W drodze z krakowskiego Rynku

Materiał chroniony prawem autorskim
Data oryginalnej publikacji na forum www.hazardzisci.info 2006-10-03, 07:49

Forum: Nasze wzloty i upadki…

W drodze z krakowskiego Rynku

Tym razem wracałam z krakowskiego Rynku. Jak muł objuczona zakupami. I jakby przeczuciem wiedziona, spłukana do ostatniej złotówki .No i idę sobie idę a nogi same zbaczają. W boczną ulice. Do klubu mnie france niosą. Mówie sobie „nie” .Ale schodek w dół pierwszy pokonuję .I słyszę z daleka, jak Ryża się drze: ”dramaturgia, kurwa , dramaturgia.”. Znaczy się automaty nie dają i Ryża jest na minusie. Włażę. Siedzą. Rządkiem. Kwiat krakowskiego hazardu. Ryża, Bladziocha, Opalona i Siwulec. Moje cztery kumpele .Siostry syjamskie niegdyś. Byłyśmy nierozłączne przez lata. Wiadomo z Ryżą najbardziej. W ramiona sobie nie padamy, bo szkoda czasu na takie pierdoły.
„Jak leci”- pytam
„Jak kurwie w deszcz’ – jednogłośnie odpowiadają.
Opalona przerypała właśnie pięć tysięcy. Bladziach ma jeszcze tysiąc. Znaczy się dziewięć poszło się jebać .A wspominałam już tutaj ,że Bladziach bez dziesięciu tysięcy nawet nie idzie grać, bo to „trądzi grę”.
Siwulec bohatersko odkłada do torebki ostatnie 10 zł na papierosy a Ryża się drze.
Poplotkowałyśmy trochę. I wyszłam.
I nogi zaniosły mnie prosto do domu. I rozmyślałam po drodze, co by było, gdybym miała kasę przy sobie.
Pewnie by mnie pokusiło i zagrałabym. Solidarnie z dziewczynami. Całe szczęście, że byłam spłukana.
Wiem jedno, ze muszę się trzymać z daleka od miejsc, gdzie mogłabym zagrać.
Może w ramach przysłowia ‘”strzeżonego Pan Bóg strzeże”. Albo „I nie wódź mnie na pokuszenie”.
Isia
PS A dziewczyn było mi żal. Po prostu żal. Ale najbardziej tego, że oddaliłam się od nich. Bo nie jestem już jedną z nich. Mimo, ze lubiłam je i lubię do zajebania. Przez lata Ryża była moja najlepszą kumpelą. Brakuje mi ich wszystkich.
I choć czasem czuje się samotnie, to wiem, że warto płacić tą cenę. I wiem, ze przyjdzie dzień, kiedy będę miała inne kumpele. A przynajmniej mam taka nadzieję.

Moje notatki

Wyzwalacze, do N…unikać, nie utrzymywać kontaktu