NIK, NFZ i Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardowych

14 07 2012

Materiał chroniony prawem autorskim

Wpis poprawiony – 15.08.2012 – merytoryka Władz Funduszu!!! i ich badania!!!

„…Powołany do życia w 2009 roku Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardowych był jednym z najlepszych pociągnięć Rządu Premiera Donalda Tuska. (…)

4. Bogdan Piecha wydaje się być lobbystą na rzecz PARPY i MONARU oraz Branży Rozrywkowej. Jego lekceważący stosunek do uzależnienia od hazardu świadczy o tym, iż nie chce dostrzec „realnego problemu” z tymże właśnie uzależnieniem(…)

Chętnie zapytałabym też pisowskiego Piechę – czy gdyby zgłosiła się do niego Kobieta z błaganiem o zabieg in vitro – Kobieta u której bezpłodność jest wynikiem zrobionej przez niego skrobanki – czy poleciłby jej leżenie krzyżem w kościele, jako remedium na jej spaprane przez niego życie!!!

„…In vitro nie jest procedurą leczniczą, ale odhumanizowanym  obejściem problemu dla zaspokojenia oczekiwań rodziców…”

Złote i komercyjne (com.pl) myśli pisowskiego Piechy -ku uciesze gawiedzi-poczytać można tutaj:

http://www.piecha.com.pl/

Wiele razy pisałam tutaj o różnych sposobach na leczenie z uzależnienia od kompulsywnego hazardu.

Poniższe moje słowa ( z 2007 roku) dedykuję – Bogdanowi Piecha –który –jeszcze moment – zaproponuje uzależnionym od hazardu leczenie egzorcyzmami!!!

„Na przykład ezoterycy twierdzą, że uzależnienia mają związek z klątwami. A w małej chrześcijańskiej ewangelickiej grupie „Małe Iskierki” (Small Sparks) uzależnienie  od hazardu, postrzegane jest w kategoriach opętania przez diabła. „musisz mieć wiele siły, żeby wykopać z siebie tego diabła” – mówi jeden z jej uczestników Park.

 
 
 

 

8. Nie wiem, kto nasłał NIK na Fundusz.

Raport NIK-u był łatwy do przewidzenia. Nie dać Funduszowi szans na istnienie i rozwinięcie działalności. Nie po raz pierwszy w tym Kraju usiłuje się wylać dziecko z kąpielą.

Pytanie brzmi – KTO za tym stoi???

I czy nie należałoby zmienić li tylko Władz zarządzających Funduszem w miejsce jego przezabawnej likwidacji?”

Iwona G.

Czytaj dalej tutaj:

http://hazardzisci.info/?page_id=735

A ten cytat – z artykuliku poniżej – raz jeszcze:

3.“….It is impossible to discuss gambling, without mentioning organized crime. Wherever gambling occurs, organized crime will try to penetrate.

In order to protect their interests, the syndicates pay off the politicians to keep gambling wide open. Frank Costello, a mob leader, said just that to the McClellan Committee in the 1950s. Bugsy Siegel put it in similar words: “We don’t run for office; we own the politicians.”—Messick and Goldblatt, “The Only Game in Town,” 169.

Most research used by public officials, to encourage voters to legalize gambling,—is provided by the gambling interests…” (“Gambling in America”)

http://www.pathlights.com/topics/Gambling.htm


Opcje

Info