Miting s.4

Materiał chroniony prawem autorskim 

Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2007-06-23, 10:11

 

MitingZauważyłam, że jest tak: w przerwach powstają grupy- automaciarze trzymają się razem, bukmacherka razem, kasynowcy -ruletkowicze razem, karciarze-poker, black jack itd.
Ważna i wspierająca jest pierwsza identyfikacja z takimi -jak my sami.
Droga do ogarnięcia i zrozumienia, że uczucia, emocje, zniszczenia przez chorobę te same – trudna.
Pamiętam taki miting w Warszawie, na którym było iluś tam facetów –uzależnionych krzyżowo, jeden hazardzista i ja – jedna kobieta-hazardzistka.
I pamiętam, jak podświadomie przesiadłam się na sam koniec, tak by być naprzeciwko właśnie tego hazardzisty i chwyciłam go za rękę – moja potrzeba identyfikacji była tak silna.
I ja nie byłam w stanie się zidentyfikować z tamtymi- choć bardzo chciałam.

tekst usunięty…………….

Iwona – Isia