się strona 12, bo wreszcie są jakieś konkretne wytyczne, co do spraw związanych z przestępstwami kryminalnymi, finansowymi, stanowisko w sprawie dodatkowych terapii no i kwestia samobójstw + tzw „tworów wyobraźni” (ang.ideation).

 

czytaj dalej tutaj:

http://hazardzisci.info/?page_id=693

 

polietiologia – traktowanie alkoholizmu jako choroby przewlekle postępującej, śmiertelnej i co istotne – niezawinionej, na której powstanie złożyło się wiele różnych czynników

W Polsce od lat 80 – tych XX wieku nie udało się wprowadzić całości klasycznej wersji amerykańskiego modelu, którego polietiologia jest li tylko fragmencikiem a polskie ośrodki „terapeutyczne” wykorzystują sobie jedynie niektóre elementy z Minessoty!!!

To jest tak, jakby z samochodu wyjąć skrzynie biegów, hamulec itd. i być pewnym, ze samochód pojedzie!

W Polsce fragmentaryczne zastosowanie Metody z Hazelden nazywa się – Wiśta wio!

Iwona – Isia

 

PS najlepsza polemika na ten temat?

http://hazardzistki.org/?page_id=84

Przypominam: wielce polietiologiczne zwolnienie alkoholików z odpowiedzialności doprowadziło do traktowania ich w Polsce jak święte krowy!!!

 

God Bless America – one more time – thank you very much for saving my life

http://www.youtube.com/watch?v=Us-TVg40ExM

 

4. PS Uhaha, 10 Lipca 2011 napisałam ja ‘se’ tak:

„…Po sześciu latach pracy z Amerykanami a zwłaszcza z Kanadyjczykami –gdzie CAŁOŚĆ  spraw związanych z hazardem znajduje się w rękach kanadyjskiego Rządu  (czyli branża rozrywkowa, badania „naukowe”, fundusze na zdrowienie, itd.) nauczyłam się kilku spraw…” http://hazardzisci.info/?page_id=682

 

 a tu się okazuje, że znowu miałam rację –uhaha.

Prorok ja czy co? uhaha

Meet Canada’s worst gambling addict http://www.getgovernmentoutofgambling.org/2012/03/21/meet-canadas-worst-gambling-addict/



„Luck” HBO i hazard

16 03 2012

Halo Maków Podhalański

 

O waszej niekompetencji, arogancji i bezczelności – wieczorkiem – ok.?

Iwona – Isia

…”Potem na planie serialu zakatowano trzy konie

„…As we reported, this is the third horse death on the series. After one of the other horse deaths, HBO stopped production, but apparently horse death has become somewhat routine on „Luck.” (….najwyraźniej śmierć konia stała się rutyną w serialu “Luck”…)

http://www.tmz.com/2012/03/13/hbo-luck-horse-death/

 

Finał???

„Luck”: Serial z Weroniką Rosati skasowany

http://aleseriale.pl/gid,9583,img,306242,page,2,fototemat.html

http://aleseriale.pl/gid,9583,img,306237,fototemat.html

 

Co ja sadzę o dziwacznym serialu „Luck”?

Takie mi się przysłowie przypomina:

Milczenie jest złotem…

 

Iwona – Isia

 

Czytaj dalej tutaj:

http://hazardzisci.info/?page_id=688

 

PS

“…But don’t expect HBO or executive producers David Milch and Michael Mann to come clean about who the horse was and what condition he was in. They refused to tell us anything about the first two horses, so with the help of caring whistleblowers, we unearthed the disturbing evidence ourselves: One horse was drugged, and the other was arthritic and hadn’t raced in years. Neither one should have been anywhere near a racetrack…”

http://www.peta.org/b/thepetafiles/archive/2012/03/14/luck-horse.aspx

 



Hazard –Leczenie – Sposoby

12 07 2009

Tekst długi – tylko dla w miarę rozgarniętych – czytanie zajmuje kubek kawy, kilka papierosów i trochę skupienia, żeby kapnąć o czym piszę…

Dopisane w: OTO POLSKA

„…I tak jak w przypadku Tima Donaghy z NBA – wysłannicy mafii nowojorskiej, na terenie więzienia uszkadzają im nogi – oj! przemysł rozrywkowy – nieładnie, oj nieładnie!…” Co jest z tym NBA? Kolejny hazardzista? Ex-NBA star Walker faces bad check charges: report http://www.google.com/hostednews/afp/article/ALeqM5jJctmNBi-LQG_VPTRNQOIYvlUghw

 http://www.tmz.com/2009/07/14/former-nbaer-charged-with-bad-pass/#comments

 

„Przyuważ z kim fruwasz” – nie myl nas hazardzistek – terapeuto- z alkoholikami- o nie! Bo nam się mózgi regenerują – szybciej niż myślisz lub masz nadzieję…Olee!

Iwona-Isia

 

Hazardzistko – Hazardzisto- pracowniku Kasyn – Przemysłu Rozrywkowego etc

 

1.Pamiętaj, że wchodząc w jakiekolwiek!!! relacje z KCTU, będziesz za twoimi plecami nazywany: „wariatem, osobą niezrównoważoną psychicznie, głupkiem…” itd.

Te określenia na twój temat będzie wypowiadała podopieczna słynnego już derektora Brzózki z ex komunistycznego tworu PARPa –patrz: http://hazardzisci.info/?cat=24 niejaka J.Ryniak i jej pracownice – oszustka podszywająca się pod terapeutkę do końca 2008 roku!!!(opisywana tutaj wielokrotnie niejaka B.Wojewódzka ( ta sama, która twierdzi, że na portalu aukcyjnym Allegro uprawia się nielegalnie hazard –uhahaha) i terapeutka, która zasłynęła na cały Kraków – niejaka M. Marczyńska, która sypiała z pacjentami, gdyż jej się „więź wytwarzała”! -że też ci terapeuci nie mają jakiejs komisji etyki a może maja tylko dyrektorka próbowała zatuszować?)

Pomówienia pod moim adresem, przechodzą zaś granice czegokolwiek…Wow!

 

Przypominam, według standardów KCTU – niejaki Fiodor Dostojewski autor „Hazardzisty” (przypominam – polskie niefortunne i błędne tłumaczenie jego nowelki to „Gracz”) – to wariat, niezrównoważony psychicznie i generalnie – debil!

 

Ja proponuję – podział tego kraju na dwie części – najpierw część A leczy część B –potem następuje zmiana .Powinna też być wydzielona część C – na dupcenie, które według Freuda przywraca zdrowie psychiczne i fizyczne ( tam wstęp wzbroniony uzależnionym od seksu i miłość).

 

Ja w tym czasie będę współpracowała z Amerykanami i Kanadyjczykami – ciesząc się z ich sukcesów i radując zdrowiejącymi tam z uzależnienia od kompulsywnego hazardu…

I radując się, iż tam w poszanowaniu dla odrębności tego uzależnienia nikt nie mówi im, żeby „trzeźwieli”!!!!

Iwona – Isia

OTO POLSKA

 

Co jest największą polską bezczelnością polskiej podróby AH  i tych porąbanych polskich pseudo terapeutów???

To, że wpieprzają na swojej stronki internetowe  FAZY(!!!)UZALEŻNIENIA zamiast ETAPY UZALEŻNIENIA – typowe dla hazardzistów AKCJI !!!!!!! wprowadzając w błąd hazardzistów EMOCJI !!! (czyli takich jak w końcówce byłam ja – gra wyłącznie na automatach! ) i potem dziwują się wielce, że polski lud jest dalej chory, choć czasem trwa w abstynencji – do czasu- wiadomo!!!

To jest po prostu SKANDAL!!! (pomijam to, że takiemu Sędkiewiczowi i jemu podobnym mylą się fazy z etapami i on nie ma pojęcia, że w każdym etapie są też różne fazy!!! skandal! i brak odpowiedzialność!!!)

Jak to możliwe, że polscy bezczelni pseudo terapeuci z pełną niefrasobliwością powołują się na wyniki badań – nie podając, kto i za ile te badania porobił???

 

Przypominam- jedyny wspólny ETAP dla hazardzistów akcji i emocji – to ETAP DESPERACJI – A W NIM RÓŻNE FAZY – wspólne dla hazardzistów akcji i emocji może być to, że jest im wszystko jedno, czy będą żyli czy nie, wspólne jest to, że się „poddają” i jest im wszystko jedno, co się stanie– często wolą umrzeć itd.

 

Pytanie brzmi – co z tymi, których zapuszkowali? Bo oni za bardzo nawet nie maja czasu na zastanawianie nad samobójstwem – po prostu lądują w więzieniach – FAZA w ETAPIE !!!

 

I tak jak w przypadku Tima Donaghy z NBA – wysłannicy mafii nowojorskiej, na terenie więzienia uszkadzają im nogi – oj! przemysł rozrywkowy – nieładnie, oj nieładnie!

http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=uyQD2PDtj5A

 

Iwona -Isia

 

2. Kto najbardziej siedzi i czyta to, co ja napiszę?

Polski pseudo terapeuta, który czyta sobie od 1 maja 2006 roku, gigant wiedzę, którą tutaj prezentowałam, setki tłumaczeń a potem strzępi się do mnie w swoim nadymaniu.

No i polska podróba AH – niejaki andrzej aha -esbek strzępił się do mnie przed ostatnim Programem w TVN tak „bo ty napisałaś, że w Stanach zamykali mitingi na których mówiono o alkoholu” .Nie chciało mi się tłumaczyć temu esbeckiemu palantowi, że znam historie amerykańskiego GA(AH), jak mało kto w świecie ale i wiem o wielu, wielu sprawach tej mądrej organizacji o których on nigdy sie nie dowie! On -bezczelny esbek, który nie znając języka ang. chciał „natychać literaturę GA(AH) polskim duchem” -czyli spieprzyć ją! Dodam, że zmiana jednego słowa w Literaturze GA(AH) zajmuje dwa lata i cztery konferencje. I czterokrotne głosowanie około stu osób – eh….polska nieskończona głupoto!

 

Co robi terapeuta np. ze Stanów czy Kanady, który sobie czytał tłumaczenia google, tego co piszę – i ma w dupie wiedzę, bo on ją ma – natomiast interesuje go, jak ja to zrobiłam, że jako pierwsza osoba w świecie, która się na to poważyła w internecie –  w koncertowym tempie, na oczach nieznanych mi ludzi, pisząc codziennie – czyli dając świadectwo, tego, co się ze mną działo – wyszłam z uzależnienia – mało tego, twierdzę, że da się całkowicie wyjść i – nazywając rzecz po imieniu – tak przeprać sobie mózg, że hazard – a zwłaszcza automaty, które mnie załatwiły – z niczym mi się nie kojarzą (oprócz polskiego skurwysyństwa – podróby AH i nadymanego polskiego terapeuty).

http://hazardzisci.info/?page_id=369

 

A ja odpowiadam tak – na badania i napisanie artykuł „Zdrowienie w Anonimowych Hazardzistach” z JGI był dodatkowy grant  – ponad 152 tysiące dolarów dla Kanadyjczyków.

Wiele badań jest zrobionych, bo ktoś włożył w to kasę i wysiłek.

Polski pseudo terapeuta wymyśla niedorzeczne historyjki, coś gdzieś zasłyszał, pierdoli mu się hazard z alkoholem -zamiast zadać sobie proste pytanie – dlaczego ktoś poszedł w hazard a nie w alkohol. Pisze absurdalne pseudo –plagiaty – Programy, żeby wyłudzić pieniądze z NFZ i prywatnie od pacjenta, bazuje na alkoholiko- hazardzistach licząc, że mu się może „uda” na bazie choroby alkoholowej itd – http://hazardzistki.info/

 

Myśli, że kombinując na absurdalnych pomysłach PARPY, która nie ma żadnych! badań dotyczących uzależnienia od hazardu a jedynie „wizje” i niefrasobliwość – otóż ten polski pseudo terapeuta kombinuje, że „uda” mu się, bo pozrzyna z alkoholików albo z darmowego Programu AH ( w Polsce przetłumaczona jest jedna setna tego Programu – a przez anwazową podróbę – w dodatku – źle!) albo na chama zerżnie ode mnie i się będzie dodatkowo strzępił zamiast powiedzieć proste – dziękuję i dopytać!

http://hazardzistki.info/

 

Polski terapeuta – jak niejaka J. Ryniak i jej protegowane – będzie do mnie – osoby, która ma prawa autorskie na język polski do Wykresu Współuzależnienia autorstwa Shiela Wexler – a tłumaczenie drukowane było w 2006 roku  – mądrzy się do mnie, że „myśli podobnie”a zapoznaje się z wykresem S.Wexler dopiero na początku 2009 roku, po moim zwróceniu uwagi, że taki wykres istnieje!  ( niejaka J. Ryniak – bez badań, bez wiedzy –„myśli sobie podobnie” – są to szczyty tupetu, bezczelności i indolencji )!

http://hazardzistki.org/?page_id=262

W dodatku działa z krakowskim MOPSem, który wzruszył się moim opowiadankiem i wymyślił pojebany i absurdalny! Program poszkodowanym przez hazard(sic!) , pomocy finansowej – zamiast pomagać tym, którzy faktycznie pomocy potrzebują!

W ten sposób przyczyniając się do rozwoju choroby uzależnionych a rodziny do tkwienia w patologicznych sytuacjach! – skandal!!

http://hazardzisci.info/?page_id=71

 

Zainteresowanym – jak potoczyły się dalsze losy rodziny z ul.Filipa? Bohaterka rozwiodła się!, ma normalnego faceta i jest szczęśliwa!

Bohater narobił długów, wyjebał lichwiarzy i zwiał za granicę – dla własnego bezpieczeństwa nie podaję – gdzie!

Zaś Haz Anon pada w całym świecie, podobnie jak terapie dla współuzależnionych, bo czasy dzisiaj takie, że kobiety są w większości niezależne i tkwienie w absurdzie i dokładanie do faceta – uzależnionego od hazardu!, który dodatkowo robi numery i jest chimeryczny! świadczy tylko źle o kobiecie, która dodatkowo trzyma dzieci w traumatycznej sytuacji i biedzie!

Mówienie o Haz Anon i terapii dla Partnerów Hazardzistek, które zaniemogły w konsekwencji uprawiania hazardu – jest po prostu zwykłą kpiną, gdyż faceci, raczej kiepsko przyjmują wymówki, że nie będzie ani obiadu ani kolacji, bo kasa została przegrana, również nie cieszy ich brak proszku do prania i  raczej spierdalają do innych kobitek! Zresztą dla nich, każdy powód jest dobry, jak im się znudzi –o yes!

Polecam fragment artykułu na ten temat z najnowszego Journal of Gambling Issues –ciesząc się, że moja teza sprzed ponad roku znalazła oddźwięk w badaniach naukowych Journal of Gambling Issues

http://www.camh.net/egambling/issue23/04ferentzy.html

 

 

3. Co interesuje rzetelnego naukowca czy terapeutę ze Stanów bądź Kanady?

Takie moje zdanie:

„W 1999 szacowano, że 5% hazardzistów uzależnionych od hazardu, generowało 25% zysków kasyn”.

Gdyby tak ci ludzie całkowicie wyzdrowieli, nie mieli nawrotów (zyski przemysłu rozrywkowego!) – dochody spadłyby – według dzisiejszych szacunków – więcej niż o połowę. Gdybym ja była przemysłem rozrywkowym, generowałabym zyski dalej – uzależniała i leczyła – niezbyt skutecznie – np. zakładając cudne, luksusowo wyposażone ośrodeczki „leczenia”. Wprowadzałabym haos i podważała wiarygodność tych, którzy rzeczywiście wyszli z uzależnienia. Mało tego, utrzymywałabym ludzi na granicy choroby i zdrowienia”

(to jest też i aluzja do znakomitego artykułu P.Ferentzy i N.Turner „Hazard i zorganizowana przestępczość -praca przegladowa literatury” -„

Gambling and organized crime — A review of the literature”

http://www.camh.net/egambling/issue23/07a-turner.html

Po

zostaje pytanie – jak to możliwe, że Marilyn L. moja Opiekunka, prowadząca mnie przez Internet, nie mając bezpośredniego kontaktu ze mną – orientowała się, ilekroć podświadomie usiłowałam pominąć jakąkolwiek fazę w którymś z etapów procesu zdrowienia?

I wtedy podpowiadała mi, nad czym powinnam popracować, wiedząc , iż opuszczenie czegoś, spowoduje, że nastąpi regres w zdrowieniu i cofnięcie się czasem o klika faz lub do poprzedniego etapu. Lub zdrowienie może zamienić się li tylko w abstynencję, która może załamać się za kilka lub kilkanaście lat.

Jak to możliwe?

Ano tak to, że nie tylko ta Kobieta założyła mitingi dla Kobiet, jej zasługi dla uzależnionych – zarówno kobiet jak i mężczyzn są niebywałe – ale ważne jest i to, że dzisiaj jej książkę czytają przede wszystkim terapeuci na całym świecie i zaczynają wreszcie mieć poważne sukcesy w leczeniu, wreszcie zaczynając rozumieć specyfikę tego uzależnienia.(jak tam „Barbara” – zgadzasz się ze mną? I podobały ci się podziękowania dla mnie w książce – Isia In Poland))

 

Bo któż może lepiej coś wiedzieć niż ten, „co tam był” i wyszedł z uzależnienia.

Ano nikt…

DLATEGO TEŻ, JA CAŁY CZAS PODKRESLAM, ŻE LICZY SIĘ NIE CZAS „NIEGRANIA” TYLKO JAKOŚĆ ZDROWIENIA!

 

Napisał kiedyś do mnie pewien naukowiec, współautor DSM IV:

„Isia, przewaga was- kompulsywnych hazardzistów nad nami – polega na tym, że wy macie i praktykę i teorię a my – tylko teorię…”

Fakt.

 

Czasem zajrzę sobie na stronę Doktora Lesieur , którego darzę olbrzymim szacunkiem:

http://www.lifespan.org/rih/services/mentalhealth/gambling/tx/group.htm

 

i na punkt w Programie Leczenia:

Randomness and gambling: Safe@Play® slots tutorial.

http://www.lifespan.org/rih/services/mentalhealth/gambling/tx/slots.htm

a zwłaszcza na leczenie poprzez edukację pacjenta w zakresie “jak działa automat – zajęcia praktyczne”:

„Virtual Slot Machine

The RI Gambling Treatment Program teaches patients how gambling really works. Slots and other electronic gaming machines are designed to get you playing and keep you playing. A hidden process called „virtual reel mapping” can create the illusion of favorable odds and near misses. We use computer educational software to show clients how electronic gaming machines can do this and how outcomes are truly determined.” http://www.lifespan.org/rih/services/mentalhealth/gambling/tx/slots.htm

Wtedy uśmiecham się do siebie dobrodusznie i natychmiast widzę siebie na początku zdrowienia i -w swoim przepranym mózgu widzę punkt z Combo Book odnośnie tego, że nie wolno mi się zbliżać do miejsc w których grałam ani oglądać niczego, co z uprawianiem hazardu mi się kojarzy.

Potem w moim umyśle wyświetla  mi się całość Listy Nawrotowej (29 punktów i jej logika!) z opracowanego przeze mnie Działu „NAWTRÓT” ( w Internecie jest tylko fragment Listy)

http://hazardzistki.org/?page_id=2

Potem – natychmiast –przypominam sobie ostrzeżenie z Combo i fragment z artykułu „Zdrowienie w AH” – (kiedyż to bło – eh…)

A4. Strach przed wyzwalaczami w AH

„…AH bardziej niż którakolwiek wspólnota 12 Krokowa ostrzega przed potencjalnymi wyzwalaczami do nawrotów. AA, dla przykładu, nie mówi swoim członkom by trzymać się z dala od barów, podczas, gdy na stronie 17 członkowie AH mają powiedziane, że nie wolno im się nawet zbliżać do miejsc, gdzie uprawia się hazard…”

Potem jeszcze rzucam okiem na filmik:

slot machine logic

http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=OGGYdsglBZM&feature=related

który dzisiaj nie robi na mnie żadnego wrażenia i myślę sobie:

Gdyby klinika na Rode Island, na czele ze  współautorem DSM IV, które jest podstawą do ICD 10, zaproponowała mi terapię opartą na uczeniu się , jak działa automat, to prawdopodobnie – grałabym do dzisiaj mając fizjologię automatu głęboko gdzieś.

I wtedy, dziękuje Bogu za mądrość Dr.Boba i za jego zdanie:

„…Cztery miesiące przed swoją śmiercią, Dr. Bob, współzałożyciel Anonimowych Alkoholików, powiedział:

„Są dwie albo trzy rzeczy, które, rozbłysnęły w moim umyśle na których należy położyć akcent, jedną z nich jest prostota naszego programu. Więc nie sfuszerujmy (spieprzmy) tego kompleksami Freudowskimi i sprawami, które są interesujące dla umysłów ścisłych ale mają niewiele wspólnego z naszą aktualną pracą AA…”

(cytat za: „Gripped By Gambling”-„W Szponach Hazardu” Marilyn Lancelot)
tłum: Iwona-Isia (przypomnę, że „Matką” AA była też Anna Smith , żona Dr.Boba)

Jak pomyślę, ile osób miałoby szansę zdrowienia z komp.hazardu, gdyby pewna grupa nie poszła do doktora Custara, bo nie dawali sobie rady z osobami z dodatkowymi zaburzeniami – uczestnikami mitingów, jak pomyślę, jak tzw terapeuci, pokomplikowali zżynając -prosty, darmowy  Program AA, AH itd „umajając go dodatkowo” w miejsce indywidualnej pracy z osobami mającymi np. ataki paniki i dodatkowe „issues”etc, to pusty śmiech mnie ogarnia.

I przypominam sobie też, że GA(AH) stoi na stanowisku, że w trakcie zdrowienia osoby z problemem komp.hazardu nie stosują antydepresantów.

A ja jestem przykładem dlaczego – przypominam, że na początku lat 90-tych XX wieku, kiedy firma Lilly Pilly wypuściła na rynek Prozac, wszyscy żarli go, jak cukierki. Ja też. Cudownie mi się grało, bo było mi cały czas wesoło i nawet, jak przegrywałam, to tez mnie to cieszyło.

W trakcie zdrowienia z komp.hazardu zastosowałam się do zaleceń amerykańskiego GA(AH) mimo, że byłam przygnębiona, jak mało kto i z pewnością według wszelkich kryteriów diagnostycznych –miałam depresję.

Żadnych środków zmieniających nastój!

Dało się? Dało!

Ale amerykańskie GA(AH) ma za sobą 50 lat doświadczenia – w odróżnieniu od gównianego polskiego AH w którym prym wiodą alkoholicy, którym do dupy przyplątał się hazard, i gdyby zaczęli się mądrzyć w AA, to by wylecieli na zbity ryj – bo tam, gówno alkoholików obchodzi hazard, podobnie jak mnie hazardzistkę, gówno obchodzi alkohol!

Amerykańskie GA(AH) ma za sobą 50 lat doświadczenia, podobnie jak i niektórzy terapeuci – w odróżnieniu od polskich pseudo terapeutów bazujących na swoich fanaberiach i nie biorących ŻADNEJ odpowiedzialności za swoich pacjentów! Ale chętnie biorących kasę i obrażających –takie osoby jak ja (uhaha).

Mam też na myśli, głupawe artykuliki, w których przerabiają i plagiatują angielsko języczne artykuły ewentualnie tłumaczą sobie z na polski z niemieckojęzycznych plagiatów!

KCTU – czekam za pośrednictwem NFZ na odpowiedź –gwoli przypomnienia!

Iwona –Isia

 

PS pisząc o terapeutach mam na myśli co poniektórych z nich!

Zaś gówno, które narobiła ta nieodpowiedzialna anwazowa alkoholowo – hazardujaco – dupceniowa ahowska banda, w postaci reklam i kierowania na terapie, będące nieudolnymi kopiami mitingów –umajonymi dodatkowo polską, niezmierzoną głupotą to skandal, na który nie ma słów! Anwaz – a skąd wziąłeś tłumaczenia 12 Kroków wg Niebieskiej Księgi? – mógłbyś mi pokazać oryginał? Bo nie z oryginalnego australijskiego Forum GA, bo go nie ma już!!!!!!

Jest za to nowa!!!!!!!!! strona zawieszona na domenie ze starym numerem telefonu -?????

http://www.gansw.org.au/

a gdzie stara? Hm……????

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/hazard/12-krokow-wedlug-%e2%80%9cniebieskiej-ksiegi%e2%80%9d/

Podobnie, jak umajenie anwazowej stronki słowem „Komentarze” – przeczytali chłopcy Kroki – komentarze na

http://hazardzistki.org/?page_id=235

i myśląc, że amerykanie upublicznili „Księgę”- Polacy popisują się – więc wyjaśniam – Jaro synku, to nazwa na mój prywatny użytek – komentarze! prywatne Kobiet! O polska niezmierzona głupoto ahowska wprowadzająca w błąd!

PS 2008 rok – to był rok przełomu w światowych terapiach uzależnienia od kompulsywnego hazardu – u mądrych terapeutów –naturalnie…Zaś jedyna mądra Organizacja, która WIE, jak prowadzić przez zdrowienie – troszkę się zadziwiła tym polskim skandalem –choćby błędnymi tłumaczenia Refleksji bez pozwolenia z Hazelden i złamaniem praw autorskich …

Dlatego też, ja chętnie dziele się z mądrymi i uczciwymi – a to co tutaj piszę?

Jak wspomniałam, to tylko jedna setna mojej wiedzy i doświadczenia…

No cóż – jakby tak cały świat wyzdrowiał – cóż by to było…(przemysł rozrywkowy – to jest aluzja…)

Iwona -Isia

Wszelka zbieżność nazwiska z osobą M.Marczyńska, którą mam na myśli, jest przypadkowa



SBek w TVN i Walentynki

13 02 2009

UWAGA – KRAKÓW –MITINGI

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

artykuł Dziennik Polski                                        

http://www.dziennik.krakow.pl/Artykul.100+M5e4438e7526.0.html

SBek w TVN i Walentynki

13 02 2009                                 

Dzisiaj lansowałam się rano w TVN. Podparta na łokciach, jak u cioci na imieninach, lansowałam również swoją bransoletkę.

Ze mną ten skurwysyn andrzej aha ze swoim nowym esbeckim stowarzyszeniem. On -alkoholik – hazardzista i „gracz” czyli po prostu zabobonny do tego! On, który grał i chlał cały czas i śmiał mnie pouczać! Pamiętasz Preben, jak przez telefon wyciągaliśmy go z Grandu? Dzisiaj ten śmieszny buc, śmie mówić o kosztach społecznych! Wal się bucu! A cóż ty możesz wiedzieć o tym, cwaniaku!

To ten sam skurwysyn, który w 2006 ze swoimi porąbanymi kumplami, nie mając pojęcia o GA(AH) zakładał sobie służbę krajową -i rządził ludzkimi życiami!!! I nie mów gnoju, że nie mieliście pieniędzy na tłumaczenia, tylko mi bucu zapłać za korzystanie z moich!

 I powiem więcej, nie tylko wylatywali ludzie z amerykańskiego GA za czytanie na mitingach dla hazardzistów literatury AA ale i kilka grup za to zostało rozwiązanych. Ale tam poważnie traktuje się życie ludzi a nie tak jak w Polsce! Tobie zaś Orawiński- ty bucu, który robiłeś kpiny z GA(AH), nie tylko nie pomoże stu psychiatrów i psychologów, ale tobie na twoje skurwysyństwo NIC już nie pomoże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  I mam głęboką nadzieję, że zgnijesz w piekle razem z resztą waszego zasranego esbeckiego stowarzyszenia!

http://lista-wildsteina.n8.pl/o/or.html

IPN BU 0604/1772

ORAWIŃSKI ANDRZEJ

 Relacja jutro, bo dzisiaj mój piesek ma chorego pazurka i to jest ważniejsze niż sbecy z IV departamentu do walki z kościołem i ich najnowsze stowarzyszenie!!! oraz ich zasrane kwietniowe konferencje w temacie czy hazard jest mitem czy uzależnieniem -uhaha( bo sobie podczytali o rewelacjach niejakiej Bernadety Lelonek – jak Boga kocham, ona naprawdę tak się nazywa – a jej fantazja na temat 20 Pytań Diagnostycznych GA-AH, to jest perła!!! Mam też nadzieję, że w swojej bezczelności nie ważą się wykorzystać mojego artykułu opublikowanego w Stanach http://hazardzistki.org/?page_id=243

 – gdzie jasno się wyrażam: hazard jest uzależnieniem!!!, bo żeby mogła się zaburzyć kontrola(?) impulsów(?) czy przymusów, coś je musi zaburzyć! O ile w ten sposób spojrzymy na uzależnienie od hazardu.

Bo na przykład ezoterycy twierdzą, że uzależnienia mają związek z klątwami. A w małej chrześcijańskiej ewangelickiej grupie „Małe Iskierki” (Small Sparks) uzależnienie  od hazardu, postrzegane jest w kategoriach opętania przez diabła. „musisz mieć wiele siły, żeby wykopać z siebie tego diabła” – mówi jeden z jej uczestników Park.

“…Traditional counseling didn’t work for Park, nor did Gamblers Anonymous. He said he ultimately found redemption through a small Korean evangelical Christian group called Small Sparks…”Park now looks at gambling in the starkest of terms: “I view it as evil,” he said. “You have to have strong power to kick this devil.”

Zródło internetowe:

http://209.85.135.132/search?q=cache:3BH9-UsDGNQJ:seattlepi.nwsource.com/local/161827_gambling24.html+Traditional+counseling+didn%27t+work+for+Park&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl

 

Numer polega na tym, że ja nie myślę się więcej dzielić moją wiedzą za darmo! A uchyliłam w Internecie tylko odrobinę.  Zarówno tej teoretycznej, jak i praktycznej – choć zdrowiałam na „żywo”.Ale za tym, szła gigant korespondencja z sześciu skrzynek mailowych i trzech komputerów.

 

Przypominam, zdaniem psychiatry Luby Szawdyn od seksu uzależniamy się “pocierając bądź drażniąc narząd”. I tyle. ( audycja w gdańskiej TV-uhaha!).

Ja od tej rewelacji, cały czas żyję w strachu, że zostanę pedałem, ponieważ od dziecka drażnię sobie odbyt podcierając sobie tyłek. Strach!

Paralelnie – od hazardu uzależniamy się poprzez trzymanie kart albo od naciskania guzika.

I tyle.

Żenada!

Przypominam- “kto z czubem przestaje, czubem się staje”- to jeśli chodzi o moją opinię na temat co poniektórych psychiatrów.

Szawdyn i innych, którzy teraz usiłują mądrzyć się i zarabiać pieniądze, spytam czy nie przyszło im do głów, to, że uzależnieni od hazardu zwracają się o pomoc, dzięki między innymi mojej ciężkiej pracy? Cwaniaki! http://hazardzistki.info/

 

Jutro rozwinę.

TVN – brawa za dobór gości w waszych programach – może jeszcze tak ordery sbekom przypinać? I żalić się, że tak mało sobie pograli za kasę z donoszenia na niewinnych ludzi i kościół?

 

„Specowi” od hazardu, prezenterowi Jagielskiemu z TVN powiem tak:

 

Jeśli chodzi o głupawe nazewnictwo „objawy odstawienia hazardu”- niestety ja jestem jego autorką w internecie. W czerwcu 2006 roku przez cała noc opisywałam na moim forum przymus, który wówczas jeszcze miałam.

W związku z totalnym brakiem WIEDZY w Polsce, nie umiałam sobie nawet tego nazwać, co się ze mną działo. Więc nazwałam na wzór choroby alkoholowej „objaw odstawienia hazardu”. Po mnie podchwyciła tą głupotę niejaka asia – „Zwierciadło” Sierpień 2006 a po niej, jak papużka, jej wieloletnia psychiatra Luba Szawdyn, która kończyła(?) studia w latach 50-tych ubiegłego stulecia!

 

A teraz trochę wiedzy:

„…KOBIETY WPADAJĄ W HAZARD SZYBCIEJ I GWAŁTOWNIEJ. Prędzej pożyczają od rodziny, przyjaciół i biorą z pieniędzy domowych. Rzadziej popełniają przestępstwa. kobiety preferują gry losowe, mężczyźni- gry wymagające umiejętności- np. gry karciane…”

 

“Thw Voices of Women Who Gamble”- tłumaczenie jak w temacie. Jest to zapis prezentacji Robrty Boughton z okazji celebracji Międzynarodowego Dnia Kobiet, 8 marzec 1999.Sprzed lat 10-ciu.Dzisiaj nieco inaczej to wygląda, gdyż wszedł hazard internetowy!

 

Jest to jeden z pierwszych artykułów, które przetłumaczyłam w 2006, żeby była choć kropla mądrości na oceanie polskiej głupoty.

http://hazardzistki.org/?page_id=169

 

Od tego czasu przeczytałam ponad 3 tysiące artykułów po ang.-potem przestałam liczyć. Przetłumaczyłam setki. Sama opublikowałam kilka w Stanach i Kanadzie-te strach nawet tłumaczyć na polski, żeby ktoś ich głupio nie wykorzystał!

 

Różnica między wpadaniem w hazard a wchodzeniem w kolejne fazy uzależnienia jest ogromna.

O tym prezenter Jagielski wiedzieć nie mógł.

Podobnie, jak o tym, że pouczanie mnie na temat czegokolwiek, co dotyczy kobiecego uzależnienia od hazardu jest nie na miejscu.

Widać, bulgot pyrkających knedelków za jego plecami troszkę go zmylił…

Podobnie, jak niejaką Szawdyn, która zapomniała sobie w Dzienniku podać linka do Portalu dla kobiet. http://hazardzistki.org/  z którego idzie link do Portalu Amerykańskiego

http://www.femalegamblers.info/

 

Pewnie dlatego, iż wyszłoby, iż mądrzy się na podstawie mojej pracy i wiedzy! Podobnie, jak beztrosko zakładając sobie tzw polską parodię AH, pozostawiła chorych ludzi, bez tabletek – czyli literatury, która jest Programem AH !!! Przypominam, że do Grudnia 2008 uzależnionym od kompulsywnego hazardu wmawiano bezsilność złymi tłumaczeniami Kroków! Jej wieloletnia pacjentka niejaka asia vel Kinga jest przykładem na fiasko tej bezczelnej niby lekarki! Dzisiaj śmie się wypowiadać bazując na mojej pracy! Są to szczyty tupetu!!!

 

Prezenterowi Jagielskiemu powiem jeszcze dodatkowo tak: obrażanie Amerykanów przez niego, jest skandalem. Powinna się temu może przyjrzeć dyrekcja bądź właściciele TVN.

Zanim, Amerykanom przyjdzie do głowy myśl wycofania się z Iraku bądź Afganistanu a innym – myśl przejścia przez pustynię do Teheranu i puszczenia w stronę pana Jagielskiego jakiejś bombki.

I żeby wówczas prezenter  Jagielski nie musiał sobie przyczepiać na balkonie tarczy szkolnej. W celu obrony przed tąże bombką – bynajmniej nie taką, jak na choinkę. Tylko nieco większą!

Niech też się pomodli, żeby przewalutowanie złotówki na euro nastąpiło, jak najpóźniej a najlepiej wcale. Bo jednak Stany Zjednoczone Europy są li tylko mocno nieudolną kopią Stanów Zjednoczonych. Eh, kurde…

 

Walentynki

 

Drogi Dzieci – no i tak narobiło się, ż teraz trudno będzie się kapnąć, kiedy jest serio a kiedy nie…

Czy jest ktoś, kogo ja kocham w te Walentynki?

Jasne, że tak.

Tym kimś, jest Gallen – mój kumpel w rzucaniu hazardu w siedem dni.

W zaledwie siedem dni wasze uzależnienie zniknie. Pozbądź się uzależnienia od hazardu w 7 dni.

Co poniektórzy, wzbogaceni waszą kasą, polecą sobie na Bora-Bora, zadumać się przez momencik nad głupotą, co poniektórych. Ale tylko przez chwilkę, bo potem będą się śmiać. Jak? A tak: Uhaha, uhaha, uhaha. A ja razem z nimi…

 

http://www.stop2gambling.com/

 

To Dear Gallen
My Quit Gambling Buddy

 

Dear Gallen, My best Buddy

Thank you so much for being in my life.

And thank you for everything you do and going to do for poor, suffering pathological gamblers.

I strongly recommend

 

GET RID of Your Gambling Addiction In 7 Days

Your addiction will vanish

 

http://www.stop2gambling.com/

 

 

Dear Gallen

Happy Valentine’s Day –I love you

 

Isia –Dr. Quit Gambling

 

P.S. Arnie W. zawsze mawiał – “w życiu nie spotkałem głupiego hazardzisty”.

I ja też…

Mówimy o hazardzistach…

A nie o hazardzistach wrobionych w patologię F.63

Nie mylić z F-16 uhaha

 

P.P.S. Gallen  I LOVE YOU xoxoxoxoxoxoxoxoxo



Spoko

10 01 2009

chwila moment, żadne posty nie zniknęły.

chwila moment…

Przyglądamy sie „ofertom” i wzajemnym powiązaniom i szukamy siedzib „organizacji”…



No dobra – 2

30 12 2008

 

Przeczytałam wczoraj, jakiś potwornie głupawy, jeszcze ciepły, PARPowski materiał, gdzie Portal Allegro został wrobiony w publiczne, nielegalne uprawianie hazardu – ja bym na miejscu Allegro skarżyła PARPę o pomówienie i myślę, że to powinni zrobić.

Otóż na Allegro widzi się, co się licytuje, można się temu przyjrzeć, można polizać przez ekran komputera –zatem wynik nie zależy od ślepego losu –  tak właśnie wypływa indolencja na temat uzależnienia od hazardu polskich „speców” -uhaha…Reszty tej broszurki nie chce mi się komentować, gdyż jest to zrzynka różnych artykułów, zwłaszcza ze stron propagujących uprawianie hazardu…

 

Wręcz cały handel w internecie powinni wyzamykać – i w tym idiotycznym i bezskutecznym kierunku podąża teraz PARPa chcąc zlikwidować handel alkoholem w internecie – polecam też zlikwidowanie pornografii, tam to jest dopiero hazard, bo nie wiadomo, kto kogo posuwa!

 

PS na impuls nie mamy wpływu, bo jest na poziomie podświadomości – na  którą NIE mam wpływu !!! Jeżeli impuls potraktuję, jako myśl, to mogę ją przekierować. Więc mi się nie może zaburzać popęd (impuls).Uhaha!  Przymus na poziomie świadomości wywołany impulsem – to jest konsekwencja nieprzekierowanego  impulsu!

Polecam moją publikację na ten temat ze Stanów, bo zanim polski terapeuta nadgoni wiedzę ze Stanów może minąć ze sto lat – a freudowskich z tysiąc lat…

Iwona-Isia

 

No dobra – 2

11 Grudnia 2008

 

„…7. No i tak przy drzwiach wejściowych stoję. Komunię księża dają. I patrzę, ja patrzę, do bocznego ołtarza, po przyjęciu tejże, idzie Matka Hazardzisty. Ta sama, która do nas czasem na mitingi przychodziła.

Rozpacz na jej twarzy widać. Do końca mszy, przed Czarnym Chrystusem na Krzyżu klęczała.

I tylko Bóg i ja wiedzieliśmy, o co ona się z taką straszną rozpaczą modli. Tylko On, Ona i ja. Ale skoro we trójkę wiedzieliśmy, to ja mówię tak do tego Boga: „tak Cię proszę, pomóż temu jej synowi, tak Cię proszę…”.

 

8.Wyszłyśmy  razem z tego kościoła i ona – płacząc- mówi mi tak: ”Isia, on mi już nawet obrączki ślubne sprzedał. On jest w jakimś szale…Na kolejną terapię go zapisałam…”.Popatrzyłam na nią i pomyślałam sobie tak: „Wiesz co Boże, jaki Ty mądry jesteś. Że nie zamykasz szans przed nikim. Zrób tak, żeby ta terapia mu pomogła, ja –marny pyłeczek, ja – Isia Cię błagam…”

http://hazardzisci.info/?page_id=504

 

No dobra

23 Grudnia 2008

  

„….O tym, że kiedyś znajdę się w małej, prywatnej kaplicy „Podniebnej”, bo pod samą kopułą – nigdy się nie marzyłam nawet. Że będę oglądała przepiękne stiuki, że ksiądz wygłosi świetny wykład filozoficzny do nas Hazardzistów – nawet mi się nie śniło…

 

Wszystkim tym, którzy się spóźnili i już nas nie znaleźli – sorki – byliśmy na „wysokościach” w sensie dosłownym…i nie tylko…”

http://hazardzisci.info/?page_id=515

 

No dobra

Na tej mszy tylko jedna osoba poszła do komunii – Matka Hazardzisty z mojego opowiadania.

 

29 Grudnia 2008

 

dzisiaj na nasz miting do Bazyliki przyszedł jej syn – sam z własnej woli – i ja to pozostawię bez komentarza – ta jego Matka to wymodliła czy co?

Jest coś przedziwnego w tym Kościele Bożego Ciała na tym krakowskim, biednym Kazimierzu…

Tak jak przedziwna jest Combo Book o której magiczności mówi się już na całym świecie i która powoli otwiera się przed wybranymi…

http://hazardzistki.org/?page_id=246

30 Grudnia 2008

Jest 2.50 nad ranem a ja nie śpię, tylko zastanawiam się nad tym wszystkim, co się dzieje…

I o tym myślę, że to już będzie ponad dwa lata, od kiedy znalazłam ten przepiękny wiersz i opublikowałam go na dawnym forum. Przepłakałam wtedy całą noc…

 

DAĆ BOGU SZANSĘ

Pogubiłeś się w życiu
Zmarnowałeś dane ci możliwości
Zrobiłeś wiele złego
I dziś mówisz, że wszystko stracone
Że przegrałeś życie
I wszystko skończone.
To nieprawda, póki człowiek żyje
Wszystko jest możliwe.
Co mam robić? – pytasz.
Odpowiadam – dać Bogu szansę
Otworzyć się na Jego działanie
Dać Mu wolną rękę w dysponowaniu sobą
Odpowiadać na impulsy łaski
Pozrywać niepotrzebne więzy
Stać się wolnym
Wyrażać gotowość pójścia
Gdzie wskaże Jego ręka
A potem modlić się, pracować i czekać.
On bowiem sam wybiera czas łaski.

ks. Jan Pałyga

PS W 2009 uzupełnię może wreszcie moje teksty z 2007 i początków 2008 roku – ileż tam było wiedzy…ileż emocji…Na dawnym forum…

PPS gdybym nie widziała tej modlitwy zrozpaczonej Matki przed tym Czarnym Chrystusem – to nigdy bym nie uwierzyła…

Choć z drugiej strony, ja w tej Bazylice wymodliłam 2001 życie dla Zdzisia Be…Bo na Dno to ściągał Zdzisia Be Wydział Przestępstw Gospodarczych…Z początków śpiączki cukrzycowej, z  łóżka w szpitalu Stalowej Woli…Miał wtedy chyba z 5 promili we krwi…

 

Jak wychodzi się z Dna hazardu duchowością GA- AH?

Dla mnie tą duchowością była i jest także i logika – bo nagle moje dotychczasowe życie ułożyło się w logiczny ciąg…Zdarzenia, ludzie, okoliczności…I wtedy dopiero mogłam pojednać się z Bogiem…

Amerykańscy Gamblers Anonymous, którzy liczą ponad 51 lat,  to najpiękniejsza sprawa, jaka mi się w życiu zdarzyła…

 

A polski „terapeuta”, który waży się nam ubliżać? I traktuje mitingi jak konkurencję dla swojej pazerności na kasę…No cóż…

Przypominam: http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

A anwazowe tzw AH, które nocą, jak złodziej podmienia Krok 1?

Które dalej serwuje uzależnionym błędnie przetłumaczone Kroki, słowo „nałogowy” w miejsce wewnętrznego terminu GA – kompulsywny – no cóż…pogrywać z Bogiem, jakkolwiek Go się pojmuje można do czasu…do czasu…Pamiętaj…

http://hazardzisci.info/?s=mojej+przyjaci%C3%B3%C5%82ce

 

http://hazardzisci.info/?cat=40 -skandal z AA

 

Ja a kiedyś  knoty wypisywałam…a ile ja się napłakałam…koniec świata! „Wspomnień Czar”…

 

Wysłany: 2007-10-27, 12:31 

 

Na ostatni miting GA- AH – otwary, przyszły dwie kobiety kochające tego samego mężczyznę.
Nie przyszedł on- Hazardzista.
I byliśmy świadkami tragedii.
Żony, która złożyła pozew do sądu o rozwód- kilka lat po ślubie i Matki, która dla uratowania małżeństwa płaci długi syna.
Żony, która emocjonalnie nie wytrzymuje sytuacji i Matki, która wini za wszystko żonę jej syna.
Patrzyliśmy na dramat dwóch Kobiet, kochających tego samego mężczyznę…
Jego nie było, gdyż on choć widząc – jeszcze nie widzi problemu.
On gra.

KILKA SERC

„W HAZ ANON BLISCY NAS – HAZARDZISTÓW – UCZĄ SIĘ PRÓBOWAĆ ODDZIELIĆ OSOBĘ OD HAZARDZISTY I PRÓBOWAĆ UCZYĆ SIĘ DYSTANSOWAĆ Z MIŁOŚCIĄ”.

SERCE MATKI

Jak wytłumaczyć matce osoby uzależnionej od hazardu, że jej dziecko jest chore? Trudne.
Jak wytłumaczyć, że płacąc kolejne długi– krzywdzi?
Jak wytłumaczyć, że na jej dziecko składa się ten wspaniały syn, dobry i taki, jakim ona chce go widzieć i ten chory, co nie znaczy, że zły – przegrywający pieniądze na jedzenie dla wnuczki?
Jak wytłumaczyć?
To jest dodatkowo taka wredna choroba, której nie widać. Fizycznie.
A przecież nas nauczono, że jak ktoś jest chory, to należy mu pomagać.
Jak serce matki ma podzielić swoją miłość do dziecka na tą mądrą i głupią,bezwarunkową miłość?
I kogo winić za to, że zachorowała jakaś część jej syna?
Wszyscy i wszystko jest winne tylko nie jej dziecko.
Jak wytłumaczyć, że winne jest podstępne uzależnienie od hazardu …

SERCE ŻONY, PARTNERKI

Jak wytłumaczyć partnerowi osoby uzależnionej od hazardu, że partner jest chory? Trudne.
Jak wytłumaczyć, że płacąc kolejne długi– krzywdzi?
Jak wytłumaczyć, że na jej partnera składa się ten wspaniały Facet, dobry i taki, jakim ona chce go widzieć i ten chory, co nie znaczy, że zły – przegrywający pieniądze na jedzenie dla niej i dla dziecka?
Jak wytłumaczyć?
To jest dodatkowo taka wredna choroba, której nie widać. Fizycznie.
A przecież nas nauczono, że jak ktoś jest chory, to należy mu pomagać…
Jak serce żony ma podzielić swoją miłość do Faceta na tą mądrą i głupią, bezwarunkową miłość?
I kogo winić za to, że zachorowała jakaś część jej Mężczyzny?
Wini siebie za to, że cos zepsuła, coś zrobiła nie tak, że mogła lepiej, więcej. Że gdyby się postarała…
Jak wytłumaczyć, że winne jest podstępne uzależnienie …

SERCE DZIECKA

Jak wytłumaczyć dziecku osoby uzależnionej od hazardu, że tata jest chory?
Trudne.
Jak wytłumaczyć, że na ojca składa się ten wspaniały Tata, dobry i taki, jakim dziecko chce go widzieć i ten chory, co nie znaczy, że zły – przegrywający pieniądze na jedzenie dla matki i jego – dziecka?
Jak wytłumaczyć?
To jest dodatkowo taka wredna choroba, której nie widać. Fizycznie.
A przecież dziecko jest uczone, że jak ktoś jest chory, to należy mu pomagać…
Jak ono ma pomóc mamie i tacie, którzy ciągle się kłócą o pieniądze?
A potem o sprawy, których ono nie rozumie?
Jak wytłumaczyć, że winne jest podstępne uzależnienie…
Serce ani umysł dziecka tego nie pojmują…
Dziecko kocha swoją mamę i tatę…

SERCE HAZARDZISTY

Serce hazardzisty cierpi.
Bo nie pojmuje, co się z nim dzieje.
Nie rozumie, dlaczego wszystko w nim – Hazardziście działa wbrew sobie…
Nie zna jeszcze takiego pojęcia jak system iluzji i zaprzeczenia…
Nie potrafi jeszcze sam zedrzeć masek, w które ubrała go choroba…
Serce Hazardzisty cierpi…
Bo kocha wszystkich…
Tylko nie samego siebie…

ANONIMOWI HAZARDZIŚCI STOJĄ NA STANOWISKU, ŻE HAZARD JEST CHOROBĄ o podłożu emocjonalnym, chorobą ciała, duszy i umysłu…

Gddybym mogła coś dopowiedzieć, dodałabym dodatkowo: HAZARD JEST TEŻ CHOROBĄ SERC.
Chorobą serc hazardzistów i tych wszystkich serc naszych bliskich…

Iwona- Isia

 



WAKACJE

29 09 2008

To jest strona tylko dla kilku osób. Ci, którzy tutaj trafili przez przypadek – proszeni są o pójście, gdzie indziej…

Ta strona NIE JEST POZYCJONOWANA! od marca 2008 I NIE BĘDZIE !

Przypominam uczestnikom krakowskich mitingów GA-AH – WSTĘP TUTAJ ZABRONIONY – do czytania literatury i PRACY NA PROGRAMIE – biegiem marsz!OK?

 

Polecam :Mój post poniżej z 19.09.2008 Refleksje “Dzień Za Jednym Razem”

Terapeuta Janusz

najlepszym sposobem, żeby rozprawić się z bolesnymi sytuacjami jest stawić im czoło” – nie stawiaj czoła, bo możesz nabić sobie guza.

 

Tłumaczenie z mojego byłego forum z września 2007 (rok wcześniej)

 

„najlepszym sposobem radzenia sobie z bolesnymi sytuacjami jest wychodzenie im naprzeciwko” (naprzeciw).

Zacznę jednak od:

PPS Ileż to się dało zrobić w dwa i pół roku?– sporo.

Ile jest do zrobienia? Od cholery.

Kto ma zielone światło w GA w Stanach? No kto?

                             

Dlaczego konferencja w Waszyngtonie zaczęła się 26 Września?

Odpowiedź w Refleksji na 26 Września.

 

Czym jest Spirituals Awakening –przebudzenie duchowe o którym mowa w Refleksji?

Przebudzeniem duchowym, którego nie ma w Kroku 12-tym.

To możliwość dla każdego odpowiedzenia sobie na to pytanie.

 

Pamiętam taką niedzielę – rok temu. Był wieczór – siedziałam przed komputerem i wypłakiwałam coś tam z mojego minionego życia. I nagle patrzę – przychodzi email od mojej Marilyn. A w nim tylko LINK – nic więcej.

 

http://pl.youtube.com/watch?v=kefTLicuxb4

 

Z książki Marilyn Lancelot „W Szponach hazardu” ( „Gripped by Gambling”)

 

„…Przebudzenie duchowe oferowało mi zdolność widzenia tego, na co patrzyłam, słyszenia tego, czego słuchałam, i czucia bez dotykania, życie nie było dalej za mgłą.
Mnożą się różne definicje dla słowa duchowość. Wspólna ścieżka dla większości definicji to łączność – uczucie bycia połączonym z naszymi rodzinami i przyjaciółmi, członkami AH i co najważniejsze z naszą Siłą Wyższą. Pomijając lata kompulsywnego grania, my wszyscy mamy malutkie jądro duchowości w nas, ponieważ urodziliśmy się z nim.

…Combo Book AH kładzie nacisk na to, że nasz Program jest programem duchowym, a nie religijnym Większość z nas wierzy, że religia wytwarza duchowość – że osoba, która jest religijna jest automatycznie duchowa. Nic nie może być dalsze od prawdy. Osoba może być religijna bez duchowości i ktoś może także rosnąć w duchowości bez wyboru bycia zaangażowanym w zorganizowaną religię…

Pełne poddanie się rzeczywistości kroku 1- bezsilność i niekierowanie – może zapewnić abstynencję od hazardu, ale zdrowienie wymaga duchowości. Na pierwszej stronie Combo Book możemy przeczytać:

„Słowo „duchowe” w tym kontekście odnosi się do tych cech ludzkiego umysłu, które reprezentują najwyższe wartości, takie jak: życzliwość, wielkoduszność, uczciwość i pokora…”

Cztery miesiące przed swoją śmiercią, Dr. Bob, współzałożyciel Anonimowych Alkoholików, powiedział:

„Są dwie albo trzy rzeczy, które, rozbłysnęły w moim umyśle na których należy położyć akcent, jedną z nich jest prostota naszego programu. Więc nie sfuszerujmy (spieprzmy) tego kompleksami Freudowskimi i sprawami, które są interesujące dla umysłów ścisłych ale mają niewiele wspólnego z naszą aktualną pracą AA…”
tłum: Iwona-Isia
 

DEAR DAVID –FOR YOU

http://pl.youtube.com/watch?v=kefTLicuxb4

 

No to wkraczamy w nowy etap:

 

http://www.gamblersanonymous.org/

 

Polecam uwadze– zastrzeżone od dawna znakiem towarowym LOGO ® – to, które bezprawnie sobie używali tzw AH w Polsce– żeby dodać powagi sobie, ich  chorym EGO i kompleksom Władzy i  KONTROLOWANIA! I na to nabierali chorych! Mieli ukradzione LOGO ale nie mieli literatury, pojęcia o filozofii i logice Programu GA. Mieli pełne frazesów gęby o Bogu i źle przetłumaczone 20 Pytań diagnostycznych. Bredzili o prawdzie w ich życiu i kłamali. Traktowali wszystkich swoja miarką – „myśmy manipulowali”- twierdzili o sobie.

Pojęcia nie mieli, że Program GA to Program w którym kładzie się nacisk na indywidualność.

Słowo „wspólnota” pojmowali jako „kupą mości panowie”!

 

Polecam uwadze – Zastrzeżoną  znakiem towarowym nazwę

Gamblers Anonymous ®

 

Official Gamblers Anonymous Home Page – strona na prawidłowej domenie

 

Cieszę się, bo mam nadzieję, że tragedia do jakiej doszło w Polsce, że hulała sobie jakaś organizacja, bez literatury, bez pojęcia o co chodzi, znęcająca się nad ludźmi, pozwalająca lekarzom, terapeutom wtrącać się w sprawy wewnętrzne! nie będzie się już powtarzała – choć jeszcze długa droga do tego!

 

PS Pamiętam, jak raz sobie poszłam na  zebranie towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Ależ się zarząd puszył! A ja wtedy myślałam o tych wszystkich bezimiennych babciach emerytkach, które za te marne emerytury  kupią mleka i naleją bezpańskim kotom do miseczek w piwnicy. I to dla mnie jest właśnie TO!

 

Za fasadami organizacji są czasem ludzie o Wielkich Sercach.

 

Napisałam kiedyś tak:

 

Wysłany: 2007-02-03, 21:53 (3 luty 2007)

OBCOWANIE ŚWIĘTYCH, CENTRUM KRAKOWA, UL . LORETAŃSKA

Lata temu, moja psiapsióła, w obliczu tragedii , która mnie spotkała, postanowiła napisać do Rzymu w mojej sprawie. Za moimi plecami, franca jedna, zmalowała liścik. I pchnęła.
Patrzę ja patrzę, a tu po miesiącu list dostaje ze słonecznej Italii. A w środku zawiadomienie, iż zostałam przyjęta w poczet córek duchowych Ojca Pio. Lux.
No i tak ‘se’ człapiemy z tym Pio przez to życie.
I jest taki kościół w Krakowie. Kościół Kapucynów. A przed tym kościołem stoi sobie Ojciec Pio z brązu. I jak idę do niego na pogaduchy, dotykam jego ręki. I wyświecona od dotykania ta jego łapka.
I bywało tak najczęściej, że była to , jedna jedyna dłoń, choć zimna , bo metalowa, ale dla mnie najcieplejsza w całym świecie, jedna jedyna , którą Los dawał mi do trzymania.
I nie czułam się wtedy tak bardzo samotna…
Choć obok, przechodzili ludzie… A każdy z nich miał po dwie ręce…
Ale ja, czułam się przez hazard tak strasznie zła, że nawet nie śmiałam marzyć, że któryś z nich mógłby podać mi swoją rękę….
Isia

 

Dopisane 9 lutego 2007 

Zobacz mój kochany Ojcze Pio, pamiętasz jak kiedyś przyszłam do Ciebie, taka poraniona i mówiłam Ci słowami ks. Twardowskiego o „sekrecie królewskim”, że się go ma ,ale nigdy nie wyjawi. Bo „człowiek nie chce mówić o swoich przeżyciach najgłębszych. Jak o miłości, tej najgłębszej, niekiedy milczy…”
Hazard był moją miłością. Ale nieodwzajemnioną. Ja nie potrafię już milczeć dalej,
choć tyle we mnie jest cierpienia jeszcze…
Ale wiesz co, już nie wstydzę się wyciągać ręki do ludzi. Choć jeszcze bardzo, bardzo nieśmiało…
Iwona – Isia

 

Napisane 29 września 2008

Uzależnienie od hazardu kopulsywnego jest wyjątkowo wredne.

Ale dzięki niemu poznałam Wspaniałych ludzi w dalekiej Ameryce. Cichych, bogatych i biednych, którzy czasem za ostatnie pieniądze wysyłali mi książki, wykłady. Przez te ostatnie trzy lata zaprzyjaźniłam się z nimi.

Dzisiaj podajemy sobie ręce.

Powstała Nowa Organizacja.

http://www.mycasinolawsuit.com/arelias_blog

 

„Hazard był, kiedy rodził się Chrystus. Był. Jest. I będzie” – tak kiedyś napisała mi Marilyn.

Od siebie dodam:

 

Świat nie zachorował na hazard. Świat jest chory emocjonalnie. Nie ma wzorców, moralne wartości nie są w cenie. Najprościej jest się schronić w hazard. Z reguły – przy automacie. Hazard – to na początku –wygrywanie. Paradoks na tym polega. Na początku się wygrywa. Bo obstawia się na małe stawki. Jeszcze działają hamulce i system obronny. W miarę wygrywania apetyt rośnie. A potem? Potem to albo się pójdzie w uzależnienie albo nie. Nie ma reguły I stąd typologie hazardzistów. Czy winna jest fatalna ekonomia w całym świecie?

Jeśli przyjąć za podstawę czynnik  finansowy – możliwość zdobycia dodatkowych pieniędzy dzięki  uprawianiu hazardu – to być może. Iluzja bogactwa. Dokładnie to, o czym mówi Combo.

 

W sierpniu 2007 roku, siedziałam na Błoniach i nagle zorientowałam się, że stało się coś dziwnego. Zniknęła moja samotność, która była we mnie całe życie. Pisałam o tym na moim dawnym forum.

 

Początek XXI wieku jest dziwny.

Idą zmiany – ale ja już tutaj chyba o tym pisałam…

 

Czy warto było przejść przez to polskie AHowskie piekło?

Jasne, że tak.

Bo „niebo gwiaździste nade mną. A moralność we mnie…”.Bez zmian.

 

Iwona – Isia (wielce oficjalna i międzynarodowa – uhaha)

 

PS jak jest teraz, kiedy idę na mitingi Oryginalnych GA-AH? Siedzę, piję kawę i z zachwytem słucham, jak prowadzą je inni. Dlatego, bo słyszę całą gigant wiedzę, którą przekazali mi kiedyś –też – inni…

Ci z amerykańskiego GA-AH. Ale dodatkowo usłyszę też  czasem WIELKI, wspaniały   komentarz mówiących, który powoduje, że łatwiej jest im zdrowieć.

 

Bo zdrowienie jest DAREM.

Dane nielicznym…nielicznym…

Podstawą jest UCZCIWOŚĆ.

Jako Gwarant DARU.

Kto daje ten DAR?

Ci biedni i bogaci.

Którzy są najcichszymi…

 

Isia

 

PS najobrzydliwsze było włamywanie się do moich skrzynek mailowych i rozsyłanie korespondencji w moim imieniu. Albo kasowanie. Jakie to szczęście, że są telefony. I skype.

I wiele, wiele innych  sposobów komunikacji…EH…

Ja to lubię wiersze.

A zwłaszcza czytanie między nimi…

 

A teraz to już będzie czas na podsumowania. Wspomnień czar? No, może trochę niewłaściwe słowo…

http://hazardzisci.info/?page_id=410

 

Żeby zdrowieć trzeba wiedzieć z czego i jak zdrowieć…

Najważniejszy artykuł?

http://hazardzistki.org/?cat=50

 

Moja metoda?

1.bez względu na to, co się działo powtarzałam sobie – to tylko taki etap. To minie. Przejdzie.

2.Łzy mi płynęły, wyłam, żal serce mi łamał na pół, siedziałam skulona na podłodze i opłakiwałam pewne sprawy  ale powtarzałam sobie jak papuga:

STRONA 12

CIESZ SIĘ TYM

Najpewniejszym sposobem uzyskania skutecznego i długotrwałego
zdrowienia jest nauczenie cieszenia się nim.

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/?cat=7

 

Łatwo powiedzieć. Trudniej zrobić. Ale da się.

DA SIĘ!

 

Co dalej? Wiem jedno, że to, co zostało zasiane w moim mózgu, lata temu, nagle zaczęło wzrastać. Pamięcią. Najgorsze było zaakceptowanie tego mojego, minionego  życia na poziomie emocji. Ale dlatego tak ważne były Refleksje. Bo dawały mi wiarę, że po coś to upokorzenie mnie, złamanie hazardem było potrzebne. Po coś…Przeszłość to przeszłość. Jest teraźniejszość. A “Najlepszą sprawą, jeśli chodzi o przyszłość jest to, że przychodzi jeden dzień za jednym razem” Abraham Lincoln

 

Te, do Ciebie, kolego mówię…Kapisz?

Bo kiedyś kapniesz jeszcze wiele, wiele innych spraw…



KIEDYŚ I DZISIAJ

27 09 2008

Strasznie byłam ciekawa, jakie kolejne świństwo szykują polscy tzw AH. Się przyjrzałam!

Zmienili sobie stronę – weszła, będąca do tej pory subdomeną i już się reklamuja jako Służba Krajowa – jak tam – pisanie programów za pieniądze dla wychodzących z uzależnień już wam nie wystarcza? Co? Znowu zacieracie ślady waszej skandalicznej działalności? Znowu służba i kompleksy?A może jakaś drobna fundacja? Albo stowarzyszenie?Co? Żeby strona była OFICJALNA musi być osadadzona na prawidłowej domenie – jak np ta:

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

 

                                             

ANWAZ I INNI – DLA WAS

http://hazardzisci.info/?page_id=437

 

2008-02-22, 01:57 czyli 22 LUTY 2008 –tak było – tak pisałam:

 

„…W tym tłumaczeniu używa się terminologii GA – AH zaprojektowanego dla kompulsywnych hazardzistów. Jest ono ujednolicone z resztą tłumaczeń, tak aby nie wywoływać niepotrzebnego chaosu i zamieszania. Nowoprzybyły ma mieć wszędzie tą samą terminologię , ściśle ze sobą powiązaną i tworzącą logiczną całość.
Terminologia:
zdrowienie, kompulsja, impuls, kompulsywni hazardziści, przymus, zdrowienie, otwarty umysł (brak uprzedzeń),obstawienie(zagranie),opiekun (sponsor), wady charakteru ( użycie tego samego określenia co w AA, tak, by nie powstawał chaos u osób uzależnionych hazard-alkohol, hazard-inne) Praca na Programie GA -AH ma prowadzić do powrotu do konstruktywnego myślenia i dokonywania świadomych wyborów – nie obstawię czyli nie zagram.

Przypominamy,że nie każdy, kto ma kompulsję hazardu wywoływaną przez impulsy do gry musi to robić nałogowo czyli chronicznie(patrz:akapit na temat błędnych polskich tłumaczeń wprowadzającycn w błąd-poniżej). Wyraźnie mówi o tym Combo Book w akapicie odnoszącym sie do tych, ktorych zaledwie hazard niepokoi i zachęcając ich do przyjścia na miting!(problem gamblers – ci, którzy maja problem z hazardem – zanim wejdą w kompulsję) I dodam: terminy “uleczanie”, “leczenie” są niedopuszczalne w GA- AH. My tutaj ZDROWIEJEMY ! i ten proces będzie trwał do końca naszego życia! (uleczają być może terapeuci a już na pewno znachorzy )

 

Main concept of GA is based on layman’s term “compulsive gambling”.
In
Poland deliberatelly , in translations “compulsive” was translated as “chronic,habitual,inveretate,addicted”(polish – “nałogowy” instead of “compulsive”-kompulsywny).
So the whole idea of GA – gambling as “compulsive behaviour- impulses” was destropyd.
It was convinient for a few owners of private clinics to use the same vocabularies in POLISH GA as in their private clinics!
Polish Translation
Główna koncepcja Gamblers Anonymous-AH jest oparta na terminie wewnętrznym “kompulsywny hazard”.
W Polsce specjalnie, w tłumaczeniach słowo “kompulsywny”zostało przetłumaczone na “nałogowy” – “compulsive” was translated as “chronic, habitual, inveretate, addicted”
(polish – “nałogowy” instead of “compulsive”-kompulsywny).
Tak więc cała idea AH – Hazardu jako zachowania kompulsywnego – impulsów została zniszczona. Było to bardzo wygodne dla kilku właścicieli prywatnych ośrodków, by używano w AH tej samej terminologii, jaką używano w ich prywatnych ośrodkach!!!

 

A mnie – hazardzistce – niejaki anwaz zalecał, żebym sobie zastępowała słowo alkohol na hazard!

Ja nigdy nie piłam! Jak sobie miałam zastępować, jak ja nie ROZUMIEM JAK MOŻNA PIĆ ???

 

I dlatego grałam ! 15 lat !

 

BOŻE, TO ,ŻE JA PRZETRWAŁAM TO POLSKIE PIEKŁO TO JEST CUD !

 

http://hazardzisci.info/?page_id=437

 

A TO, ŻE NIE UDAŁO SIĘ TERAPEUTOM I LEKARZOM UKRAŚĆ PROGRAMU ORYGINALNYCH GA – TO JEST KOLEJNY CUD !

A NA TO, CO SIĘ WYPRAWIA Z REFLEKSJAMI – EH – TO JEST DOPIERO SKANDAL!

 

JAK PATRZĘ NA TO, CO KOMBINUJECIE TERAZ – ROBI MI SIĘ NIEDOBRZE!

OSZUSTWO I KŁAMSTWO – JAK ZWYKLE!

 

http://hazardzisci.info/?page_id=437

 

PS Idę pomyć GARY i kubki, bo bałagan straszny…



KIELCE GÓRĄ

10 09 2008

Kielce – brawo!

Jaro –pozdro – będziecie mieli nowych na mitingch- gratulacje!

Chytre posunięcie –no, no, no…

Iwona-Isia (godzinę przed czasem zamieszczam-eh- 20:17)

 

http://www.baltic-course.com/eng/markets_and_companies/?doc=4982

 



bez tytułu

8 09 2008

DLA MĄDRYCH I ZAAWANSOWANYCH

Dzisiaj w nocy ukazał się tutaj długi tekst – mam ogromną nadzieję, że są tacy, którzy zdążyli go przekopiować.I dzięki niemu zrozumieją na czym polega magia i działanie Refleksji.

Ten tekst kilka godzin po ukazaniu MUSIAŁ zostać zdjęty z jakiegoś tam powodu.

 

Zaczynał się tak oto:

Dostałam dzisiaj maila – Zrób coś! Itd., itp.

ROBIĘ:

[…]

Wymogiem tłumaczeń jest precyzja.

Przykład:

 Wrzesień 7 Refleksja na Dzisiaj

September 7 Reflection of the Day

 Pytanie:

Do I sometimes forget that the thorns have roses? 

Tłumaczenie prawidłowe:

 

Czy nie zapominam czasem o tym, że krzewy cierniste maja róże?

 Tłumaczenie niejakiego Jaro(POZDRO)

Czy czasami zapominam, że róże mają ciernie

Tłumacząc na angielski z polskiego-

Do I sometimes forget that roses have thorns?

Wersja prawidłowa z księgi Refleksji- raz jeszcze:

Do I sometimes forget that the thorns have roses?

Czy nie zapominam czasem o tym, że krzewy cierniste maja róże?

Praca polskiej podróbki Gamblers Anonymous (AH) z Refleksjami:

Jaro:

Czy czasami zapominam, że róże mają ciernie?

Moja Odpowiedź:

Tak, no i co z tego?????????????????????????????

Albo – nie, no i co z tego? Wynika?

A teraz jak wygląda praca z Refleksjami – prawidłowa:

Czy nie zapominam czasem o tym, że krzewy cierniste maja róże?

Uwaga – tutaj nie chodzi o kolce! Ani ot to, że nie ma róż bez kolców. Ani o to, że ni szkoda róż , kiedy płoną lasy!!!

[………………………………………tekst zdjęty]

MÓJ KOMENTARZ:

 Oj Kochani JA NAPRAWDĘ UMIERAŁAM Z UZALEŻNIENIA OD HAZARDU.

Dla Boga każdy z nas jest taką różą, która może zakwitnąć z największego upodlenia – zwłaszcza z niewidocznego dla innych upodlenia hazardem. Bo dla Boga nie ma tajemnic-i stąd w Kroku 5 my w GA-AH

AH: 5.Wyznaliśmy sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.

W odróżnieniu od AA

AA: 5.Wyznaliśmy BOGU i sobie i DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI istotę naszych błędów.

(Tak jakby Bóg nie wiedział – mój komentarz – w NA też nie wie)
PODSUMOWUJĄC:

Tak, jak mówi się w  „Poza….90 Dni”- „Zdrowienie jest Darem”.

[……………………………tekst zdjęty]

PS

Tak brzmi wersja prawidłowa, bowiem tłumaczenia Refleksji były drukowane na tej stronie internetowej (to jest Refleksja na Dzisiaj a nie „dnia”, bo czasem ktoś ją czyta w nocy!!!)

 

Wrzesień 7– Refleksja na Dzisiaj                                                   POLISH

  „Jeżeli nie ci jest dobrze tak jak jest” – powiedziano – „będzie cię kosztowało sporo wysiłku, by ci się polepszyło. Zdaj sobie sprawę, że jest ci dobrze tak jak jest, a polepszy ci się w sposób naturalny”. Czasami znajdujemy się w sytuacjach tak trudnych, że wydają się nie mieć rozwiązania. Im więcej o tym myślimy, tym bardziej zawracamy w dawne wyimaginowane niedostateczności, by przezwyciężyć te sytuacje – i wpadamy w depresję. To jest moment, by przywołać pojedyncze przysłowie, slogan, albo odrobinę filozofii, powtarzając ją w kółko i w kółko dopóki nie zastąpi dręczącego problemu, który w ostatecznym rozrachunku sam się rozwiąże.

Czy nie zapominam czasem o tym, że krzewy cierniste maja róże?

Dzisiaj Pomodlę Się

Obym ujrzał, że Bóg daje nam wzorce tak, byśmy znajdowali ukojenie w przeciwnościach-dzień następuje po nocy, cisza po gwarze, miłość następuje po samotności, ulga idzie za cierpieniem….Jeśli jestem nieefektywny, obym zdał sobie z tego sprawę i spróbował zrobić coś konstruktywnego. Jeśli jestem niewrażliwy, oby moi przyjaciele unaoczniali mi to tak, bym był bardziej wrażliwy.

 Dzisiaj Będę Pamiętać

Po każdej burzy wychodzi słońce. Problemy mają zakończenia.

PS

Slogan http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/?page_id=2

 Refleksje „Dzień Za Jednym Razem” ukazywały się i po raz kolejny ukazują się na forum australijskim GA-AH

http://www.gamblersanonymous.org.au/community/forum/index.php?t=msg&th=737&prevloaded=1&S=c744623d52e4098e292cde06d6d63b01&start=40

 DESER:

http://hazardzisci.info/?cat=12

 „Po każdej burzy wychodzi słońce. Problemy mają zakończenia”

Jakie? Różne! Zwykle najlepsze dla człowieka – bo jest PLAN BOSKI – choć człowiek w chwili zwątpienia nie widzi dobra w ciężkich chwilach. I tego, że wśród cierni – brzydoty mogą kwitnąć symboliczne róże…

 Iwona-Isia – Refleksje zostały napisane przez anonimowych członków GA-AH (zaręczam, że poprowadził ich Bóg albo Siła Wyższa, zaręczam)

Dzień za Jednym Razem

“Najlepszą sprawą, jeśli chodzi o przyszłość jest to, że przychodzi jeden dzień za jednym razem” Abraham Lincoln

 

PPS

 

„… Na pierwszym planie kompozycji widnieje duży ciernisty krzew z ostrymi kolcami…Znajduje się on po lewej stronie Jezusa. Artysta ukazał go w stadium kwitnięcia, kiedy to jego gałązki obficie pokrywają białe kwiaty w górnej jego koronie…”

http://www.jezuici.pl/am/arc/arc_046.htm

jest takie powiedzenie w AA ‚don’t analyze, utilize’ ( nie analizuj – zastosuj) – to jest w AA.

W AH jest jednak inaczej…I dlatego zdrowiałam w takim tempie…

Wiem, że ten tekst też pewnie będę musiała zdjąć…