Gdańsk – szacun i heroina

14 11 2008

Czy jak ktoś przychodzi na terapię, czy ostrzega się go, że w momencie zażądania jego danych etc przez prokuratora, policję etc dokumenty go dotyczące muszą zostać udostępnione? Czy ostrzega się hazardzistów na terapiach?

                                                                   

W ”PAKIECIE  INFORMACYJNYM –ANONIMOWYCH HAZARDZISTÓW”

znajduje się takie zdanie, czytane na każdym mitingu:

 

8. Przewodniczący czyta: „Zaleca się, aby uczestnicy w swych wypowiedziach nie mówili o czynach karalnych , ściganych z mocy prawa, gdyż zachowanie tajemnicy mitingu nie jest jednoznaczne z zachowaniem tajemnicy w rozumieniu prawa i miejsce to, nie daje ochrony przed skutkami prawnymi w takich sprawach.”

Co to oznacza? Że nie pepla się na każdym mitingu o tym, że ktoś nabrał sto kredytów i przerąbał.

To robi się na mitingach „Zmniejszania presji finansowej” –poufnie.

Wiadomo.

http://www.anonimowihazardzisci.org.pl/

 

Iwona-Isia

 

To, że ta strona po angielsku leci na cały świat, wiadomo – choć tlumaczenie google jest takie sobie – ale są lepsze tłumaczenia – wiadomo.

 

http://translate.google.com/translate?hl=en&sl=pl&u=http://hazardzisci.info/&sa=X&oi=translate&resnum=1&ct=result&prev=/search%3Fq%3Dhazardzisci.info%26hl%3Den%26sa%3DG

 

To, że są tacy, co na bieżąco śledzą to, co się w Polsce dzieje – wiadomo.

 

Więc ja chciałabym poinformować raz jeszcze, co poniektórych o takiej Wielkiej Terapeutce z Polski z Gdańska.

Dwa lata temu ta Wielka Kobieta, miała wygłosić wykład (sierpień 2006) – nam hazardzistom z GA – AH o uzależnieniu od hazardu.

Posłuchała tego, co myśmy mieli do powiedzenia i swój wykład odwołała. A my to tak troszeczkę, żeśmy coś tam nadmienili.

 

Mój ogromny szacunek dla tej Kobiety wypływa z podziwu dla jej ogromnej skromności. Jej pokory wobec potęgi uzależnienia od kompulsywnego hazardu.

 

Terapeutka z Gdańska – szacun!

 

Buzz, podeślij mi wreszcie nazwisko tej Wielkiej Terapeutki, please.

Mój Szacun dla Pani Psycholog z Oświęcimia, która uczciwie mówi – “nie znam się na hazardzie, ale zrobię wszystko, żeby pomóc” – Szacun za uczciwość! Bo Ona naprawdę pomaga chorym!(Edi, dawaj nazwisko tej Kobiety).

Taki sam szacun to ja mam dla Joanna Franklin – jednej z najlepszych amerykańskich Terapeutek.

 

Iwona-Isia

 

Co ja czuję, jak niejaka B.Wojewodzka –  z KCTU bezczelnie mówi :”dysponujemy badaniami, że automaty uzależniają, jak heroina”.

Myślę wtedy sobie: „to są badania Profesora Alexa Blaszczynskiego z Australii” i idę sobie porzygać!

Są to stare badania i dziwne, gdyż jeśli chodzi o tempo uzależniania – jest różnie.

Jeśli chodzi o “moc”, to może B.Wojewodzka dostała jakieś badania od kasyn, które za wszelką cenę starają się udowodnić, że formy uprawiania hazardu na ich terenie nie uzależniają – choć mają automaty. Nie ma podanego źródła, więc trudno stwierdzić. No chyba, że badała osobiście…

 

PYTANIE BRZMI:

Dlaczego ci, którzy handlują heroiną, idą siedzieć a ci, którzy oferują środek uzależniający równie mocno, jak heroina, – hazard – nie siedzą ?????????????????????????Bo tego myślę, że żąda niejaka B. Wojewódzka

 

(Kasyna – gratuluję mądrości! I odsyłam do ps na końcu!

A tym, którzy szykują do procesów w Polsce przeciwko kasynom i operatorom automatów – tym, podsyłam na świadka B.Wojewódzką, która „dysponuje badaniami”! W Polsce oferuje się coś legalnie, co ma moc heroiny -olala )

 

Iwona-Isia

Tak, chodzi o tą samą B.Wojewódzką, która wmawia hazardzistom, że uleczy ich prywatnie w miesiąc!!! (za 9 tysięcy złotych!).Tą samą, która nie mając uprawnień – instruktorka – beztrosko sobie rządziła ludzkim życiem odradzając im chodzenie na mitingi GA – AH!

Jaja total !

Tak ta sama, która do hazardzisty, który nie może mieć dzieci powiedziała” a cóż to za problem.Można sobie przcież adoptować.Wydziwa pan”.

Chamstwo najwyżsszych lotów!

No i mega kurestwo, brak kultury osobistej!Pomijam brak kometencji!

 

Czy to ta sama, ktora kompromitowała się w Radio Kraków? yes.

Czy to ta sama, która nie udziliła pomocy hazardziście w tragicznej sytuacji i wyrzuciła go z grupy wsparcia z prywatnej firmy funkcjonujacej za państowe pieniądze czyli KCTU dnia 5 grudnia 2007 roku? yes.

Ja wyleciałam przy okazji, bo go przyprowadziłam – uhaha! skandal!

 

Hm, tak sobie pomyślałam co na to Rodzice dzieci umierających na raka? Albo ci chorzy dla których nie ma fundusz kasy na leczenie?

 

PPS przypominam, nie każdy, kto gra codziennie, nawet po kilka godzin – jest kompulsywnym hazardzistą.

Znam takich, którzy nic innego nie robią, tylko grają i NIE wpadli w kompulsję!

Był nawet jeden taki Hazardzista, który tak lubił grać, że sobie kasyno kupił.

Niejaki Frank Sinatra.

 

FRANK SINATRA, ONE FOR MY BABY

http://pl.youtube.com/watch?v=rODeuywknwE

  

PS gdyby ktoś miał wolne 5 dużych baniek papieru, to mu zrobię badania i udowodnię, że od patrzenia się w migające, chińskie lampki choinkowe  na zasadzie skojarzeń i strumienia świadomości oraz podświadomości można się uzależnić od automatów z prędkością światła znaczy się błyskawicznie.

Za 10 dużych baniek udowodnię, że od słuchania wirującego bębna pralki można się uzależnić od ruletki. CHĘTNI?

 

PS Co ja myślę na temat poznawania się Dyrektora pewnego krakowskiego kasyna z pewną krakowską terapeutką? Hm…Wali mnie to! Do czasu – rzecz oczywista.

 

PPS moje najukochańsze badania? Badania na które wydano 5 milionów dolarów nad mocą modlitwy za chorych. Otóż podzielono intensywność badań – za jednych chorych modlono się bardziej intensywnie a za innych mniej – badania dowiodły, że stan chorych na serce, których poinformowano o modlitwach –pogorszył się, bo się wystraszyli, że umierają.

Ja po prostu kocham te badania

http://www.nytimes.com/2006/03/31/health/31pray.html