Pokora

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-07-17, 23:58

 

Co znaczy dla mnie słowo „Pokora”Pokora to miedzy innymi dla mnie słowo też i „proszę” ale przede wszystkim zgoda wewnętrzna na odmowę. Mało tego, potrafię dodać-dziekuję – choć idzie mi to jeszcze opornie. Ale tutaj pułapką czesto jest to, o czym mowa w „Modlitwie o Pogode Ducha”.
Mniej więcej tak ongiś wyglądała moja wiara w Boga- ja mówiłam- słuchaj zrób to dla mnie, a było to równoznaczne z „udowodnij, że jesteś”.
Dzisiaj proszę i jeśli nie otrzymuje, mówię- widocznie tak sobie dobry Boże życzysz.
I dodaje, -wiem, wiem, za jakiś czas pokażesz mi dlaczego zrobiłeś tak a nie inaczej.
A moja pokora polega na wierzeniu, ze nawet to co wydaje mi się złe na dany moment, zweryfikowane przez czas- pokaże, prawdziwość przysłowia „ nie ma tego złego, co by nie wyszło na dobre”.
Pokora to także cierpliwość. Tego nauczyłam się w Programie AH, mam na myśli amerykańskich Gamblers Anonymous(AH).
Hazard zwłaszcza hazard uprawiany na automatach, to były szybkie wygrane i przegrane w odróżnieniu od gier wymagających czekania na wyniki(obstawianie- bukmacherka, toto-lotek itd).
Nauka cierpliwość to jeden z największych darów, które dostałam od Gamblers Anonymous(AH).

Pokora? To „Modlitwa o pogodę ducha” i ja cały czas na drodze poszukiwania…

 

Krok Piąty
„…Ten krok jest tym, gdzie przychodzi pokora. Pokora. w tym kroku, oznacza rozpoznanie tego, kim jesteśmy i kim możemy się stać. Nasza pokora musi zawierać rozpoznawanie naszych wad. Żadna wada nie może zostać naprawiona dopóki jasno nie zobaczyny, czym ona jest. Wszyscy z nas zdali sobie sprawę z potrzeby szczerości i tolerancji, potrzeby skończenia z użalaniem się nad sobą. Naszym następnym problemem będzie znalezienie osoby, której zwierzymy się…”
Jeden z najważniejszych momentów?

15 godzinna rozmowa z Bogdanem z AA. Rozmawialiśmy o Krokach.Zima była.
Bogdan to jest taka Wielka Postać AA w Krakowie.
Facet o niebywałej duchowości. Na mitingi AA przez niego prowadzone w soboty na „Kręconych schodkach” na ul.Krupniczej przychodzą tłumy. Zjeżdżają już na nie ludzie z całego świata. Te mitingi były otwierane dla mnie jako hazardzistki i bardzo dużo wniosły w moje zdrowienie. Na pewno też wpłynęły na sposób w jaki ja sama prowadzę krakowskie mitingi AH.
I z pewnościa, ciągle będąc pod wrażeniem Bogdanowych mitingów, kiedy jest segment mitingu AH „nasze smutki i radości” zawsze dodaję „mówimy o tym, co zrobiliśmy dobrego i złego dla naszego zdrowienia, tematy domowe pozostawiając na rozmowy z naszym sponsorem. Czasem ktoś zgłasza, że jednak chciałby coś o rodzinie.
I kiedy jeden z facetów, z którym we dwojkę siedzieliśmy w lutym 2007 roku tylko we dwoje na mitingu i on był na dnie rozpaczy, bo żona z małym dzieckiem odeszła od niego, mówi, jak przeprowadzaja się teraz w lipcu RAZEM do nowego domu, to ja patrzę wtedy przez okno na mój ukochany kościół Bożego Ciała i myślę: Boże dziękuję, że zwróciłeś uwagę na tego młodego człowieka, który tyle ciężkiej pracy włożył w swoje zdrowienie. Ale nade wszystko , mądrej pracy…”

Iwona -Isia