strona 1

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-02-18, 01:00   

Bez zmian…

 

Forum: Babski buduar Wysłany: 2006-07-31, 08:55 Temat: Usłysz…
PROZA ŻYCIA-KROK PIERWSZYZły czas ostatnio miałam. Wiele się działo. Zarywałam noce. W ciągu dnia, brak koncentracji. I choć podświadomie wiedziałam, że to co robię sensu nie ma, za wszelką cenę, sens temu nadać chciałam..
Aż w sobotę kryzys przyszedł. Po prostu. No i Osoba na którą liczyłam najbardziej , dobiła mnie. Bo ważniejsza była jej urażona męska duma niż mój sms: ”dlaczego na moje milczenie reagujesz wycofaniem? Dlaczego na to milczenie mi nie pozwalasz? a może milczę , bo gdy Ty przestałeś bać się mnie, ja dopiero zaczęłam? Czasem milczenie potrzebuje wsparcia. I to też jest miłość. Wspieranie wbrew ciszy. A może ciszy samej…”.
To była dla mnie zła sobota. Dzień był zły, ale noc tragiczna.
Niedzielny poranek był koszmarem- serce mi siadło. Brakowało mi powietrza. I takie duszenie w klatce piersiowej. I potworny ucisk. Cały żal tam się rozgościł. Ten żal wypłakać musiałam. By żyć…
Po południu do swojego ukochanego kościoła poszłam. Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu. I choć czasem, jak to kobieta, kłócę się z samym Bogiem, pyszczę, a czasem nawet pokrzykuję , tym razem nie miałam siły. Siedziałam w milczeniu i czułam jak Bóg temu milczeniu towarzyszy. Taka „zaopiekowana” się czułam.
Tylko widzisz, Boże , choć wielkie jest Twoje towarzystwo i przednie, nie bądź aż tak zazdrosny i pozwól na kogoś, kto przytuli…I nie bądź zły patrząc na to, bo wszak Ty jesteś ponad takie rzeczy, nieprawdaż?
Isia

18 luty 2007
Tylko widzisz, Boże, choć wielkie jest Twoje towarzystwo i przednie, nie bądź aż tak zazdrosny i pozwól na kogoś, kto przytuli…I nie bądź zły patrząc na to, bo wszak Ty jesteś ponad takie rzeczy, nieprawdaż?
Isia

 

 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-02-20, 10:44 

 

WYPŁAKAĆ HAZARDNapisałam dzisiaj nad ranem, w „Gralni”, takie opowiadanko „W chuju- muju”.

Pamięci Małgosi „Mamby”.

I nie mogę przestać płakać…
Z wielu, wielu powodów…
A każdy z nich związany z tym, co innym i mnie zrobił hazard…
Idę popłakać do ojca Pio…Bo chcę, po prostu chcę potrzymać jego rękę…
Z wyboru i dlatego, że chcę…
Bo ja już nic nie muszę…

Iwona- Isia

 

 

http://hazardzisci.info/?page_id=69

 

 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-03-02, 15:00

 

Hazard  

Hazard to taka stara kurwa, która nigdy nie ma dość.
Hazard to taki stary kutas, co zawsze ci zaglądnie w trzos.
Hazard to taki stary diabeł, który zabierze Twoją duszę
Nie dając w zamian nic
Hazard to miłość i gdy zawita
Do końca życia
Z nią już musisz być…Hazard
To taka dziwka,
Najlepiej jest, gdy śpi…
Więc
Nie budź jej
Bo gdy obudzisz
Nie spyta o pieniądze
Ale o życie
A życie
Życie tylko jedno
Jest…

Isia
(eh, takie grafo mi się…)

 

 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info   2007-03-05, 15:06 

 

Wczoraj w niedzielę, mimo potwornej grypy, która mnie trzyma ku uciesze moich wrogów któryś dzień z rzędu, polazłam do Opery- teatr im. Słowackiego- na „Cosi fan tutte”.
Mozart. Historyjka z życia wzięta, jak dwóch cieniasów, sprawdzało swe narzeczone, czy są wierne pod ich nieobecność. Pod koniec musiałam wyjść ,bo tak kaszlałam, że zagłuszałam tych ze sceny.
Dzisiaj tez mam grype, nawet bardziej niż wczoraj.
Ale dalej się modlę o to ,co poniżej: Forum: Porozmawiajmy… Wysłany: 2006-11-27, 07:53 Temat: MODLITWA i GUCIO
ZMIANA ZDANIA

Miedzy inteligencją a mądrością jest wielka różnica. I nie ma co z tym dyskutować. Jak te obie rzeczy idą w parze, to jest to cud-miód. Tak wiec:
Święta Izydoro z Sewilli –patronko Internetu, Święty January – San Gennaro – patronie hazardzistów a szczególnie tych, co w toto-lotka, Święty Błażeju od czkawki, Święta Bibiano od kaca, Święty Patryku uwalniający od węży, Święty Jerzy, co to Cię niespecjalnie lubię ,bo zabijasz smoki, więc wawelskiego też zgładziłeś,
PROSZĘ WAS O TO, BY:
dołączyła do nas, na tym Forum, osoba inteligentna i mądra.
Bo jeszcze trochę a przyjdzie się pochlastać…
Isia – na kolanach

PS Święty Stanisławie ze Szczepanowa zróbże też coś, proszę!

PPS na http://www.imiona.net.pl/ – gdzie jest baza świętych jest takie „cuś”:

Iwona
Jest to żeńska forma imienia Iwo – celtyckiego, a ściślej mówiąc bretońskiego odpowiednika Jana lub imienia samodzielnego, pochodzącego od win – drzewo zmarłych w mitologii celtyckiej.
Nie ma świętych, ani błogosławionych noszących to imię.

K…, dlaczego ja nawet w tym temacie muszę mieć trudno?

 

 

 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info   2007-03-10, 02:17 

 

DO POWYŻSZEGO: 

Forum: Babski buduar Wysłany: 2006-08-08, 02:14 Temat: WOLA…
Testament hazardzistki częsć 1-wszaJest takie magiczne słowo „papcie”.
Słowo niby ciepło wnoszące, domowość, zacisze.
Otóż ja _Isia- publicznie oświadczam, że nienawidzę słowa „papcie”!!!
Nigdy w życiu nie miałam papci, nie mam i mieć nie będę. Kurwa ,nienawidzę samego tego słowa .I cierpię jak słyszę to okropne, wredne i przyziemne słowo. Szpilki kocham i to jest jedyny but jaki toleruje . Płaskie ewentualnie do spodni.
I jakby mnie szlag trafił, to o jedno proszę Anonimy. Jak już wam brzuchy przestaną się trząść ze śmiechu i radości – Admin Salve! masz dopilnować ,żeby mnie pochowano w moich najwyższych szpilkach. A temu to, że ja – Isia- hazardzistka do samego nieba będę trzymać fason!
I chuj!

A DZISIAJ 10 MARCA 2007 DODAJĘ:

Jadę sobie dzisiaj samochodem i napis na własnym grobie obmyślam. Ma być tak:

Iwona- Isia- Hazardzistka

I żadnych dat – bo straszyć będę!
Do tego ma być z boku wymalowane 5 kart -Wielki Pikowy Poker
A kwiatki ma się wsadzać do szpilki.
Buta – szpilki. 9 centymetrów ma mieć obcas- tak ja lubię!

I żeby nikt nie śmiał nigdy zbliżyć się do mojego grobu w tenisówkach!
Bo w zęby dam!

Iwona- Isia

 

 

Dzisiaj 27 czerwca 2008 roku dodaję tak oto:

Na moim grobie ma być tylko jeden napis:

Iwona – Isia

“Najlepszą sprawą, jeśli chodzi o przyszłość jest to, że przychodzi jeden dzień za jednym razem” A. Lincoln