Czekam!!!

15 12 2008

Jak dostaję od jakiegoś naukowca list a nim jest napisane – „Przewaga was hazardzistów i kompulsywnych hazardzistów nad nami polega na tym, że wy macie i PRAKTYKĘ I TEORIĘ a my tylko teorię” to ja sobie myślę – „prawdę rzeczesz…”. Iwona-Isia

 

Czy jest różnica w leczeniu hazardu patologicznego

Treatment for Pathological Gambling

A problemu hazardu

Treatment for problem (…***)gambling

 

Jasne, że jest, tylko, że większość bezczelnych polskich terapeutów wsadza wszystkich do tego samego wora.

 

Przede wszystkim nie umieją diagnozować, nie mają wiedzy ani doświadczenia.

Dawanie antydepresantów, jak cukierków, jest draństwem najwyższych lotów a diagnozowanie przez tzw terapeutów w miejsce diagnozy specjalistów jest skandalem.

Ja się pytam – jak taki jeden z drugim „terapeuta” diagnozuje “patients suffering from both pathological gambling and a comorbid bipolar spectrum condition” –co?

I jakie on ma do tego uprawnienia???

 

To, co się dzieje w tym kraju, to szczyt wszystkiego!!!

 

Ja poczekam na procesy przeciwko ich dyletanctwu…

I nie tylko…

 

Iwona-Isia

 

PS ja i owszem mogłam sobie kpić z tego w moim artykule http://hazardzistki.org/?page_id=245

ale byłam na ponad 200 mitingach, że tak powiem aktywnie dosyć byłam!!! i zaręczam, że trudno jest odróżnić jedno od drugiego.

Bo ku…, na oko, to wydaje się, że ktoś ma problem tylko z hazardem.

I można go diagnozować li tylko 20 Pytaniami GA-AH. Można włączyć kryteria z IV DSM((NODS) , można włączyć kanadyjskie PGSI, South Oaks Gambling Screen, albo Victorian Gambling Screen.

 

Wiele można!

 

Ale jak mi dzwoni w nocy ktoś i mówi, że przeczytał w gazecie, że np. w Somalii wybuchła dżuma i on nie śpi i się trzęsie, bo się boi, że mu na tą dżumę następnego dnia umrze rodzeństwo, które śpi za ścianą to, to ja mu mówię: „śpij, to tylko twory wyobraźni”.

Ale jak taki ktoś mi dzwoni pięć nocy z rzędu i za każdym razem boi się czegoś innego – to co???

 

Polskim, co poniektórym terapeutom, to gorąco polecam taki film „Wakacje w Las Vegas”, bo będą sobie mogli do woli roztrząsać czy dla głównego bohatera skok na spadochronie w ekipie „Fruwających Elvisów Preslejów” był wstrząsem na tyle silnym, żeby przestał grać!!!

Tia, choć nie wiem, czy ten film nie jest aby za „mocny”…

 

Bo na „Wielkim Szu” to wiadomo: Szu – Hazardzistę –Zawodowca (Professional gambler) i Antyspołecznego* (antisocial or personality gamblers) załatwia Hazardzista – no jaki typ??? A może po prostu „patologiczny” człowiek? co???

 

*Typologia dr Custera, choć ja wolę typologię dr Rosenthala

 (***) no właśnie jakiego, co??????

PPS że tak powiem, tzw Świat, to się „dziwuje”, jak mi sie udało zdrowieć w takim tempie i z takim skutkiem.

No cóż,odpowiedź jest min taka: Epictetus…

A resztę, to sobie poczytają!!! Mądrzy, w moim najnowszym artykule dla Kanady.

Bo to Świat mi pomógł…

A ty dalej nas obrażaj, nas Hazardzistów i mądrzyj sie do nas…polski tzw „terapeuto”!

 

PPS dziennie wchodzi w internet około … lewych stron na temat hazardu -po to, żeby się mądrym prościej było ukryć – wiadomo…

 

Bogu(jakkolwiek go sobie pojmuję) dziękuję, że ja w internecie ogranczyłam się do niewinnych opowiadanek i wiele spraw mi sie „zapomniało”(luki pamięciowe – no nie?).

 

Na marginesie:  o ile w chorobie alkoholowej nie ma znaczenia, czy się piło hektolitrami spirytus czy winiak to w uzależnieniu od hazardu, ci od automatów nie pojmują tych od bukmachery, że o hazardzie internetowym nie wspomnę – na początku of course…

Ale taki polski „spec-terapeuta” ogarnia wszystko – uhahaha

Jak tam Basia (zwana albo znana jako Basia) podobała ci się książka Marilyn?-uhahaha

 

A Wy wszyscy, którzy przekroczyli granicę i weszli w kompulsywny hazard, zapierniczajcie na mitingi GA-AH, by ratować życie…

 

http://hazardzisci.info/?page_id=89

 


Opcje

Info