TOBIE

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-04-09, 15:59

 

nie wiem,gdzie to wlepić,chwilowo wlepiam tutaj Poszłam sobie tutaj, żeby poprawić sobie humor.
 http://www.wirtualnycmentarz.pl/

 

 

I poprawiłam.
Wpisem:
Nie zostawił spadkobierców
Ani łzy na swoim trupie
Bowiem wiele spraw miał w sercu
Ale jeszcze więcej w d… I tym homoseksualnym hymnem, który zawsze powoduje,że mi się od razu humor poprawia

 

 

http://www.care2.com/send/card/5025

Naprawdę staram się być poważna.  

Dopisane 28 Czerwiec 2008-06-27Dopisane 28 Czerwiec 2008-06-27

 

 

Poszłam tam dzisiaj, z ciekawości. I choć miejsce smutne to jednak to, że można sobie nawet śnieg zrobić , rozbawiło mnie do łez…

 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-04-10, 21:10

 

Nie zdobywa się tożsamości w polu zła. Podstawą tożsamości jest przeświadczenie, że to, co jest, „dobre jest”. Gdy jest inaczej, mamy iluzję tożsamości.
(PPB 173-174)

http://www.tischner.pl/tismysli1.php

 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-04-19, 03:39 

 

TAKĄ OTO KORESPONDENCJĘ jak poniżej, PROWADZIŁAM KIEDYŚ W NOCY Z ZUPEŁNIE NIEZNANYM MI FACETEM !
Wydawał mi się miły i sympatyczny, no to, żeśmy sobie popisali przez kilka godzin. Aha i też rozmawialiśmy przez chwilę. Przez telefon.
No a potem okazało się ,że to klasyk gatunku – męskiego!
Pełna przemoc psychiczna. Metoda kija i marchewki.
W jednym mailu mnie uwielbiał a za pięć minut- nienawidził.
A ja jak raz nie znoszę takich numerów więc napisałam mu dosadnie , żeby się ode mnie odpimpał raz na zawsze. Przypomniało mi się dzisiaj o nim, bo pracowałam nad takim oto czymś.

 


Do drewnianego anioła z XVII wieku -moja przyjaciółka wymyśliła sobie – żebym zaprojektowała i dorobiła brakujace skrzydło- ze szkła.
Prosiła mnie o to od kilku miesięcy.
A ja nie chciałam.
Bo miałam uraz do szkła. Bo przypominałam sobie moją ciężką pracę nad witrażami, lampami, moje pokrwawione ręce i ten totalny bezsens. Bo wszystko co zarabiałam, natychmiast -przegrywałm w kasynie.
I dzisiaj ,wreszcie, po tym długim, długim czasie, przygotowałam stół i wyjęłam tafle szkła. I narzędzia.
I szlifierkę. I chemikalia. I lutownice.
I zaprojektowałam to skrzydło. Ze szkła-kokomo-piękne, opalizujące,twarde, na którym najbardziej lubię pracować.
http://www.tgk.de/web/index.php?id=5,39,0,0,1,0


zobaczcie sami
http://www.kog.com/
http://www.kog.com/History/History1.html
A góra tego skrzydła jest z tak zwanych szklanych łez. I jak wycinałam potem ze szkła dolne partie tego skrzydła, to nagle tak strasznie zaczęłam płakać.
Z radości…i ze wzruszenia…
Bo nie sądziłam, że jeszcze kiedykolwiek, cokolwiek mi sie będzie chciało…

Isia

 

 

Wysłany: 2007-03-25, 12:24

 

TOBIE

 

Dzisiaj niedziela i moje ukochane jarmarki a ja wstałam po dwóch godzinach snu i wywracam się znowu ze zmęczenia. I pierwsza moja myśl taka. Kilka lat temu też była niedziela.
Gorące, słoneczne lato.
Na moich jarmarkach nie było nic godnego uwagi. Czyli zbędnego mi.
No i już miałam sobie iść, kiedy zobaczyłam leżące stosy kory. Całe stosy. Takie cieniutko pocięte.. Bo ja wiem, może metr na pół. Wysuszone. Do fornirowania mebli.
I nagle we mnie myśl taka: musze , ja musze to mieć. No i oczywiście kupiłam kilka płatków tego drzewa.
Kiedy wchodziłam do mieszkania nie wiedziałam ani po co ani dlaczego je kupiłam.
Ale cieszyłam się . I bezwiednie zaniosłam je na balkon.
I owiłam wkoło balustrady.
Czy ktoś z was wie, jak wygląda Promień Słońca ,który mówi dzień dobry, zaglądając do mieszkania przez płatek kory?
Ach nikt nie wie? Więc jest bursztynowo- miodowy. Ciepły. Radosny. Otulający.
Mówiący kocham cię. Słoneczny. Pełen nadziei. Szepczący :jestem twoim Aniołem. Choć tak…Jestem Promieniem Słońca …Jesteś bezpieczna w moim cieniu…Ogrzej się…opatul mną na zimy czas…Zrób zapasy słońca…w spiżarni swego serca…Bo przyjdzie zima…Mroczna…Śnieżna…Wątpiąca…I którejś nocy przyjdę do ciebie…Znów…By, gdy zwątpisz przytulić cię do mego serca …

Czekałam tyle lat…I przyszedł dzisiaj… nocą…Mój Promień Słońca…
Przyszedł, gdy wkoło było ciemno…Ale najciemniej było w mojej duszy i moim sercu…
Dzisiaj w nocy…tulił mnie Mój Anioł Stróż…

>>>ON>>>czy wiesz czym jest wiara….
ale nie hazardowa…
to jest cos niesamowitego… szkoda ze mnie nie rozumiesz….
ale to nie jest wazne…
czy wiesz co to jest stanac na przekor wszystkiemu i wszystkim….

>>>Ja>>>Pytasz o moją wiarę w Boga?Czy Boga wiarę we mnie?

>>>ON>>> potraktowalem ciebie jak dziecko niewinnie zaufalem….
czy znasz to powiedzenie ze kiedy powiesz dziecku ze to upierzone stworzenie to ptak to dziecko na zawsze straci wyobrazenie o ptaku…”

>>>JA>>> I Ty to mówisz?
Wiec powiem Ci to samo: zaufalam.Ci w ciemno.
Wielu ludziom przez ten rok istnienia tego forum ufałam. Przychodzili. Odchodzili do swoich spraw. Czasem w pól zdania. A ja zostawałam z troska o nich. I myslami o nich.
Bo widzisz hazard to nie sa żarty. Tu o Zycie idzie.
Nie chce już nikogo na tym forum.

Ja Ciebie nie znam. Tak to fakt. Ale Ty znasz mnie. O ile czytałeś cokolwiek. Bo odsłonilam się. Zwłaszcza w „Mojej tozsamości”. Czy pomyślałeś ilu ludzi to wykorzystuje? Ilu takich bezimiennych jak Ty ma nade mną przewage?
Jako pierwsza kobieta w swiecie mialam odwage wypisywac hazard z siebie. Dla siebie i dla innych kobiet-hazardzistek. Żeby pokazac im, ze nie sa same w odczuwaniu.
Czy Ty wiesz ile ja lez wylalam przy tym komputerze?

>>>ON>>> traktujesz mnie jak wielu ktorzy wchodza na forum i ktorzy cie kochaja…
rozumiem to masz misje
albo dobras zabawe…
czy wiesz ze nie uszczkniesz ze mnie ani jednego mikrona mnie?
bo ja to ja i nie jest wazne co napiszesz o mnie dzisiaj….
ja jestem ja i nie jest wazne moje mnie….
to sa glupie etykietki…i nigdy ich nie przyklejaj jesli nie wiesz i nie jestes pewna… poniewaz opatrznosc wszystko widzi… nie nam jest dane osadzac…
wiem ze teraz nabijasz sie ze mnie czytajac to…
i to jest piekne………..
i to kocham w zyciu……..
ta przewage….
ktora mam w tej chwili…
nie mozesz byc taka…
jesli moge przewidziec twoje kroki to jestes…

a ja i tak cie kocham………

>>>ON>>> „a ja i tak cie kocham

miloscia prawdziwa.,…jesli wiesz co to w ogole znaczy… ”

>>>JA>>>Kochasz mnie po swojemu czy po mojemu?
Czy Ty wiesz, co to jest kochać mnie po mojemu?

>>>ON>>> czekam na chociazby jedno slowo od ciebie…
slowo od aniola….
do aniola…
to niesamowite…
nagle w pewnym momencie spotykaja sie dwaj aniolowie….
ile mamy do przekazania sobie….
wymienimy poglądy na temat ludzi?
to jest ciekawe…
trochę z nich pożartujemy…ale bez nabijania….
jesteśmy na to za inteligentni….
to cudowne uczucie i chyba najwazniejsze….
jak taki aniol jak ty moze miec chwile slabosci…przeciez prowadzi cie przez zycie reka opatrznosci…ktora wyslala cie na ziemie….w celu…..
nie zbuntujesz sie……mam nadzieje…..
nie chce z toba walczyc w imie milosci….

>>>ON>>> chce cie przytulic….
chce poglaskac cie po glowie….
chce pocalowac twoje wlosy….
chce pocalowac twoje oczy…..
tak oczy bo w oczach jest zwierciadlo twojej duszy….
kazdy dotyk twojego ciala to dotyk twojej duszy….
tego chce….
chce dotknac twojej duszy…
bo twoja dusza jest w tym wszystkim najpiekniejsza….
dlaczego nikt ci nie powiedzial ze jestes aniołem zeslanym przez boga na ziemie ….tego nie wiem….
ale wiem jedno ….jestes aniolem…. i nie zachowuj sie jak czlowiek bardzo prosze cie o to…. byc moze nie jestem oryginalny…. nie interesuje mnie to….ale pamietaj jestes aniolem….tak jak ja ….
powiem ci to w wielkim sekrecie……
pamietaj o tym……..

>>>ON>>> „pamietaj jestes aniolem….tak jak ja ….
powiem ci to w wielkim sekrecie……”

>>>JA>>>A coz to za sekret?
to oczywiste
I obydwoje to wiemy…
A nie?

>>>JA>>> Po co zeslano mnie tu ma Ziemie?
No jak to?
Po to by tobie nie bylo smutno…

Pytasz; a po co tu Ty na tej ziemi?
No po to, zebym ja nie zaplakala sie ze smutku.
I zeby nie bylo mi tak bardzo,bardzo samotnie

>>>ON>>> przepraszam……..

ze cie kocham
ze bylem na tym forum
ze sie odezwalem
ze zadzwonilem
ze pisze do ciebie….
przepraszam……….
najciekawsze jest to co ci mowilem przez telefon….
oj czasami zastanawiam sie czy jestes aniolem czy przypadkiem nie zapomnialas….
czekam na maila….

>>>ON>>> „oj czasami zastanawiam sie czy jestes aniolem czy przypadkiem nie zapomnialas…”

>>>JA>>> jeszcze nie swit a ty juz watpisz we mnie?

co bedzie gdy dzien bedzie?

wiec tylko w noc wierzysz?

>>>ON>>>wiara …
nigdy nie brakowalo mi wiary…
czasami zachowujesz sie jak zwykly czloowiek….
jak ostatnio zjechalas mnie na forum i zjedziesz dzisiaj…
ale przypominam ci czy chcesz byc dalej aniolem tak jak ja czy moze chcesz przybrac postac ludzka…
jesli chcesz mi powiedziedz ze mnie kochasz to tylko smsem teraz …czekam teraz….

>>>JA>>>Kocham Cię!
Ale tylko wtedy,gdy jesteś Białym Aniołem

PS i nie gniewaj się tym razem, proszę
Bo zapamiętuję to co wyżej, dla innych.
By uwierzyli,ze jesteśmy na tej Ziemi.
My-Aniołowie…

Ty i Ja

A KYSZ !!!!!!!!!!!!!!!!